﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Nudna blogosfera?</title>
	<atom:link href="http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/</link>
	<description>Internet, idee, iOS i inne</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Dec 2011 10:12:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1610</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 08 Nov 2007 11:59:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1610</guid>
		<description>Trochę poniżej pasa też było. Uważam, że dyskusja jest pożyteczna dopóki następuje w niej wymiana argumentów. Dopóki replika dotyczy argumentów, a nie osoby. 

To znany, ale nieelegancki chwyt w dyskusjach, aby w pewnym momencie zaatakować osobę. Jak nie można wygrać na argumenty rzeczowe, to może da się zdyskredytować osobę. 

Argumenty &quot;nikt Ciebie nie lubi&quot; i parę podobnych są dla mnie z tego gatunku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Trochę poniżej pasa też było. Uważam, że dyskusja jest pożyteczna dopóki następuje w niej wymiana argumentów. Dopóki replika dotyczy argumentów, a nie osoby. </p>
<p>To znany, ale nieelegancki chwyt w dyskusjach, aby w pewnym momencie zaatakować osobę. Jak nie można wygrać na argumenty rzeczowe, to może da się zdyskredytować osobę. </p>
<p>Argumenty &#8222;nikt Ciebie nie lubi&#8221; i parę podobnych są dla mnie z tego gatunku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1604</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Nov 2007 13:45:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1604</guid>
		<description>Ha ha :) No cóż, to było niechcący ;) Napisałeś, że sporadycznie zauważasz zgrzyty więc podałem pierwszy lepszy przykład tego jak takie sytuacje wyglądają. Długo nie musieliśmy na to czekać. W tych &quot;technicznych&quot; blogach o webdwazerze dosyć często dostrzegam, jeśli nie zgrzyty to uszczypliwości. Czasami są one zasadne, czasami nie... Ale ogólnie mam wrażenie, że nie potrafimy sobie z tym radzić. Za mało w nas asertywności a i sami szczypiemy drugich zbyt pochopnie.

Ja jednak tą dyskusję/pyskusję/wymianę myśli (niepotrzebne skreślić) czytałem z zainteresowaniem. Mimo wszystko, panowie nie boksowali poniżej pasa, choć ostro było.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ha ha :) No cóż, to było niechcący ;) Napisałeś, że sporadycznie zauważasz zgrzyty więc podałem pierwszy lepszy przykład tego jak takie sytuacje wyglądają. Długo nie musieliśmy na to czekać. W tych &#8222;technicznych&#8221; blogach o webdwazerze dosyć często dostrzegam, jeśli nie zgrzyty to uszczypliwości. Czasami są one zasadne, czasami nie&#8230; Ale ogólnie mam wrażenie, że nie potrafimy sobie z tym radzić. Za mało w nas asertywności a i sami szczypiemy drugich zbyt pochopnie.</p>
<p>Ja jednak tą dyskusję/pyskusję/wymianę myśli (niepotrzebne skreślić) czytałem z zainteresowaniem. Mimo wszystko, panowie nie boksowali poniżej pasa, choć ostro było.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1602</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Nov 2007 21:39:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1602</guid>
		<description>Radek, nie lubisz mnie czy co? Zadałeś mi poważną pokutę przeczytania całkiem niezłego posta i 26 (!) nieco (ha, ha) obraźliwych komentarzy (w tym również kilku od samego autora)! 

Mówiąc po staropolsku panowie dali sobie nieźle po ryju ;-). Mam nadzieje, ze przynajmniej dla nich była to interesująca dyskusja. Bo dla reszty czytelników chyba tylko żenująca.

Radek, czy nie sadzisz jednak, ze blogosfera potrafi się sama z takich ekscesów oczyścić. Po kilku takich wybrykach tych blogów chyba nikt już nie będzie czytał. Chłopaki będą mogli naparzać się do woli na absolutnym marginesie poważnych i rzeczowych dyskusji. 

A może wręcz odwrotnie? Może ta naparzanka przyciągnie inna publikę? Publikę która lubi wolnoamerykankę i przygląda się im w zachwycie, robiąc przy tym zakłady kto komu mocniej dokopie. 

Ale to z pewnością nic dla mnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Radek, nie lubisz mnie czy co? Zadałeś mi poważną pokutę przeczytania całkiem niezłego posta i 26 (!) nieco (ha, ha) obraźliwych komentarzy (w tym również kilku od samego autora)! </p>
<p>Mówiąc po staropolsku panowie dali sobie nieźle po ryju ;-). Mam nadzieje, ze przynajmniej dla nich była to interesująca dyskusja. Bo dla reszty czytelników chyba tylko żenująca.</p>
<p>Radek, czy nie sadzisz jednak, ze blogosfera potrafi się sama z takich ekscesów oczyścić. Po kilku takich wybrykach tych blogów chyba nikt już nie będzie czytał. Chłopaki będą mogli naparzać się do woli na absolutnym marginesie poważnych i rzeczowych dyskusji. </p>
<p>A może wręcz odwrotnie? Może ta naparzanka przyciągnie inna publikę? Publikę która lubi wolnoamerykankę i przygląda się im w zachwycie, robiąc przy tym zakłady kto komu mocniej dokopie. </p>
<p>Ale to z pewnością nic dla mnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1599</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 06 Nov 2007 13:44:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1599</guid>
		<description>@Krzysztof - oto owe moje zgrzyty: http://blog.kurasinski.com/?p=134#comments

Choć owszem, patrząc na całość i nie chodząc po jakiś ekstremalnych blogach to jest całkiem wysoki poziom komentarzy.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krzysztof &#8211; oto owe moje zgrzyty: <a href="http://blog.kurasinski.com/?p=134#comments" rel="nofollow">http://blog.kurasinski.com/?p=134#comments</a></p>
<p>Choć owszem, patrząc na całość i nie chodząc po jakiś ekstremalnych blogach to jest całkiem wysoki poziom komentarzy.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1590</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Nov 2007 14:49:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1590</guid>
		<description>Czy jest coś, oprócz gigantycznej popularności, co cieszy blogera bardziej jak dyskusja w komentarzach do wpisu, który ma już prawie dwa tygodnie? :) Tak więc gadajmy/gadajcie do woli!

Kto może krytykować, fachowiec czy każdy szary użytkownik to kwestia ciekawa również ze względu na web2.0 - mówi się przy okazji tego trendu wiele o mądrości tłumu, który potrafi stworzyć wikipedię czy wspaniały user generated content, ale wiele osób nadal uważa, że to śmieci i nic nie dorówna tworom specjalistów, fachowców i profesjonalistów. Identyczna kwestia jak w wypowiedzi Stuhra. 

Imho to są dwa światy, dwa paradygmaty i albo się wyznaje jeden albo drugi... Plus każda skrajność w poglądach, w ta czy tamtą stronę jest zła. W wielu wypadkach to wytwory profesjonalistów są najlepsze, ale coraz częściej amatorzy wytwarzają również dobre produkty/treści.

Ważne jest też to, aby nie łączyć autorytetu w jednej dziedzinie, np. autorytetu laureata literackiego nobla, z autorytetem w innej dziedzinie, np. polityce. Trzeba i warto (nawet jeśli się nie zgadzamy) słuchać Stuhra kiedy wypowiada się o sztuce, filmie, kulturze, ale np. w sprawach politycznych (zaznaczam, że nie słyszałem takowych jego wypowiedzi) może być idiotą.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czy jest coś, oprócz gigantycznej popularności, co cieszy blogera bardziej jak dyskusja w komentarzach do wpisu, który ma już prawie dwa tygodnie? :) Tak więc gadajmy/gadajcie do woli!</p>
<p>Kto może krytykować, fachowiec czy każdy szary użytkownik to kwestia ciekawa również ze względu na web2.0 &#8211; mówi się przy okazji tego trendu wiele o mądrości tłumu, który potrafi stworzyć wikipedię czy wspaniały user generated content, ale wiele osób nadal uważa, że to śmieci i nic nie dorówna tworom specjalistów, fachowców i profesjonalistów. Identyczna kwestia jak w wypowiedzi Stuhra. </p>
<p>Imho to są dwa światy, dwa paradygmaty i albo się wyznaje jeden albo drugi&#8230; Plus każda skrajność w poglądach, w ta czy tamtą stronę jest zła. W wielu wypadkach to wytwory profesjonalistów są najlepsze, ale coraz częściej amatorzy wytwarzają również dobre produkty/treści.</p>
<p>Ważne jest też to, aby nie łączyć autorytetu w jednej dziedzinie, np. autorytetu laureata literackiego nobla, z autorytetem w innej dziedzinie, np. polityce. Trzeba i warto (nawet jeśli się nie zgadzamy) słuchać Stuhra kiedy wypowiada się o sztuce, filmie, kulturze, ale np. w sprawach politycznych (zaznaczam, że nie słyszałem takowych jego wypowiedzi) może być idiotą.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1577</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 21:11:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1577</guid>
		<description>@Clee, No chyba nie aż tak daleko chciał pójść Stuhr.Bez widzów nie znających się na rzeczy to raczej kasy nie będzie, a to rzecz niezmiernie istotna.  ;-)

Z drugiej strony temat sztuki elitarnej, wyłącznie dla znawców, przewija się od czasu do czasu w kręgach twórczych. To jednak temat rzeka i sądzę, że czas opuścić gościnne progi radkowego bloga - trochę rozgadaliśmy w tych komentarzach, nieprawdaż? ;o)

PS. Ten wywiad (naprawdę dobry) był w jedynce i możesz go tutaj posłuchać: http://www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20070604142652/2007102903493517.mp3</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Clee, No chyba nie aż tak daleko chciał pójść Stuhr.Bez widzów nie znających się na rzeczy to raczej kasy nie będzie, a to rzecz niezmiernie istotna.  ;-)</p>
<p>Z drugiej strony temat sztuki elitarnej, wyłącznie dla znawców, przewija się od czasu do czasu w kręgach twórczych. To jednak temat rzeka i sądzę, że czas opuścić gościnne progi radkowego bloga &#8211; trochę rozgadaliśmy w tych komentarzach, nieprawdaż? ;o)</p>
<p>PS. Ten wywiad (naprawdę dobry) był w jedynce i możesz go tutaj posłuchać: <a href="http://www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20070604142652/2007102903493517.mp3" rel="nofollow">http://www.polskieradio.pl/_jedynkafiles/20070604142652/2007102903493517.mp3</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: clee</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1576</link>
		<dc:creator>clee</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 10:29:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1576</guid>
		<description>@krzysztof: nie czytałam tego wywiadu ze stuhrem, ale z tego, co napisałeś, wynikać może, że w zasadzie filmy powinni oglądać tylko aktorzy/reżyserzy etc. bo cała reszta zdania mieć nie może. oczywiście, rozumiem ten punkt widzenia, sama nie przejmuję się uwagami na temat np. błędów merytorycznych w moich artykułach od osób, które nie znają się na tematyce, którą poruszam. ale gdy ktoś mi napisze, że coś tam jest niezrozumiałe, nie podoba mu się coś u mnie (tak, jak np. radek napisał o moim narzekaniu), to wtedy co innego. bo to trochę tak, jakbym miała auto - nie interesowałaby mnie opinia o stanie jego silnika od kogoś, kto nie ma o tym pojęcia (choć wiem, że w polsce wszyscy na samochodach się znają, podobnie, jak i na medycynie). za to rozumiałabym, że komuś może nie podobać się jego kształt czy kolor. 

ale metaforę wymyśliłam, nie ma co.

@radek, masz rację, narzekam, co - jak sobie samej tłumaczę - wynika z dążenia do perfekcjonizmu, u siebie i w świecie ;). a tak serio: krytykowanie jest łatwiejsze (dla mnie), ale coś spróbuję z tym zrobić, dzięki za uwagę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@krzysztof: nie czytałam tego wywiadu ze stuhrem, ale z tego, co napisałeś, wynikać może, że w zasadzie filmy powinni oglądać tylko aktorzy/reżyserzy etc. bo cała reszta zdania mieć nie może. oczywiście, rozumiem ten punkt widzenia, sama nie przejmuję się uwagami na temat np. błędów merytorycznych w moich artykułach od osób, które nie znają się na tematyce, którą poruszam. ale gdy ktoś mi napisze, że coś tam jest niezrozumiałe, nie podoba mu się coś u mnie (tak, jak np. radek napisał o moim narzekaniu), to wtedy co innego. bo to trochę tak, jakbym miała auto &#8211; nie interesowałaby mnie opinia o stanie jego silnika od kogoś, kto nie ma o tym pojęcia (choć wiem, że w polsce wszyscy na samochodach się znają, podobnie, jak i na medycynie). za to rozumiałabym, że komuś może nie podobać się jego kształt czy kolor. </p>
<p>ale metaforę wymyśliłam, nie ma co.</p>
<p>@radek, masz rację, narzekam, co &#8211; jak sobie samej tłumaczę &#8211; wynika z dążenia do perfekcjonizmu, u siebie i w świecie ;). a tak serio: krytykowanie jest łatwiejsze (dla mnie), ale coś spróbuję z tym zrobić, dzięki za uwagę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1575</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 31 Oct 2007 08:20:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1575</guid>
		<description>Może najpierw małe sprostowanie. Mój komentarz miał raczej ogólny charakter. Osobiście wcale nie poczułem się dotknięty tym stwierdzeniem. Tak jak nasze blogi są subiektywne, tak i opinie o nich są właśnie zdaniem oceniającego. 

@Clee/Marta, pewnie, że masz rację. Można sporo rzeczy ocenić bez umiejętności zrobienia ich. Ostatecznie jednym z najważniejszych kryteriów jest tutaj nasza opinia - czy nam się coś podoba czy nie - a do tego niekoniecznie trzeba być wybitnym specjalistą w tej materii. 

Z drugiej strony istnieje pewne napięcie pomiędzy krytykującym, a krytykowanym (i znowu nie mam tu ma myśli siebie). Przypadkiem przedwczoraj słuchałem wywiadu i Jerzym Stuhrem, w którym to on ustosunkował się zdecydowanie negatywnie do krytyków. On akceptuje krytykę tylko od innych, i do tego wybitnych, aktorów. Jak więc widać jest to pewien problem nie tylko w blogosferze.

@Radek, osobiście jestem pozytywnie zaskoczony wysokim poziomem komentarzy i dyskusji blogowych. Większość z nich jest przychylnych autorowi i w swym tonie pozytywnych. Naprawdę sporadycznie obserwuje te jak to nazywasz zgrzyty.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może najpierw małe sprostowanie. Mój komentarz miał raczej ogólny charakter. Osobiście wcale nie poczułem się dotknięty tym stwierdzeniem. Tak jak nasze blogi są subiektywne, tak i opinie o nich są właśnie zdaniem oceniającego. </p>
<p>@Clee/Marta, pewnie, że masz rację. Można sporo rzeczy ocenić bez umiejętności zrobienia ich. Ostatecznie jednym z najważniejszych kryteriów jest tutaj nasza opinia &#8211; czy nam się coś podoba czy nie &#8211; a do tego niekoniecznie trzeba być wybitnym specjalistą w tej materii. </p>
<p>Z drugiej strony istnieje pewne napięcie pomiędzy krytykującym, a krytykowanym (i znowu nie mam tu ma myśli siebie). Przypadkiem przedwczoraj słuchałem wywiadu i Jerzym Stuhrem, w którym to on ustosunkował się zdecydowanie negatywnie do krytyków. On akceptuje krytykę tylko od innych, i do tego wybitnych, aktorów. Jak więc widać jest to pewien problem nie tylko w blogosferze.</p>
<p>@Radek, osobiście jestem pozytywnie zaskoczony wysokim poziomem komentarzy i dyskusji blogowych. Większość z nich jest przychylnych autorowi i w swym tonie pozytywnych. Naprawdę sporadycznie obserwuje te jak to nazywasz zgrzyty.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1574</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Oct 2007 19:06:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1574</guid>
		<description>@Krzysztof - na blogach są bardzo subiektywne opinie prezentowane więc z tego powodu blogi są bardzo konflikto/pyskusjogenne. Dlatego trzeba być odpornym na krytykę. Pisałem o tym tutaj: &lt;a href=&quot;http://izbieractwo.pl/2007/09/17/zgrzyty-w-blogosferze&quot;  rel=&quot;nofollow&quot;&gt;Zgrzyty w blogosferze&lt;/a&gt;

@Lukem - wysłałem Fanatykowi 2 trackbaki i jakoś żaden nie doszedł. Chyba zrobię to ręcznie ;) Co do istoty rzeczy... Rozumiem, że można być znudzonym (sic!) tą całą dyskusją o nudzie na blogach, ale Ty jako doświadczony bloger powinieneś imho wyrazić swoje zdanie precyzyjniej.  Ale ani ja, ani tym bardziej Marta, urazy do Ciebie za to, nie mamy.

@clee/Marta - rozumiem brak czasu i inne przyczyny obiektywne, ale... Dość często narzekasz na różne rzeczy. To chyba wina charakteru ;) Czasami, ale to serio rzadko, nie mam ochoty czytać Socjologii Internetu przez ten negatywny nastrój. Czytam jednak, bo piszesz o ciekawych rzeczach, bo czytasz wiele angielskojęzycznych blogów na które ja nie mam czasu i masz wyraziste poglądy, lub głośno się zastanawiasz co ma sens a co nie. Tak więc czytam i polecam mimo narzekań :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Krzysztof &#8211; na blogach są bardzo subiektywne opinie prezentowane więc z tego powodu blogi są bardzo konflikto/pyskusjogenne. Dlatego trzeba być odpornym na krytykę. Pisałem o tym tutaj: <a href="http://izbieractwo.pl/2007/09/17/zgrzyty-w-blogosferze"  rel="nofollow">Zgrzyty w blogosferze</a></p>
<p>@Lukem &#8211; wysłałem Fanatykowi 2 trackbaki i jakoś żaden nie doszedł. Chyba zrobię to ręcznie ;) Co do istoty rzeczy&#8230; Rozumiem, że można być znudzonym (sic!) tą całą dyskusją o nudzie na blogach, ale Ty jako doświadczony bloger powinieneś imho wyrazić swoje zdanie precyzyjniej.  Ale ani ja, ani tym bardziej Marta, urazy do Ciebie za to, nie mamy.</p>
<p>@clee/Marta &#8211; rozumiem brak czasu i inne przyczyny obiektywne, ale&#8230; Dość często narzekasz na różne rzeczy. To chyba wina charakteru ;) Czasami, ale to serio rzadko, nie mam ochoty czytać Socjologii Internetu przez ten negatywny nastrój. Czytam jednak, bo piszesz o ciekawych rzeczach, bo czytasz wiele angielskojęzycznych blogów na które ja nie mam czasu i masz wyraziste poglądy, lub głośno się zastanawiasz co ma sens a co nie. Tak więc czytam i polecam mimo narzekań :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: clee</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1573</link>
		<dc:creator>clee</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 30 Oct 2007 13:54:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1573</guid>
		<description>@lukem i chlitto - sama również nie rozumiem, jak to się stało, że ten mój post taki odzew wywołał, nie spodziewałam się. pomarudziłam sobie, ale widzocznie rzeczywiście ludzi to obraziło, a tego nie chciałam. 

@krzysztof to nie do końca tak. narzekam na literaturę polską czy polskie kino, ale sama nie byłabym w stanie nakręcić/napisać nic lepszego, bo brak zdolności np. podobnie jest z blogiem - piszę na tyle, na ile starcza mi czasu i możliwości, a narzekam, że nie ma więcej miejsc, które byłyby warte mojego czasu, które byłyby dla mnie bodźcem intelektualnym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@lukem i chlitto &#8211; sama również nie rozumiem, jak to się stało, że ten mój post taki odzew wywołał, nie spodziewałam się. pomarudziłam sobie, ale widzocznie rzeczywiście ludzi to obraziło, a tego nie chciałam. </p>
<p>@krzysztof to nie do końca tak. narzekam na literaturę polską czy polskie kino, ale sama nie byłabym w stanie nakręcić/napisać nic lepszego, bo brak zdolności np. podobnie jest z blogiem &#8211; piszę na tyle, na ile starcza mi czasu i możliwości, a narzekam, że nie ma więcej miejsc, które byłyby warte mojego czasu, które byłyby dla mnie bodźcem intelektualnym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lukem</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1571</link>
		<dc:creator>Lukem</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 29 Oct 2007 20:58:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1571</guid>
		<description>&lt;blockquote&gt;Idę zająć się czymś ciekawszym niż generowanie piany na głupoty wypisywane przez jakąś znudzoną panią socjolog...&lt;/blockquote&gt;

Trafiłem tu przez przypadek i zobaczyłem swoje własne słowa. A ponieważ nie zamierzałem nimi prowokować &quot;pyskusji&quot; ani obrażać autorki, pozwolę sobie na małe sprostowanie.

Równie dobrze, zamiast jednego zdania o &quot;generowaniu piany&quot; mogłem napisać dłuższy wpis na własnym blogu. Z doświadczenia wiem, że takie wpisy działają czasami jak Wykop, więc podbudowałbym sobie statystyki. Odezwałyby się na pewno kolejne głosy będące echem lub krytyką mojego tekstu. Mogłem, ale tego nie zrobiłem - całą swoją opinię zamknąłem w tym jednym, niezbyt wyszukanym treściowo i stylistycznie zdaniu.

Do czego zmierzam? Ano do tego, że takie dyskusje w moim odczuciu do niczego nie prowadzą - może oprócz tego, że gdzie nie wejdę, tam czytam właśnie o Marcie Klimowicz i jej znudzeniu. Wszędzie te same słowa, tylko w nieco innym opakowaniu. Taka blogosfera rzeczywiście jest nudna, zaś dla osób &quot;spoza kręgu&quot; wręcz odpychająca.

Zgadzam się z opinią &lt;strong&gt;chlitto&lt;/strong&gt; z komentarza powyżej - również nie rozumiem całego tego wzburzenia.

Pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Idę zająć się czymś ciekawszym niż generowanie piany na głupoty wypisywane przez jakąś znudzoną panią socjolog&#8230;</p></blockquote>
<p>Trafiłem tu przez przypadek i zobaczyłem swoje własne słowa. A ponieważ nie zamierzałem nimi prowokować &#8222;pyskusji&#8221; ani obrażać autorki, pozwolę sobie na małe sprostowanie.</p>
<p>Równie dobrze, zamiast jednego zdania o &#8222;generowaniu piany&#8221; mogłem napisać dłuższy wpis na własnym blogu. Z doświadczenia wiem, że takie wpisy działają czasami jak Wykop, więc podbudowałbym sobie statystyki. Odezwałyby się na pewno kolejne głosy będące echem lub krytyką mojego tekstu. Mogłem, ale tego nie zrobiłem &#8211; całą swoją opinię zamknąłem w tym jednym, niezbyt wyszukanym treściowo i stylistycznie zdaniu.</p>
<p>Do czego zmierzam? Ano do tego, że takie dyskusje w moim odczuciu do niczego nie prowadzą &#8211; może oprócz tego, że gdzie nie wejdę, tam czytam właśnie o Marcie Klimowicz i jej znudzeniu. Wszędzie te same słowa, tylko w nieco innym opakowaniu. Taka blogosfera rzeczywiście jest nudna, zaś dla osób &#8222;spoza kręgu&#8221; wręcz odpychająca.</p>
<p>Zgadzam się z opinią <strong>chlitto</strong> z komentarza powyżej &#8211; również nie rozumiem całego tego wzburzenia.</p>
<p>Pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1569</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 28 Oct 2007 10:52:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1569</guid>
		<description>To duża sztuka ustawić się w pozycji oceniającego, krytyka. Skrytykować można praktycznie wszystko bez zbytniego wysiłku. Zrobić to samo samemu nie jest już tak łatwo.

Może więc Marta zamiast krytykować wszystkich innych  stworzy sama taki blog że dech zapiera.

Zgadzam się z tobą w pełni, że każdy jednak ma prawo do własnego zdania i jego wyrażania. Nie jest to powód aby go za to obrażać.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To duża sztuka ustawić się w pozycji oceniającego, krytyka. Skrytykować można praktycznie wszystko bez zbytniego wysiłku. Zrobić to samo samemu nie jest już tak łatwo.</p>
<p>Może więc Marta zamiast krytykować wszystkich innych  stworzy sama taki blog że dech zapiera.</p>
<p>Zgadzam się z tobą w pełni, że każdy jednak ma prawo do własnego zdania i jego wyrażania. Nie jest to powód aby go za to obrażać.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: clee</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1557</link>
		<dc:creator>clee</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 09:38:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1557</guid>
		<description>e, nudna jest, bo ja jestem nudna, zostało to już ustalone tu i ówdzie ;).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>e, nudna jest, bo ja jestem nudna, zostało to już ustalone tu i ówdzie ;).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1556</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Oct 2007 06:35:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1556</guid>
		<description>@chlitto: moim zdaniem całe to zamieszanie jest spowodowane tym, że jednak ten &lt;i&gt;problem&lt;/i&gt; blogerzy potraktowali bardzo osobiście, np. Grzesiek Marczak na łamach polskiego blogera. Skoro nasza blogosfera jest nudna, to kto jak nie blogerzy są za to odpowiedzialni?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@chlitto: moim zdaniem całe to zamieszanie jest spowodowane tym, że jednak ten <i>problem</i> blogerzy potraktowali bardzo osobiście, np. Grzesiek Marczak na łamach polskiego blogera. Skoro nasza blogosfera jest nudna, to kto jak nie blogerzy są za to odpowiedzialni?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: chlitto</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1555</link>
		<dc:creator>chlitto</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 22:04:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1555</guid>
		<description>nie wiem skad ost ten &#039;rozglos&#039; wokol tego wpisu...
kogo obchodzi co jakas &#039;pani socjolog&#039; pisze na swoim blogasku? ma swoje zdanie fajnie - who cares!?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>nie wiem skad ost ten &#8216;rozglos&#8217; wokol tego wpisu&#8230;<br />
kogo obchodzi co jakas &#8216;pani socjolog&#8217; pisze na swoim blogasku? ma swoje zdanie fajnie &#8211; who cares!?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Kartonki</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1553</link>
		<dc:creator>Kartonki</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 10:08:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1553</guid>
		<description>&lt;strong&gt;Blogonuda...&lt;/strong&gt;

Czyli komentarz obrazkowy...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Blogonuda&#8230;</strong></p>
<p>Czyli komentarz obrazkowy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: clee</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/comment-page-1/#comment-1552</link>
		<dc:creator>clee</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 23 Oct 2007 08:18:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/10/22/nudna-blogosfera/#comment-1552</guid>
		<description>happy end? charakterek? :)

nuda jest pojęciem bardzo subiektywnym przecież, to tak, jak z filmami, to, że któryś mnie nudzi, nie znaczy, że innych też będzie. ale oberwało mi się, ta pyskówka mnie zaskoczyła, nie sądziłam, że tyle osób nielubiących mojego pisania czyta mojego bloga (bo po co?). i choć dalej uważam, że polska blogosfera nie jest super zajmująca, choć większość feedów mam z blogów anglojęzycznych (tak z 10 razy więcej), to jakoś ogólna frustracja mi przeszła ;).

pozdrawiam.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>happy end? charakterek? :)</p>
<p>nuda jest pojęciem bardzo subiektywnym przecież, to tak, jak z filmami, to, że któryś mnie nudzi, nie znaczy, że innych też będzie. ale oberwało mi się, ta pyskówka mnie zaskoczyła, nie sądziłam, że tyle osób nielubiących mojego pisania czyta mojego bloga (bo po co?). i choć dalej uważam, że polska blogosfera nie jest super zajmująca, choć większość feedów mam z blogów anglojęzycznych (tak z 10 razy więcej), to jakoś ogólna frustracja mi przeszła ;).</p>
<p>pozdrawiam.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

