Mieszkając w Barcelonie mam tę możliwość aby obserwować Mobile World Congress z pierwszej ręki. Same newsy znajdziecie szybciej w necie u osób, które nie są na miejscu, a tylko publikują informacje prasowe. Nie zastąpi to jednak wrażeń z pierwszej ręki. Moje możecie znaleźć na gorąco na profilu Softonic na Facebooku oraz… Gościnnie na Appleblog.pl
Jest rewolucja w Nokii!
Po tym, jak wyciekła notka prezesa Nokii do pracowników, stwierdziłem, że będzie rewolucja w Nokii. Takie notki z taką treścią nie wyciekają bez powodu. Nie są pisane też bez powodu. Nie myliłem się, choć to żadna zasługa, bo nie przewidziałem, co to będzie za rewolucja.
Dziś Nokia i Microsoft ogłosiły strategiczną współpracę. To zdecydowanie rewolucja dla fińskiego producenta (przede wszystkim) komórek. Dlaczego? Kiedy inni producenci komórek nie wstydzili się sięgnąć po Androida, Nokia jako lider rynku, nie mogła i nie chciała. To przecież Nokia jest niemal synonimem komórki. Byli i są wielcy i niezależni. Jak mogliby się splamić prośbą o pomoc? To przyznanie się do porażki.
Obecny sojusz Nokii i Microsoftu jest tak nieprawdopodobny jak sojusz… Apple i Samsunga. Wyobraźmy sobie, że Apple prosi Samsunga, aby ten pozwolił im produkować komórki z systemem Bada zamiast iOS. Herezja. Głupota. Bezsens totalny. Tak samo nieprawdopodobna mogła wydawać się 5 lat temu umowa między Nokią a Microsoftem. W sumie niektórym wydawała się ona nieprawdopodobna i dwa dni temu.
To, że Nokia będzie produkować komórki z systemem Windows Phone 7, nie stanowi rewolucji samej w sobie. Niektórzy producenci flirtują z wieloma partnerami, przykładem jest choćby Sony-Ericsson, który miał komórki z własnym systemem, Symbianem, Windows Mobile a teraz i z Androidem. Najważniejszą decyzją podjętą przez Nokię i Microsoft jest… Połączenie Ovi Store z Windows Marketplace. Po takim zjednoczeniu trudno będzie się wyplątać z wzajemnych relacji. Sklepy z aplikacjami cały czas rosną w siłę i będą rosły. Dla deweloperów to świetna informacja – jedna platforma, większa i silniejsza, zamiast dwóch małych i niekompatybilnych. Dla Microsoftu i Nokii to zobowiązanie i związek na lata.
Co w takiej sytuacji można jeszcze powiedzieć? Szczęść Boże Młodej Parze!
Ciekawy mashup z użyciem Foursquare
Zabawnym jest obserwować jak przetacza się przez ludzi z branży i naszych znajomych zainteresowanie geolokalizacją. Dawno minęła mi fascynacja i ochota do ciągłego czekinowania się, ale coś tam zostało zapisane na serwerach Foursquare. Dzięki temu mogłem sporządzić przy pomocy serwisu Where Do You Go „heat mapę” miejsc po których najczęściej się poruszam. Oto moja Barcelona:
Wheredoyougo.net nakłada na Mapy Google nasze czekiny z Foursquare. Możemy zmieniać miejscowości oraz graficzne style heat mapy. Mała rzecz a cieszy.
Będzie rewolucja w Nokii
Wyciekły ciekawe informacje o tym, co w Nokii piszczy. A dźwięk ten nie jest przyjemny dla uszu pracowników fińskiej korporacji. Nowy CEO Stephen Elop, który przyszedł do Nokii z Microsoftu, walnął pięścią w stół i napisał długą wewnętrzną notkę do pracowników firmy, w której czytamy:
The first iPhone shipped in 2007, and we still don’t have a product that is close to their experience. Android came on the scene just over 2 years ago, and this week they took our leadership position in smartphone volumes. Unbelievable.
Mocne słowa. Do tej pory zapewne słyszane w Nokii tylko jako zewnętrzna krytyka. Ciekawe czy świadomość kryzysu firmy w samej firmie jest na tyle duża i pozwoli Elopowi na konieczne zmiany i rewolucje. Jeśli nie, to Elop zbyt długo w Nokii nie popracuje.
Microsoft był w gorszej sytuacji i miał nóż na gardle, więc korporacji udało się przeprowadzić wielką korporacyjną zmianę.
Cała notka Elopa jest warta przeczytania, są w niej bowiem takie ciekawe smaczki jak ten:
Our competitors aren’t taking our market share with devices; they are taking our market share with an entire ecosystem
Tak. To nie jest wojna na ilości sprzedanych egzemplarzy. To wojna na ekosystemy i stworzenie ciężkiego jądra, które przyciągać będzie developerów i użytkowników. Niby oczywiste oczywistości ale nie dla wszystkich. Zawsze bowiem znajdzie się taka tabelka Excelu, w której Nokia wygląda dobrze.
Microsoft miał nóż na gardle
Rzadki to widok, aby tak wielka korporacja jak Microsoft wprowadziła na rynek produkt dość rewolucyjny. Niewyobrażalnym się wydaje zaoranie wielu lat pracy nad systemem operacyjnym. A jednak Microsoft to zrobił. Dlaczego?
Grzegorz Marczak ma okazję testować telefon z Windows Phone 7 na pokładzie i oto jego wrażenia:
Nie wiem jak MS to zrobił ale WP7 w porównaniu do poprzedników jest po prostu lekki. Aplikacje do maila wygląda wręcz ascetycznie, tak samo świetnie prezentuje się książka adresowa która można połączyć w prosty sposób z kontaktami z Facebooka. Wszystko w WP7 wygląda po prostu tak jakby nie zrobił tego Microsoft :)
Microsoft nie miał nic do stracenia a bardzo wiele do zyskania. Windows Mobile nawet w wersji 6.5 był systemem przestarzałym. Rynek smartfonów podbijały Apple i Google, więc Microsoft miał nóż na gardle. Ktoś miał dużą odwagę i podjął decyzję – robimy rewolucję. Brawo. Do budowy nowego Windows Mobile, nazwanego teraz Windows Phone, wykorzystano to co Microsoft miał najlepszego w aspekcie mobilnym – interfejs Zune. Nawet jeśli w tej chwili WP7 nie sprzedaje się jak ciepłe bułeczki, to w przyszłości będzie znaczącym systemem operacyjnym na rynku mobilnym. Na pewno osiągnie lepszy rezultat niż inkarnacje Windows Mobile.
Odważna decyzja, którą musiał podjąć Microsoft czeka jeszcze jedną dużą korporację… To Nokia. Symbian jako system dla smartfonów się nie sprawdza. Nie zgodzą się z tym stwierdzeniem tylko wierni fani fińskiej marki. Odkładanie premiery systemu MeeGo daje jednak nadzieje, że Nokia poszła po rozum do głowy i zaskoczy nas pozytywnie swoim systemem.
Path czyli eksperymenty z ograniczaniem
Dziś premierę ma aplikacja i serwis społecznościowy Path. Wart jest wspomnienia, ze względu na ograniczenia jakie stawia użytkownikom.
Anty social photo places sharing myx
Generalnie Path to serwis społecznościowy do dzielenia się ze znajomymi zdjęciami. Jednak tych znajomych może być maksymalnie tylko 50. Do wykonanego zdjęcia nie możemy dodać jakiejkolwiek treści czy komentarza. Path pozwala nam określić Kto jest na zdjęciu, Gdzie jest i Co robi, ale w domyśle nie może to być zbyt długi opis, raczej tag. Nie ma mowy też o żadnym dzieleniu się zdjęciami z innymi serwisami. Path ma być zamkniętą siecią tylko najbliższych znajomych, z dużym naciskiem na prywatność. Stąd brak wysyłania zdjęć na Facebooka. Co więcej, aplikacja powie nam kto dokładnie widział dane zdjęcie i ile razy zostało wyświetlone. (więcej…)



