50 postów minęło jak jeden dzień…
Tak mógłby zaśpiewać Czterdziestolatek gdyby prowadził bloga ;) Owszem, 50 postów w ciągu 7 miesięcy minęło jak jeden dzień. Ten jest już 54 z kolei. Dlaczego nie ogłaszam tego dokładnie w 50 poście? Nie chciałem tylko informować o tym błahym wydarzeniu (dla autora ważnym jedynie), przygotowywałem więc kilka niespodzianek na tą okazję. Części pomysłów nie udało się jeszcze zrealizować, ale co się odwlecze to nie uciecze. Dziś będą więc dwie niespodzianki. Ale po kolei.
Przygoda z blogosferą
Moja przygoda z blogosferą rozpoczęła się w czerwcu 2006r. od lektury bloga Edwina Bendyka, potem potoczyło się już szybko. Surfując po blogrollach dotarłem do wielu ciekawych blogów. W sierpniu zabłysnął więc już szalony pomysł: założę własnego bloga! Nastąpiła wiec przygoda z testowaniem i poznawaniem różnych platform blogowych, z własną niekonsekwencją w aktualizacji pierwszego próbnego bloga i… Wreszcie start pod koniec stycznia z tym oto Intelektualnym Zbieractwem na WordPressie. I pomyśleć, że jeszcze rok temu nie miałem pojęcia co to web 2.0 :)
iZbieractwo
Pierwszą niespodzianką jest korekta nazwy bloga. Doszedłem do wniosku, że szczególnie w realu brzmi ona zbyt pretensjonalnie i jest za długa. Przez siedem miesięcy istnienia okazało się również, że o wiele mniej jest na tym blogu intelektualności a o wiele więcej tematyki internetowej. Zmieniam więc nazwę bloga na zgodną z domeną i bardziej trendi… Nie, bardziej iTrendi ;) A tak na poważnie to najlepsze w tym jest to, że nazwę iZbieractwo można interpretować jako – intelektualne lub internetowe (interdyscyplinarne ;) zbieractwo i to mi się w tym najbardziej podoba.
Best Of
Blogowanie to zbieractwo. Im dłużej piszę tym bardziej się w tym przekonaniu utwierdzam. Chodzę sobie po internecie, czytam książki i artykuły o różnych ideach i teoriach, znoszę to do siebie, wpakowuję w edytor tekstu na blogu, tnę, sklejam, domalowywuję – robię remix/mashup i publikuję jako świeżutki post. Chodzę i zbieram, zbieram, zbieram i co jakiś czas coś Wam pokażę. Nie publikuję wszystkiego co mnie zaciekawi, a jednak mimo tej selekcji są posty mniej lub bardziej ważne, wartościowe, ciekawe. Przez nieubłaganą chronologiczność bloga niestety wiele z nich niknie, jest zapominanych (nawet przez autora) a tymczasem…
Widzę w tym zbieractwie pewne regularności, ważne dla mnie tematy, które ciekawią mnie bardziej niż inne. Stąd strona Best Of. Tu zamieszczę pewnego rodzaju subiektywny katalog istotnych dla mnie tematów poruszanych na tym blogu. Może będzie to także impuls do poświęcenia większej uwagi tym ważniejszym tematom a opisywanie tych mniej, pozostawię reszcie blogosfery? W tej chwili można podejrzeć tematy dwóch postów które mam na warsztacie od jakiegoś czasu, i zostaną one do tej strony dopisane, ale skoro nie są jeszcze skończone to ich nie podlinkowałem.
Podziękowania
W tym miejscu chciałbym krótko podziękować czytelnikom za dodanie mojego feeda do waszych czytników, za przyłączenie się do wspólnoty iZ na MyBlogLog, często za miłe słowa o tym blogu i moi pisaniu. To banał, ale naprawdę ma się dzięki temu więcej energii do dalszego pisania, mimo że piszę i tak głównie dla siebie, aby to czym się interesuje zebrać i jakoś intelektualnie sobie przetworzyć.


Lipiec 31st, 2007 at 6:44 pm
No tylko pogratulować. Mi właśnie stuknął 40 post i faktycznie, aż trudno uwierzyć.
Co do nazwy to wydaje się zmianą na dobre. A o web 2.0 rok temu to zdaje się, że mało kto wiedział :-)
iSerdeczności
Lipiec 31st, 2007 at 7:04 pm
Świnto racja ;)
Bloguj dalej – trzymam kciuki :)
Lipiec 31st, 2007 at 7:48 pm
Gratuluję przekroczenia 50!
I ogromnie dziękuję, za to, że mnie też wciągnąłeś do tego wiru zbieractwa w sieci.
Lipiec 31st, 2007 at 11:14 pm
No cóż, gratuluję :) Mi 50 stuknęło po niecałym miesiącu, ale ja to robię zawodowo :P ;)
Zapraszam przy okazji :)
http://grrr.pl
Sierpień 1st, 2007 at 12:39 am
Dzięki! Blogowanie zaczyna się po pięćdziesiątce ;)
Sierpień 1st, 2007 at 4:15 pm
To mi się już 4 razy zaczęło :P
Sierpień 1st, 2007 at 8:23 pm
No to jeszcze 946 i już jesteśmy w domu;) Zmiana nazwy dobry pomysł, szczególnie, że koresponduje z adresem www. Dużo energii do dalszej roboty i wcześniejszych wyborów do parlamentu życzę;)
Sierpień 2nd, 2007 at 8:43 am
Czy wytrwałości się gratuluje? W tym wypadku to przecież pasja.
Sierpień 2nd, 2007 at 11:23 am
@ Dystans – każdemu blogerowi, ja osobiście, życzyłbym wytrwałości, szczególnie jeśli swoje blogowanie nie traktuje na odwal się. Takie blogowanie wymaga i wysiłku i czasu. Często wiec brakuje wytrwałości do samego pisania, bo do interesowanie się tematyką, które cię pasjonuje nie trzeba wytrwałości ale do pisania moim zdaniem tak.
Sierpień 2nd, 2007 at 10:18 pm
Gratuluję i życzę zapału i wytrwałości na dalsze 500 a może nawet więcej