﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Społeczeństwo B</title>
	<atom:link href="http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/</link>
	<description>Internet, idee, iOS i inne</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Dec 2011 10:12:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Maria-Dora</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/comment-page-1/#comment-1073</link>
		<dc:creator>Maria-Dora</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 12 Jun 2007 00:15:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/#comment-1073</guid>
		<description>Witaj, trafiłam do ciebie przez blog &quot;Polityki&quot;.
Przeczytałam kilka tekstów, m.in. też o trzeciej fali.
Pomysł dostosowania pracy do rytmów biologicznych jest ciekawy, tyle że musiałoby to skutkować albo skróceniem czasu pracy, albo w ogóle nienormowanym. Bo zwłaszcza jak jest lato, to przychodzenie do pracy na 10 oznaczałoby wychodzenie najwcześniej o 18, gdy słońce już pomału zachodzi. Mogłoby to z kolei odbić się na zdrowiu ze względu na braki witaminy D, syntetyzowanej pod wpływem słońca.
Ale pomysł jest ciekawy, tyle że trzeba by na nowo zorganizować system pracy (może w pewnym zakresie pracę w domu), np. w pracy dyżury, a pozostały czas w domu. Jednak mimo wszystko nie da się tak zorganizować usług dla ludności, sklepy, no i przemysłu, gdy zorganizowana grupa ludzi musi coś wykonywać.
Zapraszam również do odwiedzenia mojego bloga, gdzie często tez snuje rozważania zainspirowane tekstami z &quot;Polityki&quot;.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj, trafiłam do ciebie przez blog &#8222;Polityki&#8221;.<br />
Przeczytałam kilka tekstów, m.in. też o trzeciej fali.<br />
Pomysł dostosowania pracy do rytmów biologicznych jest ciekawy, tyle że musiałoby to skutkować albo skróceniem czasu pracy, albo w ogóle nienormowanym. Bo zwłaszcza jak jest lato, to przychodzenie do pracy na 10 oznaczałoby wychodzenie najwcześniej o 18, gdy słońce już pomału zachodzi. Mogłoby to z kolei odbić się na zdrowiu ze względu na braki witaminy D, syntetyzowanej pod wpływem słońca.<br />
Ale pomysł jest ciekawy, tyle że trzeba by na nowo zorganizować system pracy (może w pewnym zakresie pracę w domu), np. w pracy dyżury, a pozostały czas w domu. Jednak mimo wszystko nie da się tak zorganizować usług dla ludności, sklepy, no i przemysłu, gdy zorganizowana grupa ludzi musi coś wykonywać.<br />
Zapraszam również do odwiedzenia mojego bloga, gdzie często tez snuje rozważania zainspirowane tekstami z &#8222;Polityki&#8221;.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radoslaw</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/comment-page-1/#comment-1072</link>
		<dc:creator>radoslaw</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 May 2007 23:33:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/#comment-1072</guid>
		<description>Oprócz pierwszego zdania Twego komentarza wszystko jest dla mnie jasne. O co więc Ci chodzi z tym komfortem pracy i życia? :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Oprócz pierwszego zdania Twego komentarza wszystko jest dla mnie jasne. O co więc Ci chodzi z tym komfortem pracy i życia? :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Asia</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/comment-page-1/#comment-1071</link>
		<dc:creator>Asia</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 13 May 2007 18:48:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/05/13/spoleczenstwo-b/#comment-1071</guid>
		<description>A co z komfortem pracy i życia? Idea wydaje mi się dość humanistyczna, nawet jeśli stoi za tym to, o czym piszesz - wyśrubowywanie wydajności. Wydaje mi się, że osoby, które są nocnymi markami, po prostu przeżywają katusze o 8 rano w  pracy i o 23 gdy przewracają się z boku na bok próbując zasnąć, mimo, że ich organizm chce czegoś innego...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A co z komfortem pracy i życia? Idea wydaje mi się dość humanistyczna, nawet jeśli stoi za tym to, o czym piszesz &#8211; wyśrubowywanie wydajności. Wydaje mi się, że osoby, które są nocnymi markami, po prostu przeżywają katusze o 8 rano w  pracy i o 23 gdy przewracają się z boku na bok próbując zasnąć, mimo, że ich organizm chce czegoś innego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

