﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>iZbieractwo &#187; inne</title>
	<atom:link href="http://izbieractwo.pl/category/inne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://izbieractwo.pl</link>
	<description>Internet, idee, iOS i inne</description>
	<lastBuildDate>Sun, 11 Sep 2011 16:04:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<atom:link rel='hub' href='http://izbieractwo.pl/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>Wizzair oszukuje, ale z umiarem</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2010/08/29/wizzair-oszukuje-ale-z-umiarem/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2010/08/29/wizzair-oszukuje-ale-z-umiarem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 21:11:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[bilety]]></category>
		<category><![CDATA[fail]]></category>
		<category><![CDATA[Wizzair]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=1125</guid>
		<description><![CDATA[Chcąc kupić w miarę tani bilet na bezpośredni lot z Barcelony do Warszawy, trzeba ostatnio skorzystać z usług Wizzair. Jako, że potrzebuję biletów na jeden konkretny termin w październiku, od jakiegoś czasu obserwowałem ceny połączeń. Były bardzo wysokie. Ucieszyłem się więc, kiedy dostałem newsletter z Wizzair informujący o promocji &#8222;Obniżka cen wszystkich lotów o 20 procent!&#8221;, jeśli zarezerwujemy bilety w &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2010/08/29/wizzair-oszukuje-ale-z-umiarem/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizz-half.jpg"><img class="alignright size-full wp-image-1138" title="wizz-half" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizz-half.jpg" alt="" width="220" height="123" /></a>Chcąc kupić w miarę tani bilet na bezpośredni lot z Barcelony do Warszawy, trzeba ostatnio skorzystać z usług <a href="http://wizzair.com/">Wizzair</a>. Jako, że potrzebuję biletów na jeden konkretny termin w październiku, od jakiegoś czasu obserwowałem ceny połączeń. Były bardzo wysokie. Ucieszyłem się więc, kiedy dostałem newsletter z Wizzair informujący o promocji &#8222;Obniżka cen wszystkich lotów o 20 procent!&#8221;, jeśli zarezerwujemy bilety w dniach 28-30 sierpnia. Jak to się jednak czasami okazuje&#8230; <strong>Cena w promocji bywa większa niż przed</strong>.</p>
<p>Lot Wizzairem jest to dobry wybór, żadne mniejsze zło. Dwa razy leciałem węgierską linią i jestem zadowolony. Nie miały miejsca dantejskie sceny, o jakich słyszy się w przypadku ich brytyjskiej konkurencji. <strong>&#8222;Sprytne&#8221; podejście do kształtowania cen</strong> nie jest jednak im obce.</p>
<p>W piątek (27.08.2010) otrzymałem newsletter z informacją o obniżce cen wszystkich lotów o 20 procent. Promocja miała zaczynać się następnego dnia i trwać do poniedziałku (28-30.10.2010). Ucieszyłem się, gdyż ostatnio ceny biletów na interesujący mnie termin były wysokie. Wiedziony ciekawością sprawdziłem jednak, jakie ceny obowiązują na dzień przed promocją. Okazało się, że są bardzo niskie. Oto zrzut ekranu z cenami z piątku (prawy dolny róg ekranu prezentuje cenę końcową):</p>
<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-przed.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1130" title="wizzair przed" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-przed-e1283113679697.jpg" alt="" width="500" height="336" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><em>(kliknij w obrazek, aby powiększyć)</em></p>
<p>W sobotę cena skoczyła tylko o 8 €:</p>
<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-sobota.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1132" title="wizzair sobota" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-sobota-e1283113818151.jpg" alt="wizzair oszukuje fail" width="500" height="310" /></a></p>
<p>By w niedzielę zwiększyć się o kolejne 64 €:</p>
<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-niedziela.jpg"><img class="aligncenter size-full wp-image-1134" title="wizzair niedziela" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-niedziela-e1283114350804.jpg" alt="wizzair oszukuje fail" width="500" height="324" /></a></p>
<p>W sumie od piątku, dnia nie objętego promocją, nastąpił <strong>wzrost o 72€ czyli około 288zł</strong>. Ciekawe co przyniesie dzień trzeci &#8222;promocji&#8221;?</p>
<p>Racja, że ceny biletów lotniczych są płynne i często się zmieniają, ale w tym przypadku Wizzair został złapany na niezbyt ładnym manipulowaniu cenami. Szkoda, bo jest to całkiem dobra linia lotnicza. Owszem, nie jest to wielka afera, przekręt na kilka milionów. Niesmak u konsumenta musi jednak pozostać, bo takie manipulowanie cenami może się powtórzyć.<strong> Korzystając z &#8222;promocji&#8221; w Wizzair można zakładać, że najlepsze ceny były na dzień przed jej rozpoczęciem.</strong> Ja właśnie wtedy kupiłem bilet.</p>
<p>-  - &#8211; - &#8211; - &#8211; -</p>
<p>Aktualizacja 30.08.2010</p>
<p>Oto zrzut ekranu z dzisiejszą ceną tego samego biletu w Wizzair:</p>
<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-promocja-3rd-day.png"><img class="aligncenter size-full wp-image-1145" title="wizzair promocja 3rd day" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/08/wizzair-promocja-3rd-day-e1283199352806.png" alt="wizzair fail oszukuje" width="500" height="309" /></a></p>
<p>Jak widać cena wzrosła o kolejne 16 € w stosunku do wczoraj. Promocja cały czas jest -20 proc. Tylko, że cena wyjściowa codziennie rośnie. Dziwi was to i oburza czy wzruszacie ramionami?</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Wizzair oszukuje, ale z umiarem on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2010/08/29/wizzair-oszukuje-ale-z-umiarem/',contentID: 'post-1125',code: 'rado8885',suggestTags: 'bilety,fail,Wizzair',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2010/08/29/wizzair-oszukuje-ale-z-umiarem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>iZbieractwo na Facebooku i kilka innych ogłoszeń</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2010/03/31/kilka-zmianuwag/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2010/03/31/kilka-zmianuwag/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 07:38:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[ogłoszenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=717</guid>
		<description><![CDATA[W styczniu minęły trzy lata mojego blogowania na iZbieractwie. Czas płynie, a wraz z nim zmieniam się ja, to o czym piszę, czym się zajmuję i gdzie to robię. Stałe jest tylko jedno: przyjemność i potrzeba blogowania. Można ją jednak realizować na różne sposoby i formy. Bloga czeka więc trochę zmian. Co najważniejsze, wszystkie będą ewolucyjne. Oto lista. Jak wiadomo &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2010/03/31/kilka-zmianuwag/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/03/izbieractwo-mobile.jpg"><img class="alignright  size-full wp-image-1029" title="izbieractwo-mobile" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2010/03/izbieractwo-mobile.jpg" alt="izbieractwo mobile" width="250" height="359" /></a>W styczniu minęły trzy lata mojego blogowania na iZbieractwie. Czas płynie, a wraz z nim zmieniam się ja, to o czym piszę, czym się zajmuję i gdzie to robię. Stałe jest tylko jedno: przyjemność i potrzeba blogowania. Można ją jednak realizować na różne sposoby i formy. Bloga czeka więc trochę zmian. Co najważniejsze, wszystkie będą ewolucyjne. Oto lista.</p>
<ol>
<li>Jak wiadomo doba nie jest z gumy. Cały czas zmagam się z brakiem czasu. Niestety cierpię na przypadłość perfekcjonizmu. Lubię zbyt długo cyzelować tekst i snuć się wokół tematu. Nie mam jednak na to czasu. Tym bardziej, że &#8211; bądźmy wobec siebie szczerzy- nikt nie wraca do archiwalnych notek. Na to też nie ma czasu. Ostatnie miesiące pokazują, wraz z popularyzowaniem się Facebooka, że <strong>konsumujemy media, informacje i relacje z innymi na zasadzie &#8222;flow&#8221;, news feeda</strong>, strumienia informacji i relacji. Zbliża mnie to więc do traktowania iZbieractwa bardziej zgodnie z jego nazwą &#8211; zbioru linków, hipertekstowego flow, <strong>bliżej brutto niż netto</strong>.<br />
Coraz bardziej wsiąkam w AppStore i świat mobilnych aplikacji. Implikuje to zatem <strong>bardziej Apple&#8217;owe rozumienie nazwy tego bloga</strong>. Jak wyjdzie w praktyce to się okaże. Za ważne uważam również tematy popularnonaukowe. Może wreszcie znajdzie to ujście w postach, linkach i cytatach tutaj zamieszczanych.</li>
<li>Idąc z duchem czasów stworzyłem stronę <a href="http://www.facebook.com/izbieractwo"><strong>iZbieractwa na Facebooku</strong></a>. Jeśli więc lubicie Facebooka i iZbieractwo zapraszam do dołączenia do tej skromnej społeczności. Zastanawiam się czy warto dodać możliwość komentowania poprzez logowanie przez Facebooka.</li>
<li>Zainstalowałem wtyczkę WPTouch, dzięki czemu iZbieractwo otrzymało lżejszy layout i jest przystosowane do przeglądania w <strong>przeglądarkach mobilnych</strong>, szczególnie na iPhone&#8217;ach i komórkach z Androidem.</li>
<li>Pojawił się <strong>widget Adtaily</strong>. Jeśli ktoś chciałby wesprzeć tego bloga, to zapraszam do wykupienia reklamy.</li>
<li><a href="http://izbieractwo.pl/2010/03/09/wordpress-i-pubsubhubbub-push/">iZbieractwo obsługuje protokół PubSubHubbub</a>, więc wpisy będą w waszych czytnikach RSS pojawiać się błyskawicznie. Nadal w feedzie będzie pełny wpis.</li>
<li>Kolejne zmiany niebawem. Głównie kosmetyczne. <a href="http://www.urbandictionary.com/define.php?term=stay%20tuned">Stay tuned</a>.</li>
</ol>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'iZbieractwo na Facebooku i kilka innych ogłoszeń on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2010/03/31/kilka-zmianuwag/',contentID: 'post-717',code: 'rado8885',suggestTags: 'ogłoszenia',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2010/03/31/kilka-zmianuwag/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przydałoby się telekomunikacyjne Schengen</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2009/05/27/przydaloby-sie-telekomunikacyjne-schengen/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2009/05/27/przydaloby-sie-telekomunikacyjne-schengen/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 May 2009 11:55:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Europa]]></category>
		<category><![CDATA[mobile]]></category>
		<category><![CDATA[roaming]]></category>
		<category><![CDATA[Schengen]]></category>
		<category><![CDATA[telekomunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=542</guid>
		<description><![CDATA[Jak do tej pory obecność Polski w Unii Europejskiej odczuwam przede wszystkim jako brak granic (i wspólną walutę w wielu jej krajach). Wsiada sobie człowiek w samolot, samochód, pociąg czy statek i&#8230; Po prostu jedzie. Jak panisko. Wciąż radość wzbudza przekroczenie granicy, które skutkuje tylko zmianą języka znaków drogowych. Zmiana nastroju następuje z chwilą spojrzenia na komórkę. Cholera, roaming! Schengen, &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2009/05/27/przydaloby-sie-telekomunikacyjne-schengen/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><small><a title="mroach" href="http://www.flickr.com/photos/mroach/3163586447/" target="_blank"></a></small></p>
<p style="text-align: left;"><img class="size-full wp-image-584 alignleft" style="margin-right: 5px; margin-left: 5px;" title="roaming255a" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2009/05/roaming255a.gif" alt="roaming255a" width="255" height="383" />Jak do tej pory <strong>obecność Polski w Unii Europejskiej</strong> odczuwam przede wszystkim jako <strong>brak granic </strong>(i wspólną walutę w wielu jej krajach). Wsiada sobie człowiek w samolot, samochód, pociąg czy statek i&#8230; Po prostu jedzie. Jak panisko. Wciąż radość wzbudza przekroczenie granicy, które skutkuje tylko zmianą języka znaków drogowych.</p>
<p style="text-align: left;">Zmiana nastroju następuje z chwilą spojrzenia na komórkę. <strong>Cholera, roaming!</strong> <a title="Shengen" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad_z_Schengen">Schengen</a>, swoboda przepływu osób, towarów&#8230; i bach. Czujesz jak walnąłeś nochalem w przezroczystą szybę, której nie spodziewałeś się zastać w tej krainie szczęśliwości bez granic.</p>
<p><strong>Telekomunikacyjne Schengen nie istnieje</strong>. Dziwniejsze jest to tym bardziej, że przecież mamy w Europie kilka telekomów, które swoje sieci mają w wielu krajach: T-Mobile, Orange, Vodafone, O2. Dlaczego klient Ery (przypomnijmy: jej właścicielem jest niemiecki T-Mobile) nie może rozmawiać po takich samych stawkach jak w Polsce również w Niemczech? Przecież to ta sama firma. Taka oferta opłaciłaby się w dłuższym horyzoncie czasowym. Telekomunikacyjni giganci mogliby złowić więcej klientów oferując im właśnie bardzo tani (w praktyce, po stronie klienta to nie zauważalny) roaming.</p>
<p>Niemożliwe? A jednak! Okazuje się, że może nastąpić <a rel="nofollow" href="http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6612508,Koniec_drogich_oplat_roamingowych_.html">koniec drogich opłat raomingowych</a> i to w większym stopniu niż sobie wymarzyłem w poprzednim akapicie!</p>
<blockquote><p>Vodafone od pierwszego czerwca w ogóle <strong>rezygnuje z pobierania dodatkowych opłat za korzystanie z komórki w roamingu</strong>. Wystarczy, że aktywujemy darmową usługę Passport i voila &#8211; możemy dzwonić wg. standardowej taryfy (a nawet wykorzystywać zebrane darmowe minuty) będąc za granicą. Na liście 35 &#8222;darmowych&#8221; krajów znajdują się prawie wszystkie państwa europejskie &#8211; w tym Polska.</p></blockquote>
<p>W Polsce na razie nie ma tak różowo, ale i tak jest postęp. Ceny połączeń w roamingu w Erze i Play od pierwszego lipca będą wynosić tylko 57 gr za minutę, z naliczaniem sekundowym po 30 sekundach rozmowy. <strong>Powoli telekomunikacyjny mur oddzielający kraje UE kruszeje</strong>. Obniżka cen to wynik działań UE. Miejmy nadzieję, że więcej zrobi dla nas rynek, kiedy kolejni operatorzy pójdą za przykładem Vodafone.<br />
<small><a title="mroach" href="http://www.flickr.com/photos/mroach/3163586447/" target="_blank"></a></small></p>
<p style="text-align: left;"><small><a title="Attribution-ShareAlike License" href="http://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/" target="_blank"><img src="http://izbieractwo.pl/wp-content/plugins/photo-dropper/images/cc.png" border="0" alt="Creative Commons License" width="16" height="16" align="absmiddle" /></a> photo credit: <a title="kalleboo" href="http://www.flickr.com/photos/82365211@N00/2158466352/" target="_blank">mroach</a></small></p>
<p style="text-align: left;">Zobacz też:  <a title="Schengen - dostaliśmy więcej niż marzyliśmy" href="http://izbieractwo.pl/2007/12/22/dostalismy-wiecej-niz-marzylismy/">Schengen &#8211; Dostliśmy więcej niż marzyliśmy</a></p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Przydałoby się telekomunikacyjne Schengen on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2009/05/27/przydaloby-sie-telekomunikacyjne-schengen/',contentID: 'post-542',code: 'rado8885',suggestTags: 'Europa,mobile,roaming,Schengen,telekomunikacja',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2009/05/27/przydaloby-sie-telekomunikacyjne-schengen/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nike Plus &#8211; subiektywne wrażenia</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2009/05/05/nike-plus-subiektywne-wrazenia/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2009/05/05/nike-plus-subiektywne-wrazenia/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 05 May 2009 18:39:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[bieganie]]></category>
		<category><![CDATA[gadżety]]></category>
		<category><![CDATA[sport]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=520</guid>
		<description><![CDATA[Miałem okazję testować Nike Plus na potrzeby tego artykułu (polecam lekturę).  Z tym co napisał Michał zgadzam się zupełnie, ale chciałbym dodać kilka swoich subiektywnych wrażeń. Zacznijmy od tego, że jestem bardzo początkującym biegaczem. Bardzo. Parę lat temu przez jedno lato biegałem 2-3 razy w tygodniu po 2 km. Potem zabrakło motywacji. Co roku jest &#8222;postanowienie&#8221; aby znów zacząć ale&#8230; &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2009/05/05/nike-plus-subiektywne-wrazenia/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-534" title="nikeplus-zestaw" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2009/05/nikeplus-zestaw.jpg" alt="nikeplus-zestaw" width="500" height="375" /></p>
<p style="text-align: justify;">Miałem okazję testować Nike Plus na potrzeby <a title="Nike Plus test" href="http://technologie.gazeta.pl/technologie/1,82008,6559700,Nike_Plus_i_iPod_nano___test.html">tego artykułu</a> (polecam lekturę).  Z tym co napisał Michał zgadzam się zupełnie, ale chciałbym dodać kilka swoich subiektywnych wrażeń.</p>
<p style="text-align: justify;">Zacznijmy od tego, że jestem bardzo początkującym biegaczem. Bardzo. Parę lat temu przez jedno lato biegałem 2-3 razy w tygodniu po 2 km. Potem zabrakło motywacji. Co roku jest &#8222;postanowienie&#8221; aby znów zacząć ale&#8230; kończyło się to jak zwykle. Możliwość testów Nike Plusa trafiła w idealny czas i osobę.</p>
 <script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-8818527212896363";
/* 728x90, created 10/16/10 */
google_ad_slot = "4278348878";
google_ad_width = 650;
google_ad_height = 90;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
<p style="text-align: justify;">Nike Plus to przystawka do iPoda oraz nadajnik wkładany do buta. To zestaw absolutne minimum. Są w sprzedaży są jeszcze specjalne buty Nike Plus, ale ich specyfika polega jedynie na kieszonce w podeszwie buta gdzie wkłada się nadajnik. Ja biegałem w zwykłych butach do biegania. W reklamach telewizyjnych nieodłączną częścią zestawu jest również pokrowiec na iPoda mocowany do ramienia. Dla mnie zbędny. iPod Nano jest na tyle mały i lekki, że wystarczy kieszeń w spodenkach do biegania.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Jakie wrażenia? Bardzo pozytywne</h3>
<p style="text-align: justify;">Nike Plus dał mi to, czego zawsze w bieganiu mi brakowało. Nie, nie muzykę. W sumie mógłbym się bez niej obyć. Chodzi o <strong>mierzenie pokonanego dystansu</strong>. Dlaczego to takie ważne? Bieganie samo w sobie jest nudnawe. Nie ukrywajmy tego. Zwykle sprowadza się do biegania non stop tą samą trasą. <strong>Każdego biegacza bardzo ciekawi ile przebiegł kilometrów.</strong> Bez Nike Plus możesz to zmierzyć to tylko samochodem lub rowerem. Nie zawsze jest to możliwe a gdy nie biegniesz stałą trasą wszystko to tracisz. Kiedy widzę ile dziś przebiegłem motywuje to mnie do większego wysiłku następnym razem i zwiększenia odległości. Nie muszę też się trzymać stałej trasy. Chcę dziś przebiec 3 km? Ustawiam sobie taki cel w Nike Plusie i zaczynam biec w dowolną stronę. Pomiar odległości motywuje mnie do pokonywania coraz większego dystansu. Bez tej wiedzy bieganie jest dla mnie o wiele nudniejsze.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale jest też łyżka dziegciu w beczce miodu. Aby test był miarodajny biegałem cały czas tą samą trasą. <strong>Na 4 biegi do tej pory tylko dwa razy uzyskałem taki sam dystans</strong> &#8211; 1,8 km. Raz było to 1.3km a ostatnio&#8230; 0,66km To bardzo niepokojące rezultaty. Jedyną przyczyną tych różnic moim zdaniem może być fakt, że nie zawsze nadajnik wkładany do buta był w tym samym miejscu. Kiedy nie ma na niego specjalnej kieszonki, wkładałem go tak aby nie uciskał w stopę, a więc gdzieś w miejsce gdzie zaczyna się język buta. Wydaje mi się, że w przypadku pomiarów o większej zmierzonej odległości czujnik przesunął się bardziej do przodu buta, w ostatnim biegu był bliżej środka stopy. Taka rozbieżność na tak krótkim&#8230; to nie powinno mieć miejsca. Nie ważne jest dla mnie aby był to stuprocentowo dokładny pomiar, ale chciałbym aby na tym samym dystansie, wyniki nie różniły się tak znacznie. Przyczyną jest zapewne sposób pomiaru odległości, którego Nike jednak nie zdradza. W następnych biegach będę musiał to dokładniej zbadać.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Nike Plus spełnia swoją rolę jako motywator do biegania</strong>:  zlicza przebiegnięte kilometry, może pokazać to na wykresie na stronie <a href="http://nikeplus.nike.com/nikeplus/">nikeplus.com</a> lub jako widget na pulpit twojego komputera lub na stronę i bloga. Możemy wyznaczyć sobie cele w przebiegniętych kilometrach, czasie biegania lub spalonych kaloriach. To zachęca do zmierzenia się z samym sobą lub&#8230; Wciągnięcie się w wir społeczności biegaczy. Jest specjalna grupa na Last.FM oraz na Facebooku.</p>
<p style="text-align: justify;">Nike Plus jest produktem dwóch wielkich amerykańskich korporacji, które dzięki Nike Plus świetnie się promują, nakręcają rynek i sprzedaż, ale <strong>Nike Plus tworzy wartość dodaną do biegania</strong>. To coś więcej niż bieganie i słuchanie muzyki. Dla mnie najważniejszy jest pomiar przebiegniętego dystansu. Dla kogoś innego Powersong motywujący gdy brakuje sił. Dla innych społecznościowa otoczka.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Nike Plus: Warto, nie warto?</h3>
<p style="text-align: justify;">Jeśli masz już iPoda (Nano 3 i 4 generacji, iPoda Touch) i już biegasz lub biegałeś choć trochę &#8211; warto. Dla reszty &#8211; lepiej się dłużej zastanowić. Przystawka do iPoda i nadajnik to na Allegro 120 zł. Nie jest to mało ale zdecydowałem się kupić (mam Nano 3G). Sam iPod to jednak kolejne kilkaset złotych (od 300 zł), do tego obuwie (od 100 zł), czyli w sumie trzeba zacząć od 500 zł, a to i tak jest cena bardzo niska. Dla pewnej sprecyzowanej grupy osób to bardzo dobry produkt. Jeśli jednak nie biegałeś i nie wiesz, czy to sport dla Ciebie, to najpierw pobiegaj &#8222;na sucho&#8221;, zanim wywalisz sporo kasy na takie bajery.</p>
<h3 style="text-align: justify;">Lans na Nike Plus? Nie u mnie</h3>
<p style="text-align: justify;">Wielu złośliwych komentatorów zarzuca użytkownikom Nike Plus, że używają go tylko dlatego, że jest popularny, reklamowany w telewizji. Zapewne są takie osoby, ale ja do nich nie należę. Nie używałem pokrowca na iPoda mocowanego do ramienia, bo iPod Nano jest na tyle lekki, że nie wypadał mi z kieszeni spodenek do biegania. Nie używałem również oryginalnych białych słuchawek do iPoda, które rzucają się strasznie w oczy (oprócz tego, że bardzo słaby mają dźwięk). Biegałem w butach innej marki, a nadajnika nie widać w środku. O lansie nie może być tu mowy, a mimo to Nike Plus to bardzo fajny dla mnie produkt.</p>
 <script type="text/javascript"><!--
google_ad_client = "pub-8818527212896363";
/* 728x90, created 10/16/10 */
google_ad_slot = "4278348878";
google_ad_width = 650;
google_ad_height = 90;
//-->
</script>
<script type="text/javascript"
src="http://pagead2.googlesyndication.com/pagead/show_ads.js">
</script>
<h3 style="text-align: justify;">Nikeplus, Nike Plus, Nike + czy Nike+?</h3>
<p style="text-align: justify;">Na koniec rzecz wydawałoby się prozaiczna. Ale w czasach inter&#8230; ekhm&#8230; Googlenetu wcale taką nie jest. Pytanie: jak oficjalnie nazywa się ten produkt? Nikeplus, Nike Plus, Nike + czy Nike+? Spotkałem się z każdą odmianą. Ktoś kto wymyślił tą nazwę nie miał najwyraźniej pojęcia o <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Optymalizacja_dla_wyszukiwarek_internetowych">SEO</a>. Na jakie słowo się pozycjonować? Ludzie znają produkt pod kilkoma nazwami:</p>
<p style="text-align: justify;"><img class="aligncenter size-full wp-image-531" title="nikeplus" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2009/05/nikeplus.gif" alt="nikeplus" width="500" height="274" /></p>
<p style="text-align: justify;">Jak widać w Google Trends, przez ostatnie 12 miesięcy, najwięcej Polaków za poprawną uważało nazwę Nike Plus.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Nike Plus &amp;#8211; subiektywne wrażenia on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2009/05/05/nike-plus-subiektywne-wrazenia/',contentID: 'post-520',code: 'rado8885',suggestTags: 'bieganie,gadżety,sport',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2009/05/05/nike-plus-subiektywne-wrazenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kupiłem sobie trzeci ekran</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2009/02/28/kupilem-sobie-trzeci-ekran/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2009/02/28/kupilem-sobie-trzeci-ekran/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 28 Feb 2009 19:10:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[android]]></category>
		<category><![CDATA[Eee PC]]></category>
		<category><![CDATA[hardware]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[netbook]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=476</guid>
		<description><![CDATA[Szczerze mówiąc to nie mam pierwszego ekranu, ale&#8230; Zacznijmy od początku i trzęsienia ziemi jak w pierwszej scenie filmu Hitchcocka: kupiłem iPhone&#8217;a. Czym jest iPhone? Komórką? Komórką z bajerami? Smartfonem? Wydaje się, że to ostatnie określenie pasuje najlepiej, ale zważywszy na to, że każda Nokia z Symbianem jest smartfonem to&#8230; iPhone nie pasuje do dużej części tego towarzystwa. Przede wszystkim &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2009/02/28/kupilem-sobie-trzeci-ekran/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Szczerze mówiąc to nie mam pierwszego ekranu, ale&#8230; Zacznijmy od początku i trzęsienia ziemi jak w pierwszej scenie filmu Hitchcocka: kupiłem iPhone&#8217;a.</p>
<p><object width="425" height="344" data="http://www.youtube.com/v/8lXdyD2Yzls&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" type="application/x-shockwave-flash"><param name="allowFullScreen" value="true" /><param name="src" value="http://www.youtube.com/v/8lXdyD2Yzls&amp;color1=0xb1b1b1&amp;color2=0xcfcfcf&amp;feature=player_embedded&amp;fs=1" /><param name="allowfullscreen" value="true" /></object></p>
<p>Czym jest iPhone? Komórką? Komórką z bajerami? Smartfonem? Wydaje się, że to ostatnie określenie pasuje najlepiej, ale zważywszy na to, że każda Nokia z Symbianem jest smartfonem to&#8230; iPhone nie pasuje do dużej części tego towarzystwa. Przede wszystkim z jednego powodu: iPhone sprowadził pod strzechy, prorokowany przez marketerów od kilku lat, internet mobilny. Po prostu w iPhonie nacisk między dzwonieniem a internetem rozłożony jest troszkę inaczej niż w innych komórkach. Gwoli ścisłości, nie doszedłem do tych wniosków sam, lecz podsunął mi je Michał Młynarczyk piszący o tym skrawku świata, do którego mamy dostęp <a title="kciukiem" href="http://www.kciukiem.pl/">kciukiem</a>.</p>
<h3>Trzeci ekran</h3>
<p>Michał odkurzył również <a title="trzeci ekran" href="http://www.kciukiem.pl/2009/02/trzeci-ekran-third-screen-i-jego-kumple.html">pojęcie trzeciego ekranu</a>:</p>
<blockquote><p>Pojęcie <strong>third screen (trzeci ekran)</strong> <a href="http://www.wordspy.com/words/thirdscreen.asp">funkcjonuje od dobrych 10 lat</a>, tylko jakoś nie może się przebić. Może dlatego, że dotąd opisywało nie realnie istniejące urządzenia, ale mgliste wizje na ich temat. O co chodzi z tym trzecim ekranem? To proste. Pierwszym jest telewizor, a drugim monitor komputera. I właśnie gdzieś pomiędzy nie wciska się coraz śmielej coś, co ciągle &#8211; z przyzwyczajenia &#8211; nazywamy telefonem. Urządzenie mobilne, które pozwala na łatwy dostęp do bardzo wielu, różnych treści. WWW, email, wideo, etc. To właśnie trzeci ekran.</p></blockquote>
<h3>Drugi Eeekran</h3>
<p>Tylko że ja nie mam pierwszego ekranu&#8230; Mam za to dwa drugie ekrany. &#8222;Normalny&#8221; 15,4 cala i&#8230;  		8.9 cala w Eee Pc 901. To się liczy jako pierwszy i drugi? Oj chyba nie. Ciekawe, że Eee PC będąc w tej klasyfikacji ekranem drugim kosztuje porównywalną kwotę co ekran trzeci. Może więc <a title="iphone czy netbook" href="http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6326230,Co_jest_lepsze___smartfon_czy_netbook_.html">porównanie tych dwóch urządzeń</a> jest bardziej sensowne? Tak się składa, że mam oba i w prywatnym rankingu iPhone wysuwa się na prowadzenie. Wszystko zależy od potrzeb i trybu życia. Gdybym więcej podróżował z miasta do miasta pociągiem lub latał samolotami czy też chodził na wykłady i robił w ten sposób notatki to Eee PC byłby do takich zadań idealny. Normalnie w domu wygodniej jest korzystać z laptopa 15 cali. iPhone&#8217;a za to wystarczy włożyć do kieszeni. Nie trzeba go targać w plecaku. A kiedy ma się internet i w domu i pracy to konieczność/chęć/potrzeba korzystania z sieci via netbook i modem 3G bardzo maleje. Wystarczy iPhone i do 200MB transferu danych w pakiecie.</p>
<h3>Jeśli nie iPhone to co?</h3>
<p>Dlaczego kupiłem iPhone&#8217;a? Żaden ze mnie fanboy. Ani iPhone&#8217;a ani tym bardziej Apple&#8217;a. Gdybym nim był kupiłbym sobie ten gadżet jeszcze przed polską premierą, a już podczas premiery nad Wisłą na pewno. Zadecydowała&#8230; okazyjna cena. Tylko tyle i aż tyle. To kolejny produkt a jam ci <a href="http://tepper.pl/2009/01/28/wszyscy-maja-iphonea/">iPhone user</a> a nie iPhone fanboy.</p>
<p>Zastanawiałem się jeszcze nad Era G1, pierwszym telefonem z systemem Google Android. Miałem okazję testować jeden dzień i odniosłem bardzo pozytywne wrażania. Wygrały jednak ekonomiczne realia, iPhone był tańszy poza umową. Swoją drogą do czego to doszło aby taki szpanerski gadżet (jak czytamy na obudowie: &#8222;Designed by Apple in California. Assembled in China&#8221;) był tańszy od plastikowej cegiełki zrobionej przez HTC (designed and mady in Taiwan)? ;) Nie sądzę jednak abym był wierny dozgonnie iPhonowi. Kiedy skończy mi się za rok przywiązanie do Orange, wybiorę zapewne jakąś słuchawkę z Androidem na pokładzie. Już teraz widać w tym systemie moc iPhone&#8217;a bez arbitralnych ograniczeń Apple&#8217;a (słynny brak mmsów, kręcenia filmików wideo itp itd.) Do tego przez rok Android Market rozwinie się i powstanie więcej lepszych słuchawek wykorzystujących system operacyjny Google&#8217;a. <a href="http://www.technonews.pl/Technonews/1,94439,6259323,Apple_nie_pozwolil_na_multitouch_w_G1.html">Multitouch nie jest taki ważny</a>. Przez rok może się wiele jeszcze wydarzyć, ale znamienne jest, że przez półtora roku żadnemu klasycznemu producentowi komórek nie udało się przedstawić światu <strong><a title="iphone killer" href="http://www.kciukiem.pl/2009/02/iphone-legalizacja-marihuany.html">iPhone killera</a></strong>, dopiero Google zaczyna deptać mu po piętach.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Kupiłem sobie trzeci ekran on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2009/02/28/kupilem-sobie-trzeci-ekran/',contentID: 'post-476',code: 'rado8885',suggestTags: 'android,Eee PC,hardware,iPhone,netbook',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2009/02/28/kupilem-sobie-trzeci-ekran/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>No to pozbierajmy</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/09/27/no-to-pozbierajmy/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/09/27/no-to-pozbierajmy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 27 Sep 2008 20:07:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=369</guid>
		<description><![CDATA[Jestem generalnie przeciwnikiem &#8222;napierd&#8230; w bloga&#8221; (trawestując klasyka ;) a za coś takiego uważam pisanie często i o byle czym. Nie byłem więc fanem miniblogów. Zamiast napisać dłuższy post zaśmiecamy czytnik rss czymś błahym &#8211; myślalem. Ale czasami przez to nie pisałem o czymś co warte było uwagi jednego, dwóch akapitów. Po drugie zacząłem publikować w innych miejscach na tematy, &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/09/27/no-to-pozbierajmy/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem generalnie przeciwnikiem &#8222;napierd&#8230; w bloga&#8221; (<a href="http://antyweb.hostersi.pl/fundusze-nie-beda-inwestowac-w-sex-aula-polska/" target="_self">trawestując klasyka</a> ;) a za coś takiego uważam pisanie często i o byle czym. Nie byłem więc fanem miniblogów. Zamiast napisać dłuższy post zaśmiecamy czytnik rss czymś błahym &#8211; myślalem. Ale czasami przez to nie pisałem o czymś co warte było uwagi jednego, dwóch akapitów. Po drugie zacząłem publikować w innych miejscach na tematy, które w sumie mogłyby być opisane również na tym blogu. Warto byłoby o tych tekstach wspomnieć. Czas więc uruchomić miniZbieractwo i pozbierać to i owo ku pamięci potomności. Blog rozrasta się w sumie do trzech równoległych kolumn, bo od marca zbieram również <a title="Cytaty" href="http://cytaty.tumblr.com/" target="_self">cytaty</a>. Jak ten czas (i kontent) leci. Ponad rok temu <a href="http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/" target="_self">przeszedłem na własny hosting i domenę</a>, a <a href="http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/" target="_self">poprzedni post o żadzy wiedzy zaawansowanej</a> był setnym od początku istnienia bloga. Ma radosna twórczość doczekała się również 510 komentarzy w tym czasie. Za wszystko &#8211; dzięki!</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'No to pozbierajmy on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/09/27/no-to-pozbierajmy/',contentID: 'post-369',code: 'rado8885',suggestTags: 'blogowanie',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/09/27/no-to-pozbierajmy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żądza wiedzy zaawansowanej</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Sep 2008 21:53:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[nieoczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[wiedza]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=317</guid>
		<description><![CDATA[W podstawówce wiedza szkolna była skończona. Takie odnoszę wrażenie kiedy patrzę wstecz. Przeczytałem to co było w podręczniku (a nie było tego za dużo), coś tam jeszcze pamiętałem z lekcji i taki zasób skończonej wiedzy spokojnie wystarczał nie tylko do dobrych ocen. Miało się również wrażenie, że to jest absolutną prawdą. W liceum okazało się dopiero, że jest wiele &#8222;wiedz&#8221;, &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/ferrari1.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-342" title="ferrari1" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/ferrari1.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W podstawówce wiedza szkolna była skończona.</strong> Takie odnoszę wrażenie kiedy patrzę wstecz. Przeczytałem to co było w podręczniku (a nie było tego za dużo), coś tam jeszcze pamiętałem z lekcji i taki zasób skończonej wiedzy spokojnie wystarczał nie tylko do dobrych ocen. Miało się również wrażenie, że to jest absolutną prawdą.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>W liceum okazało się dopiero, że jest wiele &#8222;wiedz&#8221;</strong>, bo jest kilka podręczników do danego przedmiotu, w których (o dziwo) nie jest to samo. Jak się trafiło na ambitnego nauczyciela to daną porcję materiału uczyło się z jednego podręcznika a daną z drugiego.</p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Jak łatwo zgadnąć studia tylko pogłębiły ten trend.</strong></p>
<p style="text-align: justify;"><strong>Podobnie jest </strong><strong>zainteresowaniami</strong><strong>.</strong> Przynajmniej w moim przypadku. Im bardziej mnie coś interesuje tym bardziej pogłębiam wiedzę i tym bardziej odczuwam niedoskonałości źródeł informacji dla mas (czytaj portale, gazety codzienne czy tygodniki). <strong>Trzeba sięgnąć głębiej.</strong> Do wąsko specjalistycznych serwisów, często zagranicznych. Dopiero tutaj docieramy do prawdziwej bariery &#8211; niewiedzy, która wynika z tego, że nikt nie wie dlaczego coś jest takie jak jest. Tego doświadczają naukowcy, tego doświadczają eksperci w swych dziedzinach. I to jest właśnie strasznie fascynujące.</p>
<p style="text-align: justify;">Tak jest z pasją do formuły 1. <strong><em>For everyday use </em>wystarczy <a href="http://www.sport.pl/moto/0,78995.html" target="_self">sport.pl</a></strong> ale potem trzeba sięgnąć po <a href="http://www.formula1.pl/" target="_self">formula1.pl</a> (bo gdzie indziej znalazłbym taki bogaty w treść, w porównaniu do wiadomości z portali, <a href="http://www.formula1.pl/?d=news&amp;id=4479" target="_self">opis systemu KERS</a>, który wchodzi od następnego sezonu?). Dalej trzeba zajrzeć po newsy na <a href="http://www.autosport.com/" target="_self">autosport.com</a> by skończyć na dyskusjach na międzynarodowym forum <a href="http://www.f1zone.net/" target="_self">F1zone.net</a>. Z niego to pochodzą złożone przez fanów dwa obrazki pokazujące zmiany w bolidzie Ferrari. <strong>Komu by się chciało robić coś takiego jak nie fanatykom?</strong></p>
<p><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/ferrari2.jpg"><img class="alignnone size-full wp-image-343" title="ferrari2" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/ferrari2.jpg" alt="" width="500" height="333" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Zagłębianie się w jakiś kawałek wiedzy, lub wyższy poziom doświadczenia, wtajemniczenia w coś czego wiedzą nazwać nie sposób (nie mam tu w tej chwili niczego konkretnego na myśli, tylko teoretyzuję), prowadzi do jeszcze jednego zjawiska&#8230; <strong>Wiedza popularna wydaje się nam wersją pop. Błahą, miałką.</strong> A ludzie którzy się nią zachwycają nie budzą u nas szacunku (delikatnie mówiąc). Proza Paulo Coelho czy Janusza L. Wiśniewskiego, muzyka Dody lub Ich Troje, Nasza-klasa i Onet. <strong>Czy to co popularne, czy to co na szczycie <a title="krzywa gaussa" href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Rozk%C5%82ad_normalny" target="_self">krzywej Gaussa</a> może być dobre, może być cool dla zaawansowanego gracza?</strong> Oj chyba nie. To co najbardziej popularne jest obciachowe.</p>
<p style="text-align: justify;">Idąc dalej. Nie wystarczy sprawdzić pogodę na jutro w postaci jednej ikonki i temperatury. Trzeba sprawdzić <a href="http://umold.meteo.pl/" target="_self">prognozę pogody</a> kiedy będzie padać i czy deszcz jest konwekcyjny.</p>
<p>l<a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/meteopl.gif"><img class="alignnone size-full wp-image-357" title="meteopl" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/09/meteopl.gif" alt="" width="500" height="355" /></a></p>
<p style="text-align: justify;">Kolejny aspekt. <strong>Jak chcesz więcej to i więcej narzekasz, grymasisz, wymagasz.</strong> I tylko niuanse mówią, którym czasownikiem (pozytywnym czy negatywnym) z wymienionych powyżej nazwiesz swoje utyskiwania. Może np. chodzić <a href="http://tepper.pl/2008/08/25/trudno-coraz-trudniej/" target="_self">o synchronizację danych lub kompatybilność urządzeń</a> co doskwiera Filipowi. Ale taki jest los power usera czy inszego <strong>zaawansowańca</strong>.</p>
<p style="text-align: justify;">Też tak macie?</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Żądza wiedzy zaawansowanej on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/',contentID: 'post-317',code: 'rado8885',suggestTags: 'nieoczywistości,wiedza',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/09/23/zadza-wiedzy-zaawansowanej/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jaki ten świat mały</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/08/13/jaki-ten-swiat-maly/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/08/13/jaki-ten-swiat-maly/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 13 Aug 2008 00:18:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[internet]]></category>
		<category><![CDATA[nieoczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[skala]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=322</guid>
		<description><![CDATA[Każdego dnia &#8222;internet wita&#8221; mnie Astronomicznym Zdjęciem Dnia. Codziennie dodawane jest jedno nowe zdjęcie &#8211; galaktyki, mgławicy, planety, wieczornego nieba, wahadłowca czy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Któregoś pięknego poranka znalazłem tam ten film: Where the Hell is Matt? (2008) from Matthew Harding on Vimeo. Świat jest mały. Zapewne nie jeden raz wypowiadaliście te słowa kiedy spotykacie przypadkiem znajomego znajomego, który jest &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/08/13/jaki-ten-swiat-maly/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Każdego dnia &#8222;internet wita&#8221; mnie <a title="Astronomy Picture of the Day Astronomiczne Zdjecie Dnia" href="http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/astropix.html" target="_self">Astronomicznym Zdjęciem Dnia</a>. Codziennie dodawane jest jedno nowe zdjęcie &#8211; galaktyki, mgławicy, planety, wieczornego nieba, wahadłowca czy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. <a title="Matt Hardinh Astronomy Picture of a Day" href="http://antwrp.gsfc.nasa.gov/apod/ap080722.html" target="_self">Któregoś pięknego poranka znalazłem tam ten film</a>:</p>
<p><object classid="clsid:d27cdb6e-ae6d-11cf-96b8-444553540000" width="500" height="281" codebase="http://download.macromedia.com/pub/shockwave/cabs/flash/swflash.cab#version=6,0,40,0"><param name="allowfullscreen" value="true" /><param name="allowscriptaccess" value="always" /><param name="src" value="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1211060&amp;server=www.vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=ff9933&amp;fullscreen=1" /><embed type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="281" src="http://www.vimeo.com/moogaloop.swf?clip_id=1211060&amp;server=www.vimeo.com&amp;show_title=1&amp;show_byline=1&amp;show_portrait=0&amp;color=ff9933&amp;fullscreen=1" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object><br />
<a href="http://www.vimeo.com/1211060?pg=embed&amp;sec=1211060">Where the Hell is Matt? (2008)</a> from <a href="http://www.vimeo.com/user484313?pg=embed&amp;sec=1211060">Matthew Harding</a> on <a href="http://vimeo.com?pg=embed&amp;sec=1211060">Vimeo</a>.</p>
<p><strong>Świat jest mały</strong>. Zapewne nie jeden raz wypowiadaliście te słowa kiedy spotykacie przypadkiem znajomego znajomego, który jest waszym znajomym. Szczególnie gdy koleje tej znajomości prowadziły przez wiele kilometrów w przestrzeni. Świat jest mały, jak pisałem w grudniu, <a title="Schengen" href="http://izbieractwo.pl/2007/12/22/dostalismy-wiecej-niz-marzylismy/" target="_self">dzięki Schengen</a>. Jednocześnie <strong>świat jest duży</strong>, jak pisałem rok temu w maju, <a title="Mały świat, wielki świat" href="http://izbieractwo.pl/2007/05/27/maly-swiat-wielki-swiat/" target="_self">z odpowiedniej perspektywy</a>.</p>
<p>Szczególnie żałuję, że nie było mnie w dokładnie w tej minucie filmu: 02:00, w tym miejscu: Warszawa, Polska. Chciałbym również pojawić się tu: 03:53 Stan nieważkości w samolocie lecącym po specjalnej paraboli.</p>
<p>Argumenty za tym, że świat jest mały dostaliśmy wraz z <a href="http://www.guardian.co.uk/technology/2008/aug/03/internet.email" target="_blank">wynikami badania użytkowników komunikatora Microsoft Messenger</a>, potwierdziły one klasyczne badania autorstwa Stanleya Miligrama, że od dowolnego człowieka na ziemi dzieli nas (średnio) sześciu znajomych (dokładnie 6,6).</p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/08/250px-six_degrees_of_separation.gif"><img class="size-full wp-image-328 aligncenter" title="Sześć stopni oddalenia" src="http://izbieractwo.pl/wp-content/uploads/2008/08/250px-six_degrees_of_separation.gif" alt="Sześć stopni oddalenia" width="250" height="204" /></a></p>
<p style="text-align: center;"><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Sze%C5%9B%C4%87_stopni_oddalenia" target="_blank"><em>Sześć stopni oddalenia</em></a></p>
<p>Co to oznacza w praktyce? To o czym pisze <a href="http://klimowicz.blox.pl/2008/08/6-6-stopnia-oddalenia.html" target="_blank">Marta Klimowicz</a>:</p>
<blockquote><p>Bez względu na to, kim jesteśmy i gdzie mieszkamy, kontaktując się jedynie z sześcioma-siedmioma osobami, jesteśmy w stanie dotrzeć do George’a Busha Jr., Salmana Rushdie czy Natalie Portman.</p></blockquote>
<p>Miła perspektywa, nieprawdaż?</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Jaki ten świat mały on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/08/13/jaki-ten-swiat-maly/',contentID: 'post-322',code: 'rado8885',suggestTags: 'nieoczywistości,skala',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/08/13/jaki-ten-swiat-maly/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Eko torbo lanso lawina</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/06/24/eko-torbo-lanso-lawina/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/06/24/eko-torbo-lanso-lawina/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 05:00:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[ekologia]]></category>
		<category><![CDATA[memy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=316</guid>
		<description><![CDATA[O tym, że reklamówki, plastikowe torebki, siatki czy jak je tam zwał są problemem, wiedziano nie od dziś. Mam przynajmniej takie wrażenie. Ja wiedziałem i pakowałem zakupy w torebki foliowe tylko wtedy gdy nie było innej możliwości. Produkty lądowały po prostu w plecaku. Wydawało się, że Polacy kochają siateczki, które są tak tanie i w które można sobie wszystko osobno &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/06/24/eko-torbo-lanso-lawina/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">O tym, że <em>reklamówki</em>, plastikowe torebki, <em>siatki</em> czy jak je tam zwał są problemem, wiedziano nie od dziś. Mam przynajmniej takie wrażenie. Ja wiedziałem i pakowałem zakupy w torebki foliowe tylko wtedy gdy nie było innej możliwości. Produkty lądowały po prostu w plecaku.</p>
<p style="text-align: justify;">Wydawało się, że Polacy kochają <em>siateczki</em>, które są tak tanie i w które można sobie wszystko osobno zapakować. Och, ach. Aż tu nagle, ni stąd ni zowąd, modne stały się torby wielokrotnego użytku, a jeśli torebki foliowe to tylko biodegradowalne&#8230; Czy ja przegapiłem sprawę, czy stało się to raptem w przeciągu kilku miesięcy? Nic nic nic, a tu raptem lawina? Silny to <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Mem" target="_blank">mem</a>.</p>
<p style="text-align: justify;">Ekologia torebkowa stała się już tak bardzo cool &amp; dżezi, że mainstreamowe media zechciały popłynąć na tej fali. Nie zliczę zapewne czasopism kobiecych, ale z tych <em>poważnych </em>gazet torbę wielokrotnego użytku dodawał już Dziennik, a <a href="http://wyborcza.pl/1,89466,5340968,Wtorek_24_czerwca.html" target="_blank">dziś otrzymujemy ją z Gazetą Wyborczą</a>. Nie jestem tutaj w żaden sposób obiektywny (bo i nie chcę) sądząc, że rzadko się chyba zdarza, aby moda promowała coś rozsądnego. Warto więc skorzystać z jedynej okazji. Torbę nabyć, dostać lub samemu uszyć i lansować się ekologicznie.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Eko torbo lanso lawina on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/06/24/eko-torbo-lanso-lawina/',contentID: 'post-316',code: 'rado8885',suggestTags: 'ekologia,memy',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/06/24/eko-torbo-lanso-lawina/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Blog roku 2007*</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/04/15/blog-roku-2007/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/04/15/blog-roku-2007/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Apr 2008 21:57:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/?p=283</guid>
		<description><![CDATA[photo credit: macinate Mieliśmy dwa konkursy na blog roku (ziew) i wiele postów podsumowujących wydarzenia 2007 roku. Nie wypowiedziałem się w tej sprawie, więc&#8230; Lepiej późno niż wcale&#8230; Oświadczam zatem wszem i wobec, że Blogiem Roku 2007 w najważniejszej, głównej, najbardziej szanowanej i cenionej kategorii uznaję&#8230; werble&#8230; iZbieractwo.pl! No co? To prawda! Dla mnie osobiście był to najważniejszy blog poprzedniego &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/04/15/blog-roku-2007/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://www.flickr.com/photos/16971123@N05/2380272382/" target="_blank"><img src="http://farm4.static.flickr.com/3144/2380272382_78ab6c85a1.jpg" border="0" alt="" /></a></p>
<p><small><a title="creative commons" href="http://www.photodropper.com/creative-commons/" target="_blank"><img src="http://izbieractwo.pl/wp-content/plugins/photo_dropper/images/cc.png" border="0" alt="Creative Commons License" width="16" height="16" align="absmiddle" /></a></small><small><a href="http://www.photodropper.com/photos/" target="_blank">photo</a> credit: <a title="macinate" href="http://www.flickr.com/photos/16971123@N05/2380272382/" target="_blank">macinate</a></small></p>
<p>Mieliśmy dwa konkursy na blog roku (ziew) i wiele postów podsumowujących wydarzenia 2007 roku. Nie wypowiedziałem się w tej sprawie, więc&#8230; Lepiej późno niż wcale&#8230; Oświadczam zatem wszem i wobec, że Blogiem Roku 2007 w najważniejszej, głównej, najbardziej szanowanej i cenionej kategorii uznaję&#8230; werble&#8230; iZbieractwo.pl! No co? To prawda! Dla mnie osobiście był to najważniejszy blog poprzedniego roku :) Nie bez przyczyny.</p>
<p><strong>W styczniu 2008 minął po cichu rok, od kiedy piszę tego bloga.</strong> Nie jestem szczególnie przywiązany do tej daty i rocznicy bo pierwsze teksty były pisane ciut wcześniej. Bieżące blogowanie zacząłem w marcu &#8211; kwietniu, a pisać o rocznicy, dla samej rocznicy <a title="Moim zdaniem" href="http://izbieractwo.pl">IMO</a> nie ma sensu. Zbierałem się również do zmiany wyglądu bloga, czasu jak na lekarstwo&#8230; Tak więc zamierzenia stały sie <span style="text-decoration: line-through;">ciałem</span> kodem i tekstem akurat 15 kwietnia 2008.</p>
<p><strong>Nowy design</strong> bloga to wypadkowa mych <a href="http://izbieractwo.pl/2007/11/24/co-jest-w-blogu-istotne-a-co-jest-dodatkiem/" target="_blank">życzeń i oczekiwań</a>, dostępności spełniających te wyobrażenia darmowych skórek oraz umiejętności (i braku) przekształcania ich. Wybrałem theme <span><a title="MyApril Reloaded1.0" href="http://www.jauhari.net/themes/myapril-reloaded">MyApril Reloaded</a>. (Autor jest Indonezyjczykiem. Świat jest mały.) Nowy look&#8217;n'feel zrywa zupełnie z poprzednim wyglądam bloga (może widać </span><span>jedynie</span><span>, że lubię pomarańczowy ;) ale jednocześnie jest powrotem do <a href="http://izbieractwo.wordpress.com/" target="_blank">źródeł</a>. Wygląd nie jest jeszcze dopracowany na 100%, wymaga kilku małych poprawek, ale o ogólną ocenę pokusić się można &#8211; podoba się Wam? :)</span></p>
<p><strong>Podsumowanie?</strong> Blog trochę zboczył z przewidywanego kursu. Miał być bardziej różnorodny, więcej miało tu być nauk humanistycznych i ścisłych, szeroko pojętych mediów i Bóg wie czego &#8230;a wyszedł internet i web2.0 Dlaczego tak dużo było na tym blogu o sieci? Bo najłatwiej o niej sklecić parę zdań, a feedy puchną od mniej lub bardziej istotnych newsów. Postaram się wrócić do pierwotnych zamysłów bardziej, ale&#8230; Nie będę się tą wytyczną stresował za bardzo. Dziwne, że stosunkowo sporo (19 postów miało do tej pory taki tag) piszę o blogowaniu. Przecież to tylko forma publikacji treści. Najwidoczniej temat jest niewyczerpaną krynicą inspiracji i cóż tu począć? ;)</p>
<p>Kiedy spoglądam wstecz, widzę jak wiele ten blog zmienił w moim życiu, ale co kiedy i jak&#8230; To temat na długą i osobistą notkę, której to napisania nie wiem czy się podejmę. Może zachowam to dla siebie? Niezależnie od tego dziękuję wszystkim czytelnikom za miłe słowa i miłe czyny (komentarze i odwiedziny) względem iZbieractwa i niżej podpisanego autora.</p>
<p>Pozdrawiam serdecznie</p>
<p>Radek</p>
<p>* <em>Wpis sponsorowany przez refleks szachisty ;)</em></p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Blog roku 2007* on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/04/15/blog-roku-2007/',contentID: 'post-283',code: 'rado8885',suggestTags: 'blogowanie',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/04/15/blog-roku-2007/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kompleksy narodów</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jan 2008 17:53:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[nieoczywistości]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim numerze Polityki natknąłem się na artykuł Andrzeja Krawczyka &#8222;Aksamitny rozwód&#8221; opisujący podział Czechosłowacji na dwa odrębne państwa (w 15 rocznicę tego wydarzenia). Najbardziej zaciekawiły mnie w tym tekście wątki opisujące to co Czesi i Słowacy myślą o sobie nawzajem. To natychmiast przypomniało mi o Austriakach i Niemcach opisywanych przez Krzysztofa (na moje zamówienie zresztą ;) oraz o Litwinach, &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W ostatnim numerze Polityki natknąłem się na artykuł <a href="http://www.polityka.pl/polityka/index.jsp?place=Lead33&amp;news_cat_id=1143&amp;news_id=240527&amp;layout=18&amp;forum_id=13022&amp;fpage=Threads&amp;page=text" target="_blank">Andrzeja Krawczyka &#8222;Aksamitny rozwód&#8221;</a> opisujący podział Czechosłowacji na dwa odrębne państwa (w 15 rocznicę tego wydarzenia). Najbardziej zaciekawiły mnie w tym tekście wątki opisujące to co Czesi i Słowacy myślą o sobie nawzajem. To natychmiast przypomniało mi o Austriakach i Niemcach opisywanych przez <a href="http://przemyslenia.blogspot.com" target="_blank">Krzysztofa</a> (na moje zamówienie zresztą ;) oraz o Litwinach, których sam mogłem troszkę poznać.</p>
<p>Dlaczego mnie to interesuje i tu o tym piszę? Żyjemy w nowoczesnym przecież świecie, a tyle w nas różnego rodzaju uprzedzeń, stereotypów, tudzież jakiś dziwnych historyczno-narodowych kompleksów. Do tych naszych polskich mogliśmy się przyzwyczaić i są one dla nas czymś normalnym. A o tych zagranicznych&#8230; Nie mamy pojęcia. Wydaje się, że inni na pewno nie mają swoich &#8222;piekiełek narodowych&#8221;&#8230;A jednak.</p>
<p><strong>Czechy i Słowacja</strong></p>
<blockquote><p>W<strong> </strong>listopadzie 1989 r., kiedy dokonywała się w Czechosłowacji aksamitna rewolucja, zachodnia i wschodnia część kraju: Czechy (z Morawami) i Słowacja różniły się od siebie dość istotnie mentalnością, tradycjami i kulturą życia społecznego. (&#8230;) przeciętny Czech był przekonany, że za wypracowane w Czechach podatkowe pieniądze modernizuje się Słowację, a każdy bratysławski taksówkarz przekonywał, że to za słowackie pieniądze Czesi budują sobie w Pradze metro. (&#8230;) Uwierała także czeska tradycja postrzegania siebie jako misjonarzy, którzy wnoszą na Słowację cywilizację i pomagają Słowakom nabyć świadomość narodową. Czesi z kolei nie mogli pogodzić się ze słowacką niewdzięcznością za okazywaną pomoc modernizacyjną. (&#8230;)</p>
<p>Dla pełnego obrazu trzeba pamiętać także o tradycji współpracy Czechów i Słowaków z okresu odrodzenia narodowego w XIX w. Słowakom zagrożonym fizycznie madziaryzacją i roztopieniem się w państwie węgierskim „czechosłowakizm” dawał szanse na przetrwanie. Podobne znaczenie miał dla walczących z żywiołem niemieckim Czechów. Takie przesłanki legły u podstaw umowy zawartej przez emigracyjną reprezentację czeską i słowacką w maju 1918 r. w Pittsburgu w USA, co leżało u podwalin powstania w kilka miesięcy później Czechosłowacji.</p></blockquote>
<p>Na marginesie &#8211; znacie <a href="http://visegrad.blox.pl/html" target="_blank">blog opisujący kraje Grupy Wyszechradzkiej</a>, czyli Polskę, Czechy, Słowację i Węgry? &#8211; Jeśli nie to polecam zainteresowanym!</p>
<p><strong>Austria i Niemcy<br />
</strong></p>
<p>O tym jak Austriacy postrzegają Niemców <a href="http://przemyslenia.blogspot.com/2007/12/piefke-czyli-czemu-austriacy-nie-lubi.html" target="_blank">napisał natomiast Krzysztof</a> na swoim blogu <a href="http://przemyslenia.blogspot.com" target="_blank">Przemyślenia</a>:</p>
<blockquote><p><span style="font-size: 100%"><span style="font-family: verdana"><strong>Piefke</strong>, tak nieco pogardliwie nazywają Austriacy Niemców (&#8230;). Samo słowo &#8222;Piefke&#8221; &#8211; podobno pochodzi od naszego polskiego &#8222;piwko&#8221; &#8211; wcale nie jest obraźliwe. To nazwisko pruskiego kapelmistrza, który po wygranej &#8222;niemieckiej wojnie&#8221; w 1866 dyrygował marszem zwycięstwa Prusów nad Austriakami na polach Marchfeld (tu właśnie mieszkam) w pobliżu Wiednia. Ponoć Austriacy szeptali wtedy po kątach &#8222;Piefke nadchodzą!&#8221; na widok 50.000 maszerujących Prusaków. I tak oto Kapelmistrz Piefke stał się synonimem tępego i posłusznego ponad granice rozsądku, ale niestety zwycięskiego prusaka.</span></span></p>
<p><span style="font-size: 100%"><span style="font-family: verdana"></span></span><span style="font-size: 100%"><span style="font-family: verdana">Z biegiem czasu określenie to zaczęto używać dla bardzo pogardzanych we Wiedniu, a i w praktycznie całej Austrii, niemieckich zachowań. Niemcy, wedle Austriaków są aroganccy, wywyższają się bezpodstawnie i traktują innych (tu przede wszystkim Austriaków) jako coś gorszego. (&#8230;)<br />
</span></span></p>
<p><span style="font-size: 100%"><span style="font-family: verdana"></span></span><span style="font-size: 100%"><span style="font-family: verdana">Stosunek Austriaków do Niemców to taka mieszanina podziwu i nienawiści. Austriacy podziwiają bez wątpienia Niemców za wiele ich osiągnięć. Próbują ich naśladować, starają się za wszelką cenę ich przewyższyć. Niemcy jednak lekceważą Austriaków i nie biorą ich poważnie.</span></span></p></blockquote>
<p><strong>Litwa</strong></p>
<p>Będąc na Litwie usłyszałem natomiast taką ciekawostkę &#8211; wszystko co w tym kraju &#8222;najlepsze&#8221; (np. kluby sportowe, hotele, itp) nazywa się <strong>Żalgiris </strong>czyli&#8230; Po polsku Grunwald. Dla Polaków jest to bardzo ważna bitwa i data, ale po niej było wiele innych (Kircholm 1605, Wiedeń 1683, Bitwa Warszawska 1920 by wspomnieć tylko te większe). Dla Litwinów jest to niemal jedyne takie wielkie i znaczące zwycięstwo.</p>
<p><strong>Podsumowanie?</strong></p>
<p>Kiedy dowiaduję się o takich rzeczach to troszkę mam wrażenie, jakbym czytał o jakiś dalekich ludach czy plemionach. Z drugiej strony taki Austriak czy Słowak staje się bardziej &#8222;swojski&#8221;. Ma swoje wady, ale któż ich nie ma? Dzięki temu jest bardziej ludzki, nie kojarzy się tylko z flagą czy znanymi sportowcami. Jest oswojony.</p>
<p>Zadziwia jednak to, że w XXI wieku tkwią w nas jeszcze takie stare dzieje i (mimo wojującego indywidualizmu) kolektywne demony.</p>
<p>Znacie inne przykłady z innych krajów?</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Kompleksy narodów on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/',contentID: 'post-276',code: 'rado8885',suggestTags: 'nieoczywistości',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2008/01/06/kompleksy-narodow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aktywna cenzura</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 23 Sep 2007 12:33:22 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>
		<category><![CDATA[nieoczywistości]]></category>
		<category><![CDATA[USA]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/</guid>
		<description><![CDATA[Gdy zbliżała się w Polsce kinowa premiera Transformersów, Wojciech Orliński popełnił ciekawy artykuł, o tym dlaczego głupie filmy Michaela Baya (Bad Boys, Twierdza, Armageddon, Pearl Harbor) są mimo wszystko takie fajne. Mnie zaciekawił jeden wątek &#8211; współpraca Hollywood z Pentagonem, a właściwie forma aktywnej cenzury jaką podczas tej współpracy się stosuje. W Pentagonie działa biuro oficera łącznikowego odpowiedzialnego za kontakty &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy zbliżała się w Polsce kinowa premiera Transformersów, Wojciech Orliński popełnił <a href="http://serwisy.gazeta.pl/film/1,24464,4381685.html" target="_blank">ciekawy artykuł</a>, o tym dlaczego głupie filmy Michaela Baya (Bad Boys, Twierdza, Armageddon, Pearl Harbor) są mimo wszystko takie fajne. Mnie zaciekawił jeden wątek &#8211; współpraca Hollywood z Pentagonem, a właściwie forma aktywnej cenzury jaką podczas tej współpracy się stosuje.</p>
<blockquote><p>W Pentagonie działa biuro oficera łącznikowego odpowiedzialnego za kontakty z Hollywood, na czele którego od 18 lat stoi Phil Strub. Wystarczy wpisać to nazwisko do internetowej bazy danych o filmach, by odnaleźć je przy różnych tytułach &#8211; zwykle wojennych, ale także przy filmach akcji, jak choćby seria o agencie 007. Rolą Struba jest czytanie scenariuszy i opiniowanie, czy film pokazuje armię USA w dobrym świetle. Jeśli pokazuje &#8211; armia chętnie udostępnia swoje bazy, swój prawdziwy sprzęt oraz tłum zdyscyplinowanych statystów. (&#8230;) To bardzo pomaga ograniczać koszty.</p>
<p>Zdaję sobie z tego sprawę, bo znam historię Coppoli kręcącego &#8222;Czas apokalipsy&#8221; bez zgody Pentagonu. Coppola chciał zrobić film maksymalnie realistyczny, nie wchodziły więc w grę imitacje sprzętu wojskowego, zwłaszcza helikopterów AH-64 Apache. Ale skąd je wziąć, skoro to sprzęt używany wyłącznie przez armię? Kręcenie w USA nie wchodziło w grę, Coppola planował więc wypożyczenie sprzętu w Australii. Amerykański Departament Stanu użył jednak swoich zakulisowych wpływów i z Australii reżysera też wyproszono. Skończył, jak wiadomo, na Filipinach, co przyczyniło się do katastrofalnego przekroczenia budżetu i wszystkich terminów, a reżyser i grający główną rolę Martin Sheen wylądowali w szpitalu z wycieńczenia.</p>
<p>Jak to ujął dosadnie Ridley Scott, bez współpracy Pentagonu jego &#8222;Helikopter w ogniu&#8221; mógłby wprawdzie powstać, ale jako &#8222;Awionetka w ogniu&#8221;.</p></blockquote>
<p>Nie podchodzę do życia na tyle cynicznie, by wszędzie widzieć układy i knowania wszystkich przeciwko wszystkim. Nie mam też alergii na USA czy jej armię. Dlatego informacja o&#8230; W sumie jawnym cenzurowaniu filmów, które chcą pokazać sporo amerykańskiego sprzętu wojskowego zdziwiła mnie. Jaki to prosty mechanizm. Pal licho kasę, tego można się było domyślać, ale że jest facet w amerykańskiej armii od czytania scenariuszy?!</p>
<p>To jest też informacja z rodzaju tych, które nie są straszliwie odkrywcze, można by podać zapewne wiele podobnych praktyk (stosowanych przez korporacje czy rządy państw) aktywnej cenzury, ale&#8230; Ta informacja szczególnie <strong>działa na wyobraźnię</strong>. Inne przykłady nie byłyby tak obrazowe. Może to magia amerykańskiego kina?<br />
<script><PERMALINK="http://feeds.feedburner.com/~r/izbieractwo/~3/160196161/"</script><br />
<script src="http://blogfrog.pl/index.php/wpisy/glosowanie"></script></p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Aktywna cenzura on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/',contentID: 'post-121',code: 'rado8885',suggestTags: 'media,nieoczywistości,USA',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/09/23/aktywna-cenzura/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Znak czasu?</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 11 Sep 2007 11:52:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[Apple]]></category>
		<category><![CDATA[iPhone]]></category>
		<category><![CDATA[media]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/</guid>
		<description><![CDATA[photo credit: scottwills Wczoraj Mashable doniosło, że zginął w wypadku (jadąc rowerem wpadł pod autobus) bloger. Jego tożsamość starano się zidentyfikować blisko dwa dni i nic. Miał bowiem przy sobie tylko jakieś klucze i iPoda&#8230; No właśnie. O tym, że zmarły to Adam Finley dowiedziano się wykorzystując numer seryjny owego iPoda. Znak czasu? Kiedyś identyfikowano po odciskach palców lub uzębieniu &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Rear of the Year" href="http://www.flickr.com/photos/35458432@N00/201207031/" target="_blank"><img src="http://farm1.static.flickr.com/66/201207031_daaa57fd29.jpg" border="0" alt="Rear of the Year" /></a><br />
<small><a title="Attribution-NonCommercial-NoDerivs License" href="http://creativecommons.org/licenses/by-nc-nd/2.0/" target="_blank"><img src="http://izbieractwo.pl/wp-content/plugins/photo-dropper/images/cc.png" border="0" alt="Creative Commons License" width="16" height="16" align="absmiddle" /></a> <a href="http://www.photodropper.com/photos/" target="_blank">photo</a> credit: <a title="scottwills" href="http://www.flickr.com/photos/35458432@N00/201207031/" target="_blank">scottwills</a></small></p>
<p>Wczoraj <a href="http://mashable.com/2007/09/10/lost-bloggers/" target="_blank">Mashable</a> doniosło, że zginął w wypadku (jadąc rowerem wpadł pod autobus) bloger. Jego tożsamość <a href="http://desmoinesregister.com/apps/pbcs.dll/article?AID=/20070908/NEWS/70908012/1001/NEWS" target="_blank">starano się zidentyfikować blisko dwa dni i nic</a>. Miał bowiem przy sobie tylko jakieś klucze i iPoda&#8230; No właśnie. O tym, że zmarły to Adam Finley dowiedziano się wykorzystując numer seryjny owego iPoda. Znak czasu? Kiedyś identyfikowano po odciskach palców lub uzębieniu a teraz po numerze seryjnym iPoda?</p>
<p>I tak i nie. Pobrane odciski palców nic nie dały bo zmarły nic nie przeskrobał. Może zęby też miał zdrowe? (nie wiem jak identyfikuje się po uzębieniu, chyba potrzeba mieć jakąś dokumentację u swojego dentysty? &#8211; tak czy siak nie ważne) A że jechał rowerem innych dokumentów nie miał przy sobie. Nic więc dziwnego, że łatwiej dopasować numer seryjny iPoda do jego użytkownika niż jego klucze do milionów potencjalnych zamków. W sumie w Polsce mając komórkę w abonamencie (w opcji z telefonem), numer IMEI naszej komórki jest zapisany w naszej umowie. W razie potrzeby odpowiednie władze mogłyby z tego skorzystać. Więc to nic nadzwyczajnego, taka iPodowa identyfikacja? Raczej tak.</p>
<p>Czy zauważylibyśmy więc tą informację, czy przykuła by ona naszą uwagą i czy napisałbym tą notkę, gdyby nieszczęśnika zidentyfikowano po numerze seryjnym jakiegokolwiek innego urządzenia poza iPodem i iPhone&#8217;m? Wydaje mi się, że nie. Oto przykład niewyobrażalnej medialności tych dwóch maleńkich a kultowych urządzonek oraz potęgi marketingu Apple&#8217;a.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Znak czasu? on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/',contentID: 'post-248',code: 'rado8885',suggestTags: 'Apple,iPhone,media',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/09/11/znak-czasu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Witam na swoim!</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 31 Aug 2007 10:35:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/</guid>
		<description><![CDATA[Domek może ciasny, ale własny. Doczekałem się własnego m&#8230; a właściwie to własnego b ;) Zakładając w styczniu bloga na serwerze wordpressu chciałem przekonać się, czy dam radę ciekawie i w miarę regularnie pisać. Znając bowiem siebie, nie było sensu inwestować kasy w coś co może trwać tydzień lub dwa. Blog przetrwał jednak moje wady, zdobył nawet czytelników, z którymi &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Domek może ciasny, ale własny. Doczekałem się własnego m&#8230; a właściwie to własnego b ;) Zakładając w styczniu bloga na serwerze wordpressu chciałem przekonać się, czy dam radę ciekawie i w miarę regularnie pisać. Znając bowiem siebie, nie było sensu inwestować kasy w coś co może trwać tydzień lub dwa. Blog przetrwał jednak moje wady, zdobył nawet czytelników, z którymi w ostatnich tygodniach mogłem się również zobaczyć, pogadać&#8230; Czas więc na poważniejszą oprawę &#8211; własną domenę i więcej funkcjonalności (najczęściej maleńkich, ale składających się na większą wartość). To co w tej chwili widzicie to dopiero początek, bo wtyczek ci u nas dostatek (jak powiedział pewien król przed walną bitwą ;) i zamierzam z tego bogactwa skorzystać!</p>
<p>Poprzedni blog pozostanie na swoim miejscu. Nie mam jak przekierować jego domeny na tą. Zaimportowałem z niego jednak wszystkie poprzednie wpisy i komentarze więc ciągłość została zachowana. Mogą być w tym archiwum jakieś błędy, kilka razy importowałem plik XML i za każdym razem jakieś drobnostki były nie tak. Jeśli coś znajdziecie i przejdzie ten bug pomyślenie przez filtr człowieczego lenistwa to zgłoście to tutaj w komentarzu lub na maila (podany na stronie FAQ). To samo tyczy się próśb, uwag i wniosków dotyczących tego wcielenia iZbieractwa &#8211; pole komentarza stoi przed Wami otworem.</p>
<p>W tym miejscu pragnę również podziękować tym, bez których iZ nie zaistniałoby na własnym serwerze, przede wszystkim <a href="http://polskiblogger.pl/" target="_blank">Pawłowi</a> (fanatykowi WP) i <a href="http://lanooz.net/" target="_blank">Lan</a> ( za przyjęcie pod skrzydła własnego dreamhosta), oraz <a href="http://blog.travels.to/" target="_blank">Bartkowi</a> i <a href="http://infoguru.pl/wyznania-albo-wyzwania-jedno-z-dwojga.html" target="_blank">Adamowi</a> za szybką programistyczną pomocną dłoń.</p>
<p>Na sam koniec jeszcze jedna kwestia. Zastanawiałem się ostatnio o czym jest ten blog &#8211; pobudzony próbami wytłumaczenia tego np. na ostatnim Yulbizie. Na pewno jest on internecie i trendzie webdwazerowym, czasami o socjologii, a reszta? Pojawiła się ta niepokojąca myśl, że jest o wszystkim i o niczym a takich blogów nie lubię. Uspokoiłem się jednak wnioskiem, że ta reszta wynika z intelektualnej charyzmy autora i&#8230; Że nie chcę z niej zrezygnować nawet gdyby pojawiły się głosy krytyczne lub domagające się pisania więcej o sieci. Chcę więc podkreślić i przypomnieć, że nowa domena a stara nazwa jest nieprzypadkowa &#8211; to <u>zbieractwo</u> różnych <strong>i</strong>ntrygujących, <strong> i</strong>ntelektualnych, <strong>i</strong>nternetowych <strong>i</strong>dei&#8230; Wedle mojej <strong>i</strong>ndywidualnej <strong>i</strong>ntuicji.</p>
<p>Zapraszam więc do zaktualizowania feeda RSS &amp;&#8230; stay tuned ;)</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Witam na swoim! on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/',contentID: 'post-241',code: 'rado8885',suggestTags: 'blogowanie',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/08/31/witam-na-swoim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>15</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Co z tym Second Life?</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Aug 2007 19:37:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[Second Life]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/</guid>
		<description><![CDATA[Od kilku miesięcy myślałem o poście o Second Life, ale jakoś tak się nie mogłem zabrać, lub za duży post chciałem napisać. Ilość otagowanych magicznymi literkami SL feedów w GR i artykułów w delicjach cały czas rosła. Postanowiłem wiec nie pisać o tym wszystkim co możecie przeczytać gdzie indziej, a skupić się na swoich paru groszach, które do tego tematu &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Od kilku miesięcy myślałem o poście o <a href="http://secondlife.com/" target="_blank">Second Life</a>, ale jakoś tak się nie mogłem zabrać, lub za duży post chciałem napisać. Ilość otagowanych magicznymi literkami <em>SL</em> feedów w <a href="http://www.google.com/reader">GR</a> i artykułów w <a href="http://del.icio.us/" title="del.icio.us">delicjach</a> cały czas rosła. Postanowiłem wiec nie pisać o tym wszystkim co możecie przeczytać gdzie indziej, a skupić się na swoich paru groszach, które do tego tematu chcę dodać. <strong>Zacznę więc tam gdzie inni kończą.</strong></p>
<p>Zarys sytuacji z Drugim Życiem przedstawia się w tej chwili tak, że po fali nieustannie optymistycznych wiadomości związanych z grą, coraz częściej pojawiają się złe &#8211; a to, że <a href="http://www.techcrunch.com/2007/07/14/will-the-last-corporation-leaving-second-life-please-turn-off-the-light/" target="_blank">korporacje zamykają swoje przedstawicielstwa z powodu braku zainteresowania</a>; to znów, że <a href="http://notrespassing.bblog.pl/wpis,wielki;kryzys;w;second;life;-;gospodarka;skurczyla;sie;o;50,5866.html" target="_blank">gospodarka SL skurczyła się o 50%</a> po wprowadzeniu zakazu gier hazardowych w grze. Co bowiem ważne, a nie wszyscy może zdają sobie z tego sprawę, wewnątrz gry kwitnie gospodarka z prawdziwymi pieniędzmi &#8211; prawdziwe dolary można wymienić na Linden Dolary, oficjalną walutę gry stworzonej przez firmę Linden Lab.</p>
<h3>Skąd taka popularność?</h3>
<p>Wielu zastanawia skąd się wziął ten cały hype wokół SL. Jedną z teorii mówi, że <strong>SL jest w takiej fazie rozwoju jak internet 15 lat temu</strong> &#8211; nie da się tam przeprowadzić jakiejś poważnej działalności (np. e-commerce) ale warto tam być i mieć w SL swoją wizytówkę, tak jak 15 lat temu warto było mieć swoją stronę domową lub stronę firmy, na której najważniejszymi informacjami były adres i numer telefonu. Można było potem szpanować adresem www na wizytówce lub w reklamach prasowych firmy.</p>
<p><strong>SL to świecidełko, które przyciąga uwagę, taki internetowy serwis-celebrity</strong> &#8211; <a href="http://kaznowski.blox.pl/2007/06/Second-Life-duzo-krzyku-o-nic.html" target="_blank">jak zauważyłem kiedyś u Dominika</a>. Na jaki temat łatwiej dziennikarzowi napisać artykuł &#8211; Facebook i jego platforma z otwartym API czy, że <a href="http://grrr.pl/2007/08/03/krakow-w-second-life/" target="_blank">Kraków jest w SL</a>? Pierwszy temat zainteresuje mało osób a drugi bardzo wiele, i do tego łatwo na ten temat napisać artykulik i wrzucić fotki. Zaskakujące, ale może SL żeruje na lenistwie dziennikarzy? A może raczej na całym systemie wytwarzania medialnej papki?</p>
<h3>Zwiastuny przyszłości</h3>
<p>Nie wiem co dalej z SL, czy skończy się radosny hype, czy nie i jak dalej będzie się serwis rozwijał. Dostrzegam za to zagęszczanie się trendu na wdrażanie do internetu elementów grafiki 3D zapoczątkowane przez trójwymiarowe awatary. <strong>Może Second Life to początek internetu 3D?</strong></p>
<p>Na przyjście internetu 3D przygotowywują konsumentów <a href="http://izbieractwo.wordpress.com/wp-admin/Massively%20multiplayer%20online%20game" target="_blank">masowe gry sieciowe</a> typu EverQuest, Ultima Online czy World of Warcraft. Są to gry rozgrywane w klimacie fantasy, czyli nie są realistyczne zbyt mocno, ale przecierają szlak technologiczny &#8211; jak tworzyć wydajną grafikę dla szybkich i wolnych łącz internetowych oraz jak obsłużyć dużą liczbę graczy jednocześnie.</p>
<p>Powstają też realistyczne gry/platformy do przebywania online w środowisku 3D, mniej lub bardziej inspirowane SL. Mam tu na myśli przede wszystkim <em>grę </em><a href="http://technopolis.polityka.pl/?p=70" target="_blank"><strong>Home</strong>, dla posiadaczy konsoli PS3</a>.</p>
<p>[youtube 8ZY2vwlh5-g]</p>
<p>Inna nisza to nastolatki i przeróżowe <a href="http://antyweb.pl/3-miliony-uzytkownikow-w-60-dni/" target="_blank">Barbie Girls</a> &#8211; opisywane szerzej na Antyweb.<img src="http://izbieractwo.wordpress.com/files/2007/08/frenzoo.jpg" align="right" /></p>
<p><img src="http://godtech.info/wp-content/uploads/2007/05/frenzoo-logo.gif" height="81" width="228" /></p>
<p>Mało poważne? Twórcy Skype to raczej poważne persony. Założone przez nich <span class="bbtext"><a href="http://www.asi.ee/" rel="nofollow">Ambient Sound Investments</a> dofinansowało serwis </span><a href="http://godtech.info/index.php/2007/05/29/frenzoo-tworcy-skype-inwestuja-w-skosnooki-social-networking/" target="_blank">Frenzoo</a> &#8211; trójwymiarowy serwis społecznościowy skoncentrowany na modzie i designie a skierowany do azjatyckich nastolatków (siedziba serwisu to Hong Kong). Tak na marginesie dofinansowali również <a href="http://blip.tv/" target="_blank">Blip.tv</a> :)</p>
<p>I na koniec killer app &#8211; <a href="http://fix8.com" target="_blank">Fix8</a>. Co tu dużo pisać, najlepiej  (skoro to trójwymiar) pokaże to obraz:</p>
<p>[youtube C0vm73O5VAI]</p>
<p>Nie wszystko złoto co się trójwymiarem świeci. Z kategorii 3D wywodzi sie bowiem jeden z dziwaczniejszych startupów tego roku &#8211; <a href="http://netto.blox.pl/2007/07/sloneczny-patrol-vs-gmail.html" target="_blank">trójwymiarowa skrzynka pocztowa</a>&#8230; Spamem możesz karmić rekiny pływające w basenie koło domu.</p>
<h3>Co z tym Second Life?</h3>
<p><strong>Ta strzelba musi kiedyś wystrzelić! </strong>Dla Linden Lab zła wiadomość jest taka, że nie musi to być SL. To wszystko o czym pisałem powyżej, plus wzrastająca prędkość połączeń internetowych sprawią prędzej czy później, że funkcje 3D w aplikacjach internetowych będą hitem, a potem codziennością.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Co z tym Second Life? on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/',contentID: 'post-236',code: 'rado8885',suggestTags: 'przyszłość,Second Life',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/08/06/co-z-tym-second-life/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mechwarrior</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 04 Aug 2007 11:12:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[hardware]]></category>
		<category><![CDATA[przyszłość]]></category>
		<category><![CDATA[pytania]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/</guid>
		<description><![CDATA[Dziś coś z zupełnie innej beczki. Wczoraj natrafiłem w Wired na artykuł o pierwszych robotach bojowych wysłanych do Iraku. Do tej pory rozbrajały miny lub służyły do obserwacji. Teraz po raz pierwszy mają walczyć. Sam artykuł nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia, za to ten filmik owszem: [youtube e26Gnc3E0yg] Ok, robocik jest dość prosty, tzn. nie jest to zupełnie &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś coś <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Lataj%C4%85cy_cyrk_Monty_Pythona" target="_blank">z zupełnie innej beczki</a>. Wczoraj natrafiłem w <a href="http://www.wired.com/" target="_blank">Wired</a> na <a href="http://blog.wired.com/defense/2007/08/httpwwwnational.html" target="_blank">artykuł o pierwszych robotach bojowych wysłanych do Iraku</a>. Do tej pory rozbrajały miny lub służyły do obserwacji. Teraz po raz pierwszy mają walczyć. Sam artykuł nie zrobił na mnie tak wielkiego wrażenia, za to ten filmik owszem:</p>
<p>[youtube e26Gnc3E0yg]</p>
<p>Ok, robocik jest <em>dość </em>prosty, tzn. nie jest to zupełnie nowa konstrukcja tylko modyfikacja już istniejących ale nie o to chodzi. Niedawno <em>obchodziliśmy </em>rocznicę <em>początku sieci</em> &#8211; <a href="http://www.wired.com/science/discoveries/news/2007/07/dayintech_0727" target="_blank">położenie pierwszego kabla transatlantyckiego</a> (27 lipca 1866r). Robot z powyższego filmu może być praprzodkiem tego:</p>
<p>[youtube -fGP29mDj0U]</p>
<p><em>[Jeśli komuś się spodobało polecam jeszcze <a href="http://pl.youtube.com/watch?v=LYoe_phkMYk" target="_blank">ten filmik</a>.]</em></p>
<p>Niemożliwe? Science fiction? MechWarrior to tylko głupia gra? Zobaczcie wiec filmik pokazujący robota z <a href="http://bostondynamics.com/content/sec.php?section=robotics" target="_blank">Boston Dynamics</a>, w którego <a href="http://blog.wired.com/gadgets/2007/07/creepy-dog-robo.html" target="_blank">Pentagon zamierza właśnie zainwestować 10 mln $</a> i wykorzystywać jako transporter sprzętu dla piechoty.<br />
[youtube mpBG-nSRcrQ]</p>
<p>Update: <a href="http://redmars.wordpress.com/2007/07/18/roboty-kroczace/" target="_blank">w tym moim poście</a> znajdziecie jeszcze dwa inne filmiki z kroczącymi robotami.</p>
<p>Daleki jestem od utopijnego idealizmu i nie będę biadolił i psioczył na tych okropnych wojskowych. Przecież nawet nasz kochany internet powstał na ich zamówienie. Lajf is brutal i takie roboty to była w sumie kwestia czasu. W naszym humanistyczno-webdwazerowo-blogowo-software&#8217;owym światku nie doceniamy potęgi tego co inżynierowie mogą nam wymyślać już teraz. <strong>Może to <em>oni </em>bardziej zmienią ten świat niż <em>my</em>?</strong></p>
<p>Dopóki nie zacząłem subskrybować feeda <em>Wired Top Stories</em> wydawało mi się, że <a href="http://wired.com">Wired</a> to magazyn tylko o, powiedzmy, szeroko pojętej cyberkulturze. Tymczasem zaskoczyło mnie, że dość sporo informacji jest jeszcze z dwóch dziedzin: podbój kosmosu i&#8230; militaria. Co oznacza ten myks? To tylko specyfika pokręconego Wired czy nowy trend jakiś, znak czasu? Zna ktoś filozofie tego magazynu?</p>
<p>Podsumowując, jak mówi chińskie przekleństwo &#8211; <em>Obyś żył w ciekawych czasach! </em></p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Mechwarrior on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/',contentID: 'post-235',code: 'rado8885',suggestTags: 'hardware,przyszłość,pytania',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/08/04/mechwarrior/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>50 postów minęło jak jeden dzień&#8230;</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Jul 2007 16:03:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[blogowanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/</guid>
		<description><![CDATA[Tak mógłby zaśpiewać Czterdziestolatek gdyby prowadził bloga ;) Owszem, 50 postów w ciągu 7 miesięcy minęło jak jeden dzień. Ten jest już 54 z kolei. Dlaczego nie ogłaszam tego dokładnie w 50 poście? Nie chciałem tylko informować o tym błahym wydarzeniu (dla autora ważnym jedynie), przygotowywałem więc kilka niespodzianek na tą okazję. Części pomysłów nie udało się jeszcze zrealizować, ale &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tak mógłby zaśpiewać <em>Czterdziestolatek </em>gdyby prowadził bloga ;) Owszem, 50 postów w ciągu 7 miesięcy minęło jak jeden dzień. Ten jest już 54 z kolei. Dlaczego nie ogłaszam tego dokładnie w 50 poście? Nie chciałem tylko informować o tym błahym wydarzeniu (dla autora ważnym jedynie), przygotowywałem więc kilka niespodzianek na tą okazję. Części pomysłów nie udało się jeszcze zrealizować, ale co się odwlecze to nie uciecze. Dziś będą więc dwie niespodzianki. Ale po kolei.</p>
<p><strong>Przygoda z blogosferą</strong></p>
<p>Moja przygoda z blogosferą rozpoczęła się w czerwcu 2006r. od lektury bloga Edwina Bendyka, potem potoczyło się już szybko. Surfując po blogrollach dotarłem do wielu ciekawych blogów. W sierpniu zabłysnął więc już  szalony pomysł: założę własnego bloga! Nastąpiła wiec przygoda z testowaniem i poznawaniem różnych platform blogowych, z własną niekonsekwencją w aktualizacji pierwszego próbnego bloga i&#8230; Wreszcie start pod koniec stycznia z tym oto Intelektualnym Zbieractwem na WordPressie. I pomyśleć, że jeszcze rok temu nie miałem pojęcia co to web 2.0 :)</p>
<p><strong>iZbieractwo </strong></p>
<p>Pierwszą niespodzianką jest korekta nazwy bloga. Doszedłem do wniosku, że szczególnie w realu brzmi ona zbyt pretensjonalnie i jest za długa. Przez siedem miesięcy istnienia okazało się również, że o wiele mniej jest na tym blogu <em>intelektualności </em>a o wiele więcej tematyki internetowej. Zmieniam więc nazwę bloga na zgodną z domeną i bardziej trendi&#8230; Nie, bardziej iTrendi ;) A tak na poważnie to najlepsze w tym jest to, że nazwę iZbieractwo można interpretować jako &#8211; intelektualne lub internetowe (interdyscyplinarne ;) zbieractwo i to mi się w tym najbardziej podoba.</p>
<p><strong>Best Of </strong></p>
<p>Blogowanie to zbieractwo. Im dłużej piszę tym bardziej się w tym przekonaniu utwierdzam. Chodzę sobie po internecie, czytam książki i artykuły o różnych ideach i teoriach, znoszę to do siebie, wpakowuję w edytor tekstu na blogu, tnę, sklejam, domalowywuję &#8211; robię remix/mashup i publikuję jako świeżutki post. Chodzę i zbieram, zbieram, zbieram i co jakiś czas coś Wam pokażę. Nie publikuję wszystkiego co mnie zaciekawi, a jednak mimo tej selekcji są posty mniej lub bardziej ważne, wartościowe, ciekawe. Przez nieubłaganą chronologiczność bloga niestety wiele z nich niknie, jest zapominanych (nawet przez autora) a tymczasem&#8230;</p>
<p>Widzę w tym zbieractwie pewne regularności, ważne dla mnie tematy, które ciekawią mnie bardziej niż inne. Stąd strona <a href="http://izbieractwo.wordpress.com/best-of/" target="_blank"><em><strong>Best Of</strong></em></a>. Tu zamieszczę pewnego rodzaju subiektywny katalog  istotnych dla mnie tematów poruszanych na tym blogu. Może będzie to także impuls do poświęcenia większej uwagi tym ważniejszym tematom a opisywanie tych mniej, pozostawię reszcie blogosfery? W tej chwili można podejrzeć tematy dwóch postów które mam na warsztacie od jakiegoś czasu, i zostaną one do tej strony dopisane, ale skoro nie są jeszcze skończone to ich nie podlinkowałem.</p>
<p><strong>Podziękowania</strong></p>
<p>W tym miejscu chciałbym krótko podziękować czytelnikom za dodanie mojego feeda do waszych czytników, za przyłączenie się do <a href="http://www.mybloglog.com/buzz/community/izb/" target="_blank">wspólnoty iZ na MyBlogLog</a>, często za miłe słowa o tym blogu i moi pisaniu. To banał, ale naprawdę ma się dzięki temu więcej energii do dalszego pisania, mimo że piszę i tak głównie dla siebie, aby to czym się interesuje zebrać i jakoś intelektualnie sobie przetworzyć.</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: '50 postów minęło jak jeden dzień&amp;#8230; on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/',contentID: 'post-232',code: 'rado8885',suggestTags: 'blogowanie',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/07/31/50-postow-minelo-jak-jeden-dzien/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>10</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mój pomysł na spotkania</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 Jul 2007 19:16:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>
		<category><![CDATA[w realu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/</guid>
		<description><![CDATA[Na konferencji w Agorze rozmawiałem z Alkiem Tarkowskim o zaproponowanych przeze mnie nieśmiało spotkaniach internetowo-humanistycznych. Krótki opis tego o co mi chodzi wydawał mi się jasnym i oczywistym sam przez się, ale jak się okazuje nie do końca, więc prezentuję precyzyjniej mój pomysł na formułę takich spotkań. Cele: Intelektualny ferment: wymiana poglądów, informacji o ciekawych książkach, feedach, projektach, ideach, pomysłach, &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://internetpr.blox.pl/2007/07/Rewolucja-w-Komunikacji-Seminarium-User-Generated.html" target="_blank">Na konferencji w Agorze</a> rozmawiałem z <a href="http://kultura20.blog.polityka.pl/?page_id=8" target="_blank">Alkiem Tarkowskim</a> o zaproponowanych przeze mnie nieśmiało <strong>spotkaniach internetowo-humanistycznych</strong>. <a href="http://izbieractwo.wordpress.com/2007/07/21/spotykajmy-sie/" target="_blank">Krótki opis tego o co mi chodzi</a> wydawał mi się jasnym i oczywistym sam przez się, ale jak się okazuje nie do końca, więc prezentuję precyzyjniej mój pomysł na formułę takich spotkań.</p>
<p><em><strong>Cele</strong></em>:</p>
<ol>
<li><strong>Intelektualny ferment</strong>: wymiana poglądów, informacji o ciekawych książkach, feedach, projektach, ideach, pomysłach, inspiracja, dyskusja o socjologii, mediach i kulturze związanej z rozwojem internetu.</li>
<li><strong>Social networking</strong>: poznanie się osób zainteresowanych szeroko rozumianą kulturą 2.0 &#8211; zarówno profesjonalistów (naukowców) jak i blogerów, dziennikarzy czy też czytelników tych dwóch ostatnich kategorii; może to da początek jakiejś małej społeczności?</li>
</ol>
<p><em><strong>Forma spotkań</strong></em>:</p>
<ol>
<li><strong>Prezentacje </strong>o tematyce związanej z szeroko rozumianą kulturą 2.0; osoby chętne do prezentacji zgłaszają się do organizatorów z jej tematem powiedzmy na tydzień przed terminem spotkania, aby można było wszystkich ludzi powiadomić (może wydrukować jakieś plakaty do rozwieszenia na uczelniach), i zarezerwować sobie na dany termin czas. Po każdej prezentacji czas na dyskusje.</li>
<li><strong>Nieformalne rozmowy.</strong></li>
<li>Pierwszy jak i drugi punkt jest tak samo ważny, ale z prezentacji nie można rezygnować, musi być oś wokół której druga część będzie się kształtować. Same luźne gadki to za mało.</li>
</ol>
<p><em><strong>Czym nie jest tego typu spotkanie?</strong></em></p>
<ul>
<li><strong>Wykładem</strong>, z którego korzysta tylko bierna publika. Te prezentacje mają również dużo dać osobom je wygłaszającym, w postaci pytań, uwag i wymiany myśli.</li>
<li>Prezentacja może być luźnym zbiorem myśli lub nawet pytań, nie musi to być prezentacja kawałka usystematyzowanej wiedzy.</li>
</ul>
<p><em><strong>Przykładowe tematy</strong></em> prezentacji, rozmów:</p>
<ul>
<li><a href="http://klimowicz.blox.pl/2007/07/karaluch-kontra-kopciuszek.html" target="_blank"><em>Kult amatora</em> Andrew Keena</a> &#8211; sama książka jak i całe zamieszanie z nią związane, czyli o kulturze uczestnictwa.</li>
<li>Prawo autorskie, wolne licencje &#8211; Creative Commons.</li>
<li>Udział kobiet w spotkaniach i kulturze internetowej &#8211; propozycja Marty Klimowicz ;)</li>
<li>Serwisy społecznościowe i całe web 2.0 &#8211; kończy się czy się zaczyna; to nowa jakość w tradycyjnym społecznym świecie?</li>
<li>&#8230; &lt;&#8211; tu wpisz swój pomysł i swoją prezentację ;)</li>
</ul>
<p><em><strong>Miejsce</strong></em>: idealny byłby lokal z możliwością podłączenia projektora i z dobrym piwem ;)</p>
<p><em><strong>Wstęp</strong></em>: wolny.</p>
<p><em><strong>Ilość osób</strong></em>: od 3 w górę. Chcę zaczynać skromnie i z niskiego pułapu, aby mocno się rozwijać. Były bowiem organizowane spotkania <a href="http://www.antropologia.isns.uw.edu.pl/wiki/index.php/Strona_g%C5%82%C3%B3wna" target="_blank">Cyberkultura</a> i po jakimś czasie zamarły.</p>
<p>Kiedy takie spotkanie mogłoby dojść do skutku? Myślę, że najwcześniej we wrześniu, ale pewnie dopiero w październiku. Na pierwszym spotkaniu pomyślelibyśmy nad nazwą i wymienili uwagi nad formą spotkań. Może moją propozycję warto byłoby zmodyfikować? Na pewno nie jest ona jedyną słuszną :) Pytania, sugestie?</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Mój pomysł na spotkania on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/',contentID: 'post-230',code: 'rado8885',suggestTags: 'w realu',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/07/27/moj-pomysl-na-spotkania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wyniki ankiety</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 12 Jul 2007 12:52:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie. Ci którzy tego nie zrobili niech żałują, mieli okazję uczynić to miejsce przyjaźniejszym sobie ;) Frekwencja może wydawać sie niezbyt porywająca, ale ja z 18 świadomych czytelników jestem zadowolony. Oto wyniki: Widać wyraźnie, że dwa razy więcej oddano głosów na to, aby cała treść postu była umieszczana na stronie głównej i w &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo dziękuję wszystkim, którzy wzięli udział w ankiecie. Ci którzy tego nie zrobili niech żałują, mieli okazję uczynić to miejsce przyjaźniejszym sobie ;) Frekwencja może wydawać sie niezbyt porywająca, ale ja z 18 świadomych czytelników jestem zadowolony. Oto wyniki:</p>
<p><img src="http://izbieractwo.wordpress.com/files/2007/07/ankieta.jpg" height="216" width="473" /></p>
<p>Widać wyraźnie, że dwa razy więcej oddano głosów na to, aby cała treść postu była umieszczana na stronie głównej i w rss. Tak więc się stanie! Czego przykładem jest już poprzedni post. Wpłynie to zapewne na obniżenie statystyk odwiedzin ale ważniejsza jest dla mnie przekazywana w postach treść, do której dostęp ma być ułatwiony a nie utrudniony. Jeśli kogoś ona zainteresuje to na pewno nie omieszka wejść na stronę i skomentować, prawda? ;) Cieszy mnie również wasze duże zaufanie do mych decyzji wyrażone w głosowaniu na odp. trzecią. Jeszcze raz dzięki!</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Wyniki ankiety on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/',contentID: 'post-224',code: 'rado8885',suggestTags: '',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/07/12/wyniki-ankiety/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ogłoszenia</title>
		<link>http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/</link>
		<comments>http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 09 Jul 2007 23:33:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>radek</dc:creator>
				<category><![CDATA[inne]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/</guid>
		<description><![CDATA[Po pierwsze chciałbym przeprosić wszystkich subskrybentów mojego kanału RSS, za spam jaki się tam wkradł. To wina WordPressu, właściciele serwisu tłumaczą się, że to przez jakiś nowy wadliwy soft, a nie hakerski włam (na szczęście). Mimo, ze to nie moja wina przepraszam i proszę o wyrozumiałość. Po drugie, zainspirowany bezpośrednio tym wpisem, zastanawiałem się jak wolicie czytać posty na Intelektualnym &#8230; <a href="http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po pierwsze chciałbym przeprosić wszystkich subskrybentów mojego kanału RSS, za spam jaki się tam wkradł. To wina WordPressu, <a href="http://wordpress.com/blog/2007/07/09/feed-oddities/" target="_blank">właściciele serwisu tłumaczą się</a>, że to przez jakiś nowy wadliwy soft, a nie hakerski włam (na szczęście). Mimo, ze to nie moja wina przepraszam i proszę o wyrozumiałość.</p>
<p>Po drugie, zainspirowany bezpośrednio <a href="http://sgk74exp.blox.pl/2007/07/czy-RSS-ma-jakies-wady.html" target="_blank">tym wpisem</a>, zastanawiałem się jak wolicie czytać posty na Intelektualnym Zbieractwie. Blog hostowany ma WordPressie ma to do tego, że jeśli nie chcę aby cały długi mój wpis pojawił się na stronie głównej (i trzeba było długo stronę główną przewijać), to dzieląc notkę i wstawiając link &#8222;continue reading&#8221; dzielę post również w czytniku RSS. Uniemożliwiam tym samym wygodne przeczytanie go tam. Tak źle i tak nie dobrze. Nie wiem jak robić więc głos oddaję w wasze ręce. Przygotowałem małą ankietę na ten temat &#8211; proszę zagłosujcie:</p>
<p><a href="http://www.polldaddy.com/p.asp?p=67585" target="_blank">ANKIETA</a></p>
<p>Z góry dziękuję za głosy i komentarze, a skoro mam już mikrofon w ręku ;) to serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników :)</p>
<div class="evernoteSiteMemory"><a href="javascript:" onclick="Evernote.doClip({title: 'Ogłoszenia on iZbieractwo',url: 'http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/',contentID: 'post-222',code: 'rado8885',suggestTags: '',providerName: 'iZbieractwo',styling: 'text' });return false" class="evernoteSiteMemoryLink"><img src="http://static.evernote.com/article-clipper-remember.png" class="evernoteSiteMemoryButton" />
				</a>				<div class="evernoteSiteMemoryClear">&nbsp;</div>
</div>]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://izbieractwo.pl/2007/07/10/ogloszenia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

