Najbliższy ideałowi kalendarz spotkań webowych
Spotkań webowych jest już sporo. Czasami tylko w Warszawie w jednym tygodniu jest ich kilka. Potrzebne było narzędzie do łatwego ich dodawania i wyświetlania. Długi czas wybrzydzałem na na dostępne kalendarze. Testowałem chyba 3 wtyczki do wordpressa i wynikiem tego była tylko moja irytacja oraz zanieczyszczony kanał rss (dwa wpisy „Maraton Blogerów”). Przez pewien czas wpisywałem więc „z palca” daty i linki do widgetu tekstowego, a wiadomo jak to jest uciążliwe. Od dłuższego czasu kalendarz googla na blogu ma Mediafun (obiecuję, że w czwartym poście z rzędu nie wspomnę o nim ani słowem;) ale był on przeładowany opcjami – podział na tygodnie, miesiące, plan dnia. Chciałem umieścić coś prostego wizualnie, a dającego jak najwięcej informacji. Znalazłem dziś rano na Webstopie.
To kalendarz googla, ale o maksymalnie ograniczonym widoku, idealny do sidebaru. Kod do wklejenia można pobrać ze strony kalendarza na Webstopie, ale można pójść troszeczkę dalej i… Poprosić właściciela o udostępnienie możliwości edycji kalendarza (do czego Bartek Raciborski zachęca). Wtedy będziemy mogli w pewnym stopniu edytować wygląd widgetu (szerokość i wysokość możemy oczywiście edytować zmieniając parametry w kodzie), ale… Najważniejsze to umieć znaleźć gdzie w kalendarzu jest opcja z widgetami! Sam Bartek znalazł ją przypadkiem ;) Wchodzimy w ustawienia kalendarza (prawy górny róg), następnie w „Kalendarze” i tu klikamy na nazwę danego kalendarza (w moim przypadku „Webstop: Spotkania”). Teraz na niebieski prostokącik z napisem html i… Wyskakuje nam komunikat z adresem naszego kalendarza, ale w niego nie klikamy! ;) Jest jeszcze drugi link, zatytułowany „narzędzia konfiguracji” – to w niego klikamy i wreszcie jesteśmy tam gdzie chcieliśmy – w menu edycji widgeta. Uff. Oczywiście takiego widgeta możemy zrobić z dowolnego googlowego kalendarza. Niestety nic nie da się zrobić z niebieskimi googlowymi ramkami i białym tłem.
Kalendarz można zasubskrybować w postaci feedu RSS lub w formacie iCal. Więcej szczegółów we wpisie Bartka, lub na stronie kalendarza Webstop: Spotkania. Polecam.


Listopad 28th, 2007 at 9:34 pm
to fakt, dokopać się do ustawień widgeta kalendarza google to prawdziwa sztuka… hmm, przeładowany mówisz jest mediafunowych kalendarz… pomyślę, rzeczywiście wywalę ten podział na kategorie. Najciekawiej jest jednak korzystać z tego typu kalendarzy publicznych kiedy masz swój, właśnie na google założony, wtedy każdy inny kalendarz widzisz jako dodatkowe warstwy (polskie święta, plan zajęć w szkole, mój prywatny i mediafunowy) – dobrze się sprawdza i jeszcze za darmo powiadamia esemesem.
Listopad 28th, 2007 at 9:59 pm
Chodziło mi o to, że przykładowy wpis w kalendarzu wygląda tak: „piątek 30 listopad 13:00 (F) Warszawa – spotkanie członków” Po co mi informacje o godzinie i miejscu skoro jednym rzutem oka nie widzę, jakich członków to spotkanie ;) Poza tym nie wiedziałem, że kalendarz wyglądający tak jak u Ciebie, można skonfigurować tak, aby wyglądał tak jak teraz u mnie czy u Bartka.
Zdecydowanie zgadzam się z tym, że najlepiej jest korzystać z tego typu kalendarzy razem z innymi prywatnymi. A jest gdzieś w sieci taki googlowy publiczny kalendarz z polskimi świętami, czy to Twój własny patent na stworzeni takowego?
Grudzień 2nd, 2007 at 1:47 pm
w googlowym kalendarzu jest publiczny kalendarz właśnie ze świętami (więc mam go u siebie jako dodatkową warstwę), są tam tylko najważniejsze święta