﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zapasy w kisielu</title>
	<atom:link href="http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/</link>
	<description>Internet, idee, iOS i inne</description>
	<lastBuildDate>Wed, 09 May 2012 11:13:53 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>Autor: Filip Tepper</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8371</link>
		<dc:creator>Filip Tepper</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 17:44:35 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8371</guid>
		<description>Bo to wszystko temat zastępczy jest! ;-]

A mówiąc serio - nie ma większej różnicy, czy się tłuką po głowach wirtualnie, o systemy operacyjne, czy na serio, pod stadionem. Mentalność przecież ta sama.

Kurczowe trzymanie się czegokolwiek, byle udowodnić swoją wyższość. Temat jałowy jak jasna cholera, ale bezustannie grzejący społeczeństwo.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bo to wszystko temat zastępczy jest! ;-]</p>
<p>A mówiąc serio &#8211; nie ma większej różnicy, czy się tłuką po głowach wirtualnie, o systemy operacyjne, czy na serio, pod stadionem. Mentalność przecież ta sama.</p>
<p>Kurczowe trzymanie się czegokolwiek, byle udowodnić swoją wyższość. Temat jałowy jak jasna cholera, ale bezustannie grzejący społeczeństwo.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8370</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 16:59:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8370</guid>
		<description>@ Filip Tepper - Właśnie te wojenki tak bardzo mnie dziwią. A najbardziej to &lt;i&gt;religijne&lt;/i&gt; zaślepienie uczestników. Nie wiem czy więcej szkody przynoszą czy jednak zwiększają popularność, ale nudne są strasznie.

@ Krzysztof - Może jest tak, że kompetencja w jednej dziedzinie (wiedza o systemach operacyjnych) nie przekłada się na kompetencję w innej? Np. znam kilku informatyków, których poglądy polityczną są co najmniej dziwne. Spec od linuxa nie musi mieć rozwiniętej inteligencji emocjonalnej - czegoś co powiedziałoby mu: &lt;i&gt;wyluzuj, takie wojenki nie mają sensu, ktoś może mieć inne zdanie i to nie jest koniec świata.&lt;/i&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@ Filip Tepper &#8211; Właśnie te wojenki tak bardzo mnie dziwią. A najbardziej to <i>religijne</i> zaślepienie uczestników. Nie wiem czy więcej szkody przynoszą czy jednak zwiększają popularność, ale nudne są strasznie.</p>
<p>@ Krzysztof &#8211; Może jest tak, że kompetencja w jednej dziedzinie (wiedza o systemach operacyjnych) nie przekłada się na kompetencję w innej? Np. znam kilku informatyków, których poglądy polityczną są co najmniej dziwne. Spec od linuxa nie musi mieć rozwiniętej inteligencji emocjonalnej &#8211; czegoś co powiedziałoby mu: <i>wyluzuj, takie wojenki nie mają sensu, ktoś może mieć inne zdanie i to nie jest koniec świata.</i></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Krzysztof</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8369</link>
		<dc:creator>Krzysztof</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 11:38:16 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8369</guid>
		<description>Wojny &quot;religijne&quot; w otoczeniu IT są chyba tak stare jak sama IT. Ciekawe, że właśnie wśród ludzi tworzących i zajmujących się zaawansowanymi technologiami tak silna jest tendencja do &quot;ureligiania&quot; ich ulubionej technologii i zwalczania każdej innej. 

Przeżyłem już sporo takich wojen i znam tych wyznawców jedynej prawdy technologicznej aż zbyt dobrze! To fanatycy, ludzie niezdolni do obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość, albo siebie niepewni pseudo-fachowcy, którzy szukają schronienia pod płaszczykiem technologicznego autorytetu. 

Pamiętam jeszcze te dawne wojny: wszyscy (DEC, Tandem,..) przeciwko IBM), a potem przeciwko Microsoft. Znam tych niedostępnych wyznawców sekty zwanej &quot;Apple&quot;. Miałem sam przyjemność (raczej wątpliwą) kierować grupą ludzi nie znających nic innego jak AS/400 - ale za to przekonanych o jej doskonałości. 

Jak wiele decyzji w firmach jest podejmowane na bazie tych emocji i przekonań! Obiektywne,  rzetelne argumenty są bez znaczenia. Często wyznawcy jakieś tam technologii praktycznie nic nie wiedzą o tych innych przez nich zwalczanych. To jest przecież dla nich poniżające zajmować się czymś, co niejako z zasady jest gorsze. 

Ach, pomimo olbrzymich zmian, jak mało zmienia się naprawdę. A już natura ludzka chyba najmniej!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wojny &#8222;religijne&#8221; w otoczeniu IT są chyba tak stare jak sama IT. Ciekawe, że właśnie wśród ludzi tworzących i zajmujących się zaawansowanymi technologiami tak silna jest tendencja do &#8222;ureligiania&#8221; ich ulubionej technologii i zwalczania każdej innej. </p>
<p>Przeżyłem już sporo takich wojen i znam tych wyznawców jedynej prawdy technologicznej aż zbyt dobrze! To fanatycy, ludzie niezdolni do obiektywnego spojrzenia na rzeczywistość, albo siebie niepewni pseudo-fachowcy, którzy szukają schronienia pod płaszczykiem technologicznego autorytetu. </p>
<p>Pamiętam jeszcze te dawne wojny: wszyscy (DEC, Tandem,..) przeciwko IBM), a potem przeciwko Microsoft. Znam tych niedostępnych wyznawców sekty zwanej &#8222;Apple&#8221;. Miałem sam przyjemność (raczej wątpliwą) kierować grupą ludzi nie znających nic innego jak AS/400 &#8211; ale za to przekonanych o jej doskonałości. </p>
<p>Jak wiele decyzji w firmach jest podejmowane na bazie tych emocji i przekonań! Obiektywne,  rzetelne argumenty są bez znaczenia. Często wyznawcy jakieś tam technologii praktycznie nic nie wiedzą o tych innych przez nich zwalczanych. To jest przecież dla nich poniżające zajmować się czymś, co niejako z zasady jest gorsze. </p>
<p>Ach, pomimo olbrzymich zmian, jak mało zmienia się naprawdę. A już natura ludzka chyba najmniej!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Filip Tepper</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8368</link>
		<dc:creator>Filip Tepper</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 28 Apr 2008 09:55:25 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8368</guid>
		<description>Flame: środowisko Ubuntu/Kubuntu/Slackware/Debian/X/Y/Z jest śmieszne - toczą wojenki sami ze sobą, na dokładkę tłuką z windziarzami. Slackware jest bardziej 1337 niż Debian, bo można sobie skompilować itd. Efekt? Środowisko gromadzące się wokół potencjalnie atrakcyjnego softu działa na jego szkodę. Nudne strasznie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Flame: środowisko Ubuntu/Kubuntu/Slackware/Debian/X/Y/Z jest śmieszne &#8211; toczą wojenki sami ze sobą, na dokładkę tłuką z windziarzami. Slackware jest bardziej 1337 niż Debian, bo można sobie skompilować itd. Efekt? Środowisko gromadzące się wokół potencjalnie atrakcyjnego softu działa na jego szkodę. Nudne strasznie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: radek</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8367</link>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 20:27:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8367</guid>
		<description>Żaden ze mnie znawca Ubuntu więc nie wiem czy dorobił się on nawet sterowników do zwykłych lapów pc... A co dopiero mówić o macbookach ;) Nie mówiąc już o tym, kto by chciał zamienić cudownego OSXa na jakiegoś tam pingwina? ;&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Żaden ze mnie znawca Ubuntu więc nie wiem czy dorobił się on nawet sterowników do zwykłych lapów pc&#8230; A co dopiero mówić o macbookach ;) Nie mówiąc już o tym, kto by chciał zamienić cudownego OSXa na jakiegoś tam pingwina? ;></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: ols</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/27/zapasy-w-kisielu/comment-page-1/#comment-8365</link>
		<dc:creator>ols</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 27 Apr 2008 19:14:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=306#comment-8365</guid>
		<description>Ubuntu dorobiło się już sterowników do karty wifi z macbooka, czy nadal trzeba je sobie ściągać z internetu? (którego nie ma, bo wifi nie działa ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ubuntu dorobiło się już sterowników do karty wifi z macbooka, czy nadal trzeba je sobie ściągać z internetu? (którego nie ma, bo wifi nie działa ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

