Nuda web 2.0?
Marta Klimowicz pisze:
mam takie poczucie, że wszystko już było, że bańka o nazwie web 2.0 jest już nasycona, a może i już przesycona i że w zasadzie wszystko jest już teraz bieganiem za własnym ogonem (wcale nie tak długim). czekam na coś świeżego, porywającego, rewolucjonizującego. pewnie się nie doczekam. bo przecież wszystko już było. reszta jest jedynie powielaniem obecnych schematów i genialnością na zasadzie scenariusza filmowego, w którym chłopak poznaje dziewczynę, chłopak traci dziewczynę, chłopak odzyskuje dziewczynę. wszędzie to samo: dodawania znajomych, koncentrowanie się wokół wspólnych problemów czy zainteresowań, dodawanie treści, dyskusje o niczym, blogowanie, nuda.
Wtóruje jej Hazan:
Przejrzałem ostatnie kilkanaście startupów które zapowiedziane były podczas targów WEB2.0 expo. Niestety ale zaczynam zauważać pewną tendencję do kręcenia się w kółko wokół tych samych pomysłów i standardów. (…) Szczerze przyznam, że brakuje mi ostatnio powiewu świeżości – nowych pomysłów, odejścia od przewodnictwa myspace jeśli chodzi o społeczności, i digga jeśli chodzi o mechanikę prezentowania news-ów.
Co ja na to?
1. My – blogerzy i webdwazerofile – żyjemy w Narni – tu czas pędzi dwa razy szybciej niż w normalnym świecie. (więcej…)

