MyTribe i NKtalk – polskie nazwy są passé
Onet zaprezentował beta wersję swego multikomunikatora MyTribe. Właściwie monstrum to jest jakimś megakomuniktorem,ale tak na gorąco mogę powiedzieć, że największe wrażenie zrobiła na mnie nazwa. Dlaczego?
MyTribe i NKtalk
Do tej pory główni gracze na komunikatorowym rynku nazywali się swojsko, tak aby każdy potomek Piasta Kołodzieja zrozumiał: Gadu-Gadu, Tlen czy Stefan. Teraz nazwy nowych projektów bardziej swojskie są dla potomków Króla Artura: MyTribe, NKtalk lub WTW (to ugrzeczniona wersja skrótu WTF).
To źle? Przy okazji premiery Śledzika pisałem o tym, że nie jest łatwo wymyślić dobrą nazwę w .pl:
Polski język, choć piękny i dostojny, nie jest łatwym dla chcących wymyślić nazwę serwisu i zarejestrować w przystępnej cenie domenę.Szczególnie trudno jest, jeśli porównamy naszą sytuację z językiem angielskim. Tam uchodzą nawet domeny celowo przekręcające pisownie, z zamierzonymi błędami (np. digg, flickr – by wymienić tylko te największe).
„Trudności” związane z wprowadzaniem Śledzika pchnęły Naszą Klasę w kolejną skrajność. Od przesadnej swojskości po sztuczną, plastikową angielszczyznę. Tak źle i tak nie dobrze.
Nowy trend?
Jeśli serwis, usługa lub oprogramowanie będzie odpowiednio dobre, to przyjmie się ono niemal z każdą nazwą. Banał. Jeśli jednak NKtalk wykorzystuje dość popularne i zrozumiałe nawet dla mało zaawansowanych w angielskim słowo „talk”, to słowo oznaczające plemię kojarzy o wiele mniejszy odsetek Polaków. A przecież obie firmy to najwięksi w swych kategoriach gracze na polskim rynku. Nie celują swymi produktami w nisze tylko w mainstream.Nie uświadczymy więc żadnego nowego Flakera, Śledzika czy innego Piasta? Szkoda.



Styczeń 26th, 2010 at 10:12 am
Nie ma co oceniać po pierwszych krokach. Wszak Gadu-gadu nie od razu było Gadu-gadu, a rebranding po pierwszych dwóch latach to naturalna sprawa. ;)
Ja sam jestem zwolennikiem prostych, polskich nazw. Z naciskiem na „prostych”. Aż dziw bierze, że nikt jeszcze w ślad dziennika czy dwutygodnika (polecam!) nie zrobił „Komunikatora”. ;) *sigh*
Styczeń 26th, 2010 at 10:49 am
@ maciek – rzeczywiście „komunikator” to byłaby dobra nazwa dla dzieła właśnie Onetu ;) Ale są inne nazwy komunikatorów, które są jakimś kompromisem między sztuczną angielszczyzną a twardą polszczyzną, np. AQQ lub Ziuum.