Onet zaprezentował beta wersję swego multikomunikatora MyTribe. Właściwie monstrum to jest jakimś megakomuniktorem,ale tak na gorąco mogę powiedzieć, że największe wrażenie zrobiła na mnie nazwa. Dlaczego?
MyTribe i NKtalk
Do tej pory główni gracze na komunikatorowym rynku nazywali się swojsko, tak aby każdy potomek Piasta Kołodzieja zrozumiał: Gadu-Gadu, Tlen czy Stefan. Teraz nazwy nowych projektów bardziej swojskie są dla potomków Króla Artura: MyTribe, NKtalk lub WTW (to ugrzeczniona wersja skrótu WTF).
To źle? Przy okazji premiery Śledzika pisałem o tym, że nie jest łatwo wymyślić dobrą nazwę w .pl:
Polski język, choć piękny i dostojny, nie jest łatwym dla chcących wymyślić nazwę serwisu i zarejestrować w przystępnej cenie domenę.Szczególnie trudno jest, jeśli porównamy naszą sytuację z językiem angielskim. Tam uchodzą nawet domeny celowo przekręcające pisownie, z zamierzonymi błędami (np. digg, flickr – by wymienić tylko te największe).
„Trudności” związane z wprowadzaniem Śledzika pchnęły Naszą Klasę w kolejną skrajność. Od przesadnej swojskości po sztuczną, plastikową angielszczyznę. Tak źle i tak nie dobrze.
Nowy trend?
Jeśli serwis, usługa lub oprogramowanie będzie odpowiednio dobre, to przyjmie się ono niemal z każdą nazwą. Banał. Jeśli jednak NKtalk wykorzystuje dość popularne i zrozumiałe nawet dla mało zaawansowanych w angielskim słowo „talk”, to słowo oznaczające plemię kojarzy o wiele mniejszy odsetek Polaków. A przecież obie firmy to najwięksi w swych kategoriach gracze na polskim rynku. Nie celują swymi produktami w nisze tylko w mainstream.Nie uświadczymy więc żadnego nowego Flakera, Śledzika czy innego Piasta? Szkoda.

Nie ma co oceniać po pierwszych krokach. Wszak Gadu-gadu nie od razu było Gadu-gadu, a rebranding po pierwszych dwóch latach to naturalna sprawa. ;)
Ja sam jestem zwolennikiem prostych, polskich nazw. Z naciskiem na „prostych”. Aż dziw bierze, że nikt jeszcze w ślad dziennika czy dwutygodnika (polecam!) nie zrobił „Komunikatora”. ;) *sigh*
@ maciek – rzeczywiście „komunikator” to byłaby dobra nazwa dla dzieła właśnie Onetu ;) Ale są inne nazwy komunikatorów, które są jakimś kompromisem między sztuczną angielszczyzną a twardą polszczyzną, np. AQQ lub Ziuum.