﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Banalnie o blogowaniu?</title>
	<atom:link href="http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/</link>
	<description>Internet, idee, iOS i inne</description>
	<lastBuildDate>Mon, 05 Dec 2011 10:12:49 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1858</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 18:41:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1858</guid>
		<description>Z naszej indywidualnej perspektywy może to wyglądać tak, że my tu sobie piszemy dla siebie i o żadne (nawet niematerialne) uznanie nie zabiegamy, ale kiedy spojrzymy na całą blogosferę - podkreślam całą, nie tylko webdwazerową - to wrażenie można odnieść inne. Blogosfera jest sitem w sensie ewolucyjnym - tylko najlepiej przystosowani zdobędą takie czy inne uznanie. A to czy się tego obawiamy czy nie to kwestia taka, jak to czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. Ja uważam, że jest pełna, bo udostępnia ona ludziom kolejny sposób na wykazanie swych zdolności. To bardzo dobrze i pozytywnie. Co nie zmienia faktu, że ów 1% generuje 56% ruchu. Po prostu aby znalazło się kilku dobrych blogerów, setki amatorów musi próbować swych sił, aby wyłowić talenty. To jest trochę... Mało pocieszające dla rzesz blogerów, choć pojedynczym jednostkom blogowanie radość sprawiać może.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z naszej indywidualnej perspektywy może to wyglądać tak, że my tu sobie piszemy dla siebie i o żadne (nawet niematerialne) uznanie nie zabiegamy, ale kiedy spojrzymy na całą blogosferę &#8211; podkreślam całą, nie tylko webdwazerową &#8211; to wrażenie można odnieść inne. Blogosfera jest sitem w sensie ewolucyjnym &#8211; tylko najlepiej przystosowani zdobędą takie czy inne uznanie. A to czy się tego obawiamy czy nie to kwestia taka, jak to czy szklanka jest do połowy pełna czy pusta. Ja uważam, że jest pełna, bo udostępnia ona ludziom kolejny sposób na wykazanie swych zdolności. To bardzo dobrze i pozytywnie. Co nie zmienia faktu, że ów 1% generuje 56% ruchu. Po prostu aby znalazło się kilku dobrych blogerów, setki amatorów musi próbować swych sił, aby wyłowić talenty. To jest trochę&#8230; Mało pocieszające dla rzesz blogerów, choć pojedynczym jednostkom blogowanie radość sprawiać może.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Piotr Siuda</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1847</link>
		<dc:creator>Piotr Siuda</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Nov 2007 12:28:54 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1847</guid>
		<description>Również nie uważam, że blogosfera to sito. Ja sam nie piszę swojego bloga &quot;na pokaz&quot;. Traktuje go raczej jako &quot;generator&quot; pomysłów potrzebny dla dalszego rozwoju naukowego. Jest to coś w rodzaju &quot;inkubatora&quot; gdzie &quot;wrzucam&quot; pomysły, które kiedyś być może dojrzeją i zajmę się nimi dokładniej.
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Również nie uważam, że blogosfera to sito. Ja sam nie piszę swojego bloga &#8222;na pokaz&#8221;. Traktuje go raczej jako &#8222;generator&#8221; pomysłów potrzebny dla dalszego rozwoju naukowego. Jest to coś w rodzaju &#8222;inkubatora&#8221; gdzie &#8222;wrzucam&#8221; pomysły, które kiedyś być może dojrzeją i zajmę się nimi dokładniej.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marcin Jagodziński</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1820</link>
		<dc:creator>Marcin Jagodziński</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 20:44:47 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1820</guid>
		<description>myślę, że trochę przesadzasz z tym sitem.

dwie sprawy: po pierwsze jest sito ekonomiczne i tak jak piszą rww niewiele blogów może utrzymać autora. to jest pewna bariera: wiadomo, że jak ktoś utrzymuje się z bloga, to ma na pewno skokowo więcej czasu na pisanie. ale jest też drugie sito, prywatne hierarchie, nie wyrażające się w wysokości zarobków. i tu już nie jest tak jak piszesz.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>myślę, że trochę przesadzasz z tym sitem.</p>
<p>dwie sprawy: po pierwsze jest sito ekonomiczne i tak jak piszą rww niewiele blogów może utrzymać autora. to jest pewna bariera: wiadomo, że jak ktoś utrzymuje się z bloga, to ma na pewno skokowo więcej czasu na pisanie. ale jest też drugie sito, prywatne hierarchie, nie wyrażające się w wysokości zarobków. i tu już nie jest tak jak piszesz.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lanooz</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1818</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 19:02:12 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1818</guid>
		<description>Dubel.

Obrazując, miałam na myśli to, że każdy zjada ulubioną część tortu, dajmy na to - bakalie (ja tam ich nie lubię), a resztę tortu (z mnóśtwem róznorodnych składników) zostawia się innym.
I dalej analogicznie.
Nic się nie zmarnuje. Aczkolwiek zawsze zostaną jakieś pestki, albo doczepiane plastikowe róże - których się nie zjada, bo są niejadalne :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dubel.</p>
<p>Obrazując, miałam na myśli to, że każdy zjada ulubioną część tortu, dajmy na to &#8211; bakalie (ja tam ich nie lubię), a resztę tortu (z mnóśtwem róznorodnych składników) zostawia się innym.<br />
I dalej analogicznie.<br />
Nic się nie zmarnuje. Aczkolwiek zawsze zostaną jakieś pestki, albo doczepiane plastikowe róże &#8211; których się nie zjada, bo są niejadalne :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Lanooz</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1817</link>
		<dc:creator>Lanooz</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 18:58:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1817</guid>
		<description>Ani nie niepokoi, ani nie przeraża. Ponieważ to my decydujemy o tym, czy przetrwamy - nie jesteśmy zależni od Losu. Gdybyśmy byli - wtedy był się bała.

Na początku zgodziłam z Teorią Przesiewania Blogów (:P), ale teraz (po 5 min) stwierdzam, że ja to widzę inaczej.
Celem blogosfery nie jest przesiewanie, nie jest zostawienie tych &#039;najlepszych kilkunastów kolesi&#039;. Cel blogosfery jest korzystny dla wszystkich. Bardzo mi trudno się określić, ale spróbuję.
Celem jest dawanie pewnej swobody, wolności ludziom/&#039;przeciętnemu człowiekowi&#039;.
To niektórzy blogerzy, czytelnicy chcą przesiewać blogi, to jest &lt;b&gt;ich&lt;/b&gt; cel - ale nie blogosfery.

Kurde. Podczas pisania komentarzy, zawsze gdzieś połowa moich myśli sobie wychodzi :P</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ani nie niepokoi, ani nie przeraża. Ponieważ to my decydujemy o tym, czy przetrwamy &#8211; nie jesteśmy zależni od Losu. Gdybyśmy byli &#8211; wtedy był się bała.</p>
<p>Na początku zgodziłam z Teorią Przesiewania Blogów (:P), ale teraz (po 5 min) stwierdzam, że ja to widzę inaczej.<br />
Celem blogosfery nie jest przesiewanie, nie jest zostawienie tych &#8216;najlepszych kilkunastów kolesi&#8217;. Cel blogosfery jest korzystny dla wszystkich. Bardzo mi trudno się określić, ale spróbuję.<br />
Celem jest dawanie pewnej swobody, wolności ludziom/&#8217;przeciętnemu człowiekowi&#8217;.<br />
To niektórzy blogerzy, czytelnicy chcą przesiewać blogi, to jest <b>ich</b> cel &#8211; ale nie blogosfery.</p>
<p>Kurde. Podczas pisania komentarzy, zawsze gdzieś połowa moich myśli sobie wychodzi :P</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Jakub Szestowicki</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/comment-page-1/#comment-1816</link>
		<dc:creator>Jakub Szestowicki</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 18 Nov 2007 18:34:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/11/18/banalnie-o-blogowaniu/#comment-1816</guid>
		<description>No, i zeszło na pragmatykę ;) Ja pisanie bloga traktuję jako hobby. Pisanie bloga w celu zarobienia, tudzież zdobycia sławy moim zdaniem mija się z celem.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, i zeszło na pragmatykę ;) Ja pisanie bloga traktuję jako hobby. Pisanie bloga w celu zarobienia, tudzież zdobycia sławy moim zdaniem mija się z celem.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

