Pisałem już o „Zasadach Agnieszczaka”, tymczasem podczas konferencji Internet 2k7 Rafał zaprezentował nową oryginalna metaforę, w której porównuje polski rynek internetowy do wiadra wypełnionego:
- Kamieniami – portale;
- Kamykami – dużymi serwisami tematycznymi;
- Piaskiem – całe „Web 2.0″ (Rafał zastrzega, że nie lubi tego terminu);
- Wodą – czyli ruchem z wyszukiwarek
Z jednej strony Rafał pisze, że nie prowadzi bloga bo w krótkim czasie dostałoby się wszystkim po kolei, ale z drugiej strony tak straszliwie proste i trafne metafory jak powyżej czy cięte komentarze, pozwalają przypuszczać, że byłby on wyjątkowo dobrym komentatorem polskiego internetu. Tylko czy te komentarze, którymi się tak zachwycam, nie są mówieniem tych samych prawd, które słyszałem podczas prezentacji na Innowatorium, tylko innymi słowami teraz? I tak i nie. Metafora wiadra ma trochę większą moc wyjaśniającą niż zdanie, które powiedziałoby to samo, tylko bez niej. Zapada łatwiej w pamięć w dodatku. Siła komentarzy Rafała polega również na tym, że tak rzadko je wygłasza. Nie rozmienia na drobne swej wiedzy i przemyśleń pisząc bloga, tylko dźga bolesną prawdą wtedy kiedy uzna to za odpowiednie.