Mały świat, wielki świat

Znane jest nam wszystkim powiedzenie: Jaki ten świat jest mały! W naszych czasach doświadczamy, że kurczy się szczególnie mocno i szybko. Również (a może przede wszystkim) dzięki internetowi. Popatrzcie (dłużej niż minutę! ;) na Flickrvision – dodawane do Flickr zdjęcia pokazywane w czasie rzeczywistym na Google Maps. Czy to nie jest piękne? Jak na dłoni mamy całą planetę a na niej co parę sekund zdjęcia ludzi takich jak my, mimo wszystkich różnic. Ludzie spotykają się ze sobą, bawią, zwiedzają i wszystko to fotografują. Tak jak my. Czy to nie pokazuje, jak do siebie jesteśmy podobni? Choć mieszkamy na różnych kontynentach fotografujemy to samo piękno – piękno naszej planety. Mamy ją wspólną, mamy ją jedną. Od ogromnej większości jej mieszkańców dzieli nas doba lotu, lub parę minut na dojście maila.

To samo wrażenie bliskości z całym światem oraz jego piękna odczuwam patrząc na filmik Where the Hell is Matt?

Swoją drogą, zdobył on wielką popularność na YouTube zajmując drugie miejsce w konkursie YouTube Awards w kategorii najbardziej kreatywne.

Świat jest więc mały? Ziemia jest mała? Patrząc na Google Maps owszem. Otrzeźwienie przychodzi na oglądając filmik znaleziony przez Piotra Jaczewskiego:

Ziemia jest już dla nas mała, wszechświat nadal wielki:

Kiedy spoglądamy wiec w gwiazdy, pokazują nam nasze miejsce w szeregu. Ziemię zrobiliśmy już globalną wioską. Czas teraz na Układ Słoneczny… Wiem, wiem. Brzmi to strasznie nierealnie, ale jak pisał kiedyś pionier astronautyki Konstanty Ciołkowski„Ziemia jest kolebką ludzkości, ale nikt nie zostaje w kołysce na wieki”. Jedyna perspektywa więc jaka jest przed ludzkością to wyjście w kosmos. Do tej pory powoli nam to idzie, w porównaniu do tego co mogłoby być, gdyby nie opieszałość rządów kosmicznych mocarstw. Ratunek dla tego pata, przychodzi z dość nieoczekiwanej strony – internetu i światka IT!

Oto bowiem ci, którzy dorobili się grubych milionów (jeśli nie miliardów) dolarów na informatyce, chcą spełniać marzenie dużego chłopca – polecieć w kosmos. Inwestują więc pokaźne fortuny w rozkręcenie prywatnych lotów w kosmos. O wiele tańszych od rządowych, a przez to stopniowo dostępnych dla coraz większej rzeszy chętnych.

Jeff Bezos – twórca amazon.com (największego chyba sklepu w sieci) założył w 2000r. firmę Blue Origin i przeprowadził w listopadzie ubiegłego roku testy własnego statku kosmicznego. Podobno skupuje również ziemię w Teksasie z zamiarem zbudowania tam prywatnego kosmodromu.

John Carmack – współtwórca id Software (firma ta, wyprodukowała kultowe gry Quake i Doom), stworzył Armadillo Aerospace, filmik – prezentacja ich osiągnięć pokazuje jak dużo już potrafią.

Elon Musk – współtwórca PayPal (serwis ułatwiający płatności internetowe), założył firmę SpaceX – walczy ona o kontrakt na przewóz osób lub towarów do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS), kiedy NASA wycofa obecne wahadłowce a nie wprowadzi jeszcze do użytku nowej generacji pojazdów, nazywanych Orion. Pisałem już o prywatnych następcach wahadłowców.

Listę zamyka Charles Simonyi – były pracownik Microsoftu, twórca programów Word i Excel, w kwietniu 2007 został piątym kosmicznym turystą płacąc około 20 mln $ za lot Sojuzem na ISS. Ten swojej fortuny nie zainwestował a jedynie skonsumował – cóż, jego wybór.

Opowieść zatoczyła więc kółko – dzięki internetowi świat nam maleje, ale gdy patrzymy z innej perspektywy i on nagle strasznie rośnie, ponownie dzięki internetowi, kosmos jest nam przybliżany. Projektowany jest nawet InterPlanetary Network – internet w skali Układu Słonecznego. Pracuje nad nim również sam Vinton Cerf, o którym wspominałem tu, twórca protokołu TCP/IP. Nie nadaje się on bowiem do obsługi transmisji danych na wielkie, międzyplanetarne odległości.

Ludzie to dopiero mają wizję?! :)

Related Posts with Thumbnails
 
This entry was posted in idee, internet and tagged , , . Bookmark the permalink.

3 Responses to Mały świat, wielki świat

  1. Pingback: www.wpigulce.net

  2. jacek says:

    flickrvision – hehe, jakies 5 miesiecy temu nie moglem zasnąć i wpadlem na taki sam pomysl :D. Może dzisiaj leciałbym w kosmos :D.

    Fajny blog, jak znajde troche czasu to pokomentuję.

  3. radoslaw says:

    Ja dawno temu wpadłem na pomysł taki jak zumi.pl – czyli wpisuję w wyszukiwarkę rodzaj sklepu jakiego poszukuję w wielkim, nieznanym mieście a strona mi go znajduję. Jaki z tego morał? Takie pomysły są proste do wymyślenia, ale ciężkie do zrealizowania :)

    Dzięki! :) Niestety czas to jedyny naprawdę deficytowy towar w tych czasach, ale mam nadzieję, ze znajdować go będziesz go dużo – zapraszam do komentowania :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

More in idee, internet (86 of 111 articles)