Tako rzecze Ulrich Beck

Ulrich Beck w Społeczeństwie ryzyka pisze na temat:

„Post” – słowo klucz

Tematem tej książki jest przedrostek post. Jest to słowo-klucz naszych czasów. Wszystko jest post. Do postindustrializmu przyzwyczailiśmy się już od pewnego czasu i wiążemy z tym jeszcze pewne treści. Przy terminie postmodernizm wszystko zaczyna się zamazywać. (…) Przeszłość plus post – to jest ta zasadnicza recepta, z którą, (…) stajemy wobec rzeczywistości, nie rozumiejąc jej. <z przedmowy>

Trudno wyrokować np. o dekadzie, która właśnie minęła. Łatwiej o tym co było 50 lat wcześniej. Czas oddzielił ziarno od plew. Pokazał, które z trendów wtedy obserwowanych były ważne, a które nie. Patrząc na współczesność trudno takiego wyboru dokonać. Stąd nazywanie wszystkiego post-cośtam, czyli coś co następuje po czymś. Mimo przewrotnego absurdu ma to swój sens.

Jak uzasadniać niedowiarkom nasze wizje

Wywody moje nie są, jak tego wymagają reguły empirycznych badań społecznych, reprezentatywne. (…) W czasach przemian strukturalnych reprezentatywność powiązana jest z przeszłością i zniekształca nasze postrzeganie zwiastunów przyszłości, zewsząd wciskających się w nasz ciasny horyzont. <z przedmowy>

Wreszcie jakiś praktyczny cytat!! Do wykorzystania we wszelkich moich wizjonerskich ;) pracach naukowych.

Małżeństwo

Powstaje typ rodziny umowy terminowej, w której usamodzielniające się jednostki nawiązują, do odwołania, pełen sprzeczności związek w celu uregulowania wymiany emocji. < s.114>

Jakże celne i zwięzłe podsumowanie kondycji współczesnych związków. Spotkałem się gdzieś ze sformułowaniem (mam nadzieję, że nie przekręcam bo cytuję z pamięci) – cykliczna monogamia – jesteśmy w ciągu życia z kilkoma partnerami, ale na raz tylko z jednym. Czy tak nie zachowują się kosmopolityczne gwiazdy Hollywoodu? Potrzebujemy emocji, potrzebujemy być z kimś na stałe, potrzebujemy stabilizacji, ale jak się dana osoba znudzi, lub nie będzie nam się chciało zainwestować czasu i wysiłku w utrzymanie związku to łatwo taki związek przerwać bo… Nie jest on już dożywotnim kontraktem lecz dobrowolną umową. Może nie jest przypadkiem że mówimy o drugiej osobie – partner – niczym w biznesie, gdzie mamy partnerów, z którymi… handlujemy, współpracujemy i wymieniamy. W związku wymieniamy emocje.

Świat rodziny trzeszczy nam i pęka, zmienia się. W Polsce zahibernowanej komunizmem doświadczamy tego właściwie teraz i w ostatnich latach wolności. Można być więc tymi zmianami zszokowanym i tradycyjnie wieszczyć upadek społeczeństwa i całego świata. To jednak nie nastąpi. Świat nie byl wcześniej lepszy czy gorszy ze swoją konstrukcją rodziny i modelu związku. Był po prostu inny. W przyszłości też będzie inny. Nie lepszy ani gorszy tylko inny. Właśnie widzimy jak się zmienia. Cieszy mnie strasznie, że mogę obserwować te kluczowe zmiany.

Ulrich Beck – Społeczeństwo ryzyka

Wydawnictwo Scholar, Warszawa 2002

Related Posts with Thumbnails
 
This entry was posted in idee and tagged , . Bookmark the permalink.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

More in idee (11 of 16 articles)