iZbieractwo

czytam i zbieram sobie

Archive for Sierpień, 2009


Śledzik Naszej Klasy wyśledzony

Trochę przypadkiem udało mi się trafić na magiczną wersję Naszej Klasy z działającym (choć nie na wszystkich kontach) Śledzikiem jeszcze przed premierą i przed… premiera dla dziennikarzy i blogerów. Skoro oficjalni testerzy Mediafun i Artur pokażą wam jak działa Śledzik po 18, a do to jeszcze mnóstwo czasu, to dla niecierpliwych parę screenów.

sledzik -mega opcje

Tak wygląda Śledzik na stronie głównej Naszej Klasy

(więcej…)

Blog Day 2009

badge_blue

To już mój trzeci udział w corocznym święcie blogowania – Blog Day. Zajrzałem do dwóch poprzednich notek z tej okazji (2007 i 2008) aby sprawdzić, które z polecanych wtedy blogów nadal czytam, a które jeszcze żyją. Okazuje się, że z 10 polecanych wtedy blogów czytam nadal pięć. Zamilkły tylko dwa.

Kciukiem – albowiem obecnie samym kciukiem można zdziałać bardzo wiele. Na kciukiem nie znajdziemy newsów, lecz subiektywne dociekania Michała Młynarczyka nad rynkiem komórek, smarfonów i mobilnego internetu. Z pasją, poza schematy, dużo własnej inwencji w kreowanie memów.

Spider’s Web – Przemek Pająk prowadzi bloga generalnie o Apple, ale że najwięcej obecnie dzieje się wokół iPhone’a (którego jestem użytkownikiem), to bardzo chętnie go czytam. Jak sam Przemek pisze, „skupiam się bardziej na analizie biznesowego, marketingowego i społecznego wymiaru Apple i jej produktów.” Najważniejsze: pisze na poziomie niespotykanym na innych blogach, pełny profesjonalizm. Może dlatego regularnie jego artykuły znajdujemy w Newsweeku Polska.

(więcej…)

Śledzik czyli wymysldomene.pl

Herring
Creative Commons License photo credit: Jacob Bøtter

Przy okazji zbliżającej się premiery nowego przedsięwzięcia Naszej Klasy wraca jak bumerang dyskusja/pyskusja (niepotrzebne skreślić) nad nazwą nowego serwisu – Śledzik

„Sledzik.pl to dobra nazwa, właściwie jedyna na rynku, która ma ładunek uczucia”. U mnie ta nazwa wywołuje to samo uczucie, co Flaker.

Pisze ^socin, z którą się nie zgadzam. Może dlatego, że nie jestem językowym i domenowym purystą. Polski język choć piękny i dostojny, nie jest łatwym dla chcących wymyślić nazwę serwisu i zarejestrować w przystępnej cenie domenę.

Szczególnie trudno jest, jeśli porównamy naszą sytuację z jezykiem angielskim. Tam uchodzą nawet domeny celowo przekręcające pisownie, z zamierzonymi błędami (np. digg, flickr – by wymienić tylko te największe). U nas dodanie do nazwy domeny końcówki „eo”, np. apteo.pl (bez urazy Artur), już wzbudza uśmieszki politowania. Inne znane zabiegi i wybiegi twórców domen to dodawanie końcówek mania, maniak, 24, news, blog, lab, fan, itd. itp. Najnowszym spotkanym przeze mnie wynalazkiem jest końcówka… klik – domoklik.pl Na razie brzmi dziwnie i obco, ale jak się osłuchamy to może się przyjmie? Jeśli sam nie wpadniesz na zadowalający cię pomysł, można zajrzeć do tego miejsca domenowej kaźni – tam gdzie kicz mówi dobranoc (albo dzień dobry). Skąd wziął się śledzik?

(więcej…)


  • Ostatnie komentarze

    • radek: Oczywiście :) Thx
    • olaf: Ostatni dzień sierpnia oczywiście :)
    • radek: @Mirek Bartołd – Nie lubię naciągania i „podkręcania” tematu. W mojej opinii było to tylko...
    • mirek.bartold: Radku, mam wrażenie, że zrobiłeś ten wpis z lekkim wyrzutem sumienia, na zasadzie: „muszę...
    • Arek: Spotkałem się kiedyś z bardzo podobną praktyką innej taniej linii lotniczej :)