iZbieractwo

czytam i zbieram sobie


Vinton Cerf

Edwin Bendyk i Artur Kurasiński piszą o wizycie w Polsce Vintona Cerfa – człowieka który wymyślił protokół TCP/IP, dzięki któremu czytacie mój wpis ;) Michał Faber dorzuca jeszcze relację wideo na Biznes.net (dostępną niestety tylko dla zarejestrowanych w serwisie). Polecam przeczytać i obejrzeć wszystkie te relacje. Ja tak dla siebie i ku pamięci, wybrałem kilka najbardziej smakowitych cytatów odnośnie dzisiejszej i przyszłej sieci.

Edwin Bendyk pisze, że:

Cerf przypomniał, jak bardzo zmieniła się natura Internetu, na początku zdominowanego przez USA. Dziś najwięcej użytkowników Sieci mieszka w Azji, potem w Europie. Ameryka Północna zajmuje trzecie miejsce. Taka statystyka zmienia oblicze kulturowe i rozkład sił, dezaktualizując stare obawy, że Sieć jest zdominowana przez angielski.

Można zastanawiać się nad sensownością niektórych rozwiązań, pokazują one jednak najważniejszą cechę Internetu. Jego otwarta architektura umożliwia każdemu wymyślenie dowolnej niemal usługi, co sprzyja rozwojowi innowacyjności. Wśród tysięcy różnych pomysłów co jakiś czas pojawiają się i takie, jak choćby Google, który zmienił świat.

Relacja Artura:

Cerf sam przyznał się, że Internet powstał jako eksperyment wojskowy i jako taki nigdy się już nie skończył, trwa nadal tylko, że zamiast kilku naukowców biorą w nim udział wszystkie osoby łączące się za pomocą protonu TCP/IP. (więcej…)

Wiadro Agnieszczaka

Pisałem już o „Zasadach Agnieszczaka”, tymczasem podczas konferencji Internet 2k7 Rafał zaprezentował nową oryginalna metaforę, w której porównuje polski rynek internetowy do wiadra wypełnionego:

  • Kamieniami – portale;
  • Kamykami – dużymi serwisami tematycznymi;
  • Piaskiem – całe „Web 2.0″ (Rafał zastrzega, że nie lubi tego terminu);
  • Wodą – czyli ruchem z wyszukiwarek

Z jednej strony Rafał pisze, że nie prowadzi bloga bo w krótkim czasie dostałoby się wszystkim po kolei, ale z drugiej strony tak straszliwie proste i trafne metafory jak powyżej czy cięte komentarze, pozwalają przypuszczać, że byłby on wyjątkowo dobrym komentatorem polskiego internetu. Tylko czy te komentarze, którymi się tak zachwycam, nie są mówieniem tych samych prawd, które słyszałem podczas prezentacji na Innowatorium, tylko innymi słowami teraz? I tak i nie. Metafora wiadra ma trochę większą moc wyjaśniającą niż zdanie, które powiedziałoby to samo, tylko bez niej. Zapada łatwiej w pamięć w dodatku. Siła komentarzy Rafała polega również na tym, że tak rzadko je wygłasza. Nie rozmienia na drobne swej wiedzy i przemyśleń pisząc bloga, tylko dźga bolesną prawdą wtedy kiedy uzna to za odpowiednie.

Analitycy i koncesjonowani uzdrowiciele

Analitycy i koncesjonowani uzdrowiciele, ulegają właściwej nam wszystkim naturalnej skłonności, odwołując się do diagnoz, które znają najlepiej, i do sposobów leczenia, które praktykowano powszechnie w czasach, gdy oni sami diagnozowania i leczenia się uczyli.

Zygmunt Bauman „Życie na przemiał” tłum. Tomasz Kunz, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2004

  • Strach pomyśleć co by się z nami stało gdyby leczył nas lekarz bez aktualnej wiedzy medycznej. Ale zapyziały filozof, socjolog, publicysta czy reżyser może wiarygodnie wypowiadać się zawsze. Taka jest natura nauk społecznych i kultury. Ciężko coś zweryfikować. W medycynie łatwiej: pacjent jest dalej chory lub nie. Trzeba o tym pamiętać i zdawać sobie z tego sprawę cały czas.
  • Słowa Bauman są chyba szczególnie aktualne teraz przy tak szybko zmieniającej się rzeczywistości, związanej najbardziej z rozwojem informatyki. Chcesz się na temat internetu wypowiadać to nie możesz się opierać tylko na Galaktyce Internetu Castellsa napisanej w 2001 roku. Trzeba być straszliwie na bieżąco.
  • Druga strona medalu jest jednak taka, że bardzo ciężko w związku z tym powiedzieć coś dobitnie i ze 100%-ową pewnością. I co można z tym zrobić? Moim zdaniem tylko/aż tyle: mieć tego świadomość, nie dać sie zwariować i być otwartym na krytykę. Po to mam disclaimer.
  • Bauman jednak nas pociesza, poklepuje po ramieniu – to nasza naturalna skłonność, każdy tak ma, że w te naturalne pułapki wpada – głowa i umysł do góry.

  • Ostatnie komentarze

    • radek: Oczywiście :) Thx
    • olaf: Ostatni dzień sierpnia oczywiście :)
    • radek: @Mirek Bartołd – Nie lubię naciągania i „podkręcania” tematu. W mojej opinii było to tylko...
    • mirek.bartold: Radku, mam wrażenie, że zrobiłeś ten wpis z lekkim wyrzutem sumienia, na zasadzie: „muszę...
    • Arek: Spotkałem się kiedyś z bardzo podobną praktyką innej taniej linii lotniczej :)