Pokazywałem kiedyś mapę społeczności internetowych w USA. Zainspirowana nią grupa polskich pasjonatów stworzyła naszą lokalną wersję. Graficznie polska wersja jest o niebo lepsza, a treściowo – równie subiektywna (w tym dobrym sensie) i tak samo zabawna, kiedy przemierza się lądy polskiego web 2.0 i odkrywa zaskakujące (lub nie) nazwy krain, ich wzajemne usytuowanie oraz wielkość zajmowanej powierzchni. Podsumowując – lekkie i z przymrużeniem oka, ćwiczenie naszej wyobraźni.

Bardzo miło, że twórcy mapy zauważyli, że jest coś takiego jak Blip :)
Ma się rozumieć skoro kilku autorów mapy to blipersi ;) Ols, Siwa są nimi na pewno.
A gdzie fotolog.pl? :)
@Michał Borek
Niestety pierwszy raz słyszę o tej stronie i obawiam się, że autorzy tej grafiki również ;(
„o niebo lepsza”?! pusty smiech mnie ogarnia. styl graficzny xkcd jest wybitny i niepowtarzalny – sto razy bardziej wole patyczaki z xkcd niz pieknie wyrenderowane i z grandientami ludziki, ktore pewnie zyja na polskiej mapie.
„równie zabawna” – sorri! w xkcd gdzies obok digg i reddit siedzi sobie „soviet russia” – na polskiej mapie szczytem zabawy jest szlak kalafiorowy.
Nie jestem znawcą artyzmu stylów graficznych, stąd moja ocena może być nieprofesjonalna ale tak właśnie sądzę. Jakoś nie przekonują mnie patyczaki ale to tylko moje subiektywne zdanie :)
Dla mnie zabawna jest mapa sama w sobie, nie muszą na niej być dodatkowe smaczki w postaci soviet russia. Ale Ty też masz prawo do własnego zdania.
Piękne to rzeczywiście jest, jednak zawartość merytoryczna jest niezwykle uboga w porównaniu do amerykańskiej wersji.
Własnie brakuje tej lekkości, tego przymrużenia oka i zaskoczenia. Brak takich luźnych powiązań między stronami co szczerze mówiąc nie robi z tej mapki zabawnego obiektu ;)
To wszystko jest tak sztywno ugrupowane tematyką stron i tyle.
Amerykańska mapka ma nieco inną grafikę, ale jest równie piękna, bo tam grafika, pismo oddają charakter…celu mapki ;D
Dziękuję za zauważenie niszowego serwisu dla rodziców – smyki.pl. Cieszę się, że mamy swoje miejsce na tej mapie w takim towarzystwie – choć gdybym miał zgadywać – powiedziałbym, że nasze miejsce to będzie jakiś słoneczny archipelag :)