Uwielbiam idee, które tuż po ich poznaniu zmieniają nam w głowie tak bardzo, że nic już nie będzie takie samo jak przedtem. Ok, to może przesada, ale chodzi o zmianę myślenia w jakimś obszarze. Może być on relatywnie mały. Coś o czymś wcześniej nie zdawaliśmy sobie sprawy, a teraz jest to dla nas bardzo jasne i dziwimy się, że wcześniej tego nie zauważaliśmy.
Czymś takim jest dla mnie koncepcja „web actions”, którą wprowadził Tantek Çelik, człowiek związany z Mozillą i opracowywaniem standardów sieciowych. Oto wyjaśnienie idei:
Every once in a while, design and development practices emerge on the web that enable a leap forward in our understanding of its potential. Developers’ asynchronous use of JavaScript (JS) led to AJAX and breakthrough interactive web applications. Designers’ semantic use of class names led to microformats and widespread portability of contacts, events, and more.
In the past few years we’ve seen the rapid proliferation of buttons on web pages that allow the user to do something with the current page or site over on another site or application. You’ve all seen them: Blog this, Digg, Read later, Follow, Like, Share, Tweet, +1. There’s something more interesting going on here than mere social media self-promotion. We’re witnessing the emergence of a whole new building block for the web: web actions.
Czyli chodzi o to, że ewolucja sieci, powoduje po jakimś czasie wyodrębnianie się pewnych standardów i praktyk, które łączymy w jedną całość. Powstaje nowa jakość. Tak było z ideą wykonywania pewnych działań na stronie internetowej bez konieczności przeładowywania całej strony. Wymiana informacji między przeglądarką a serwerem musiała działać asynchronicznie. Tak wyłoniła się technologia AJAX. Zaszycie w stronie pewnych informacji zrozumiałych dla botów doprowadziło do powstania mikroformatów.
Teraz widzimy rozwój różnego rodzaju „przycisków akcji” – wykop, czytaj później, wyślij, lubię to czy w końcu +1. Tentek Çelik wprowadza ciekawą metaforę – jeśli linki są rzeczownikami, to przyciski akcji są czasownikami. Linki po prostu prowadzą do innych stron. Przyciski akcji robią więcej, bo zmieniają coś poza stroną, na której jesteśmy obecnie.
Co ciekawe, protoplastami „web actions” były tagi/komendy „mailto”, „callto” czy „feed”, które też w jakiś sposób wykraczały poza stronę, na której się znajdowaliśmy i robiły trochę więcej niż tylko zwykłe wskazywanie kierunku, jak robią to linki.
Tentek wprowadza nawet własną klasyfikację „web actions”:
- później – nie mam czasu teraz tego przeczytać, zobaczyć, więc zachowuję to na później, na przykład dzięki Readability czy Instapaper;
- zapisz – zapisuję jakąś treść; czy to tekst czy zakładkę do przeglądanej strony;
- ważne – coś jest w moim odczuciu ważne, zasługuje na popularyzację, nagrodę w postaci wykopu, lajku czy +1;
- podziel się – chcę podzielić się czymś fajnym ze znajomymi;
- obserwuj – chcę czytać lub oglądać tego więcej, dlatego będę obserwował tę stronę (twitterowy follow me tak samo jak RSS).
Czy Wam również ta koncepcja zmieniała spojrzenie na Internet?
via brutto