No to pozbierajmy
Jestem generalnie przeciwnikiem „napierd… w bloga” (trawestując klasyka ;) a za coś takiego uważam pisanie często i o byle czym. Nie byłem więc fanem miniblogów. Zamiast napisać dłuższy post zaśmiecamy czytnik rss czymś błahym – myślalem. Ale czasami przez to nie pisałem o czymś co warte było uwagi jednego, dwóch akapitów. Po drugie zacząłem publikować w innych miejscach na tematy, które w sumie mogłyby być opisane również na tym blogu. Warto byłoby o tych tekstach wspomnieć. Czas więc uruchomić miniZbieractwo i pozbierać to i owo ku pamięci potomności. Blog rozrasta się w sumie do trzech równoległych kolumn, bo od marca zbieram również cytaty. Jak ten czas (i kontent) leci. Ponad rok temu przeszedłem na własny hosting i domenę, a poprzedni post o żadzy wiedzy zaawansowanej był setnym od początku istnienia bloga. Ma radosna twórczość doczekała się również 510 komentarzy w tym czasie. Za wszystko – dzięki!


Wrzesień 28th, 2008 at 2:41 pm
Najbardziej pasuje mi to jedno słówko: gratulacje :)
Grudzień 6th, 2008 at 12:59 am
I tak ma być! Czasami dwa słowa wystarczą aby wyrazić COś NAPRAWDę INTERESUJĄCEGO !!!
Na przykład:
1) Psychika
2) Net
= PSYCHIKA.net :)