Kolejną ikoną web2.0 jest serwis del.icio.us nazywany swojsko w kraju nad Wisłą delicjami. O co w nim chodzi? Świetnie pokazuje to ten filmik:
Z tej samej serii mogliśmy oglądać Jak działa RSS i Wiki.
Dla tych, którzy woleliby przeczytać o tym po polsku, polecam dwa ciekawe wpisy (na nieaktywnym jak na razie) blogu lifehacker.blox.pl:
Eskey opisał też możliwość wykorzystania delicji do stworzenia chmurki tagów. Jest to szczególnie przydatne dla serwisów, takich jak blox.pl, które same w sobie tego nie umożliwiają.
PS. Tak jak wcześniejszy post, ten również ląduje w Best Of.
Tym razem trochę krytycznie:
1. Delicje to żadna nowość. Serwis istnieje i cieszy się ogromną popularnością już od długiego czasu. Chyba na początku roku Yahoo kupiło ten już wtedy bardzo znany o świetnie prosperujący serwis.
2. Nie dalej jak dwa czy trzy dni temu również AntyWeb zamieścił ten sam filmik na swym blogu. Sam filmik naprawdę świetny ale jak teraz na każdym blogu pojawi się link na niego, to nieco nudne ;-(