Śledzik czyli wymysldomene.pl

photo credit: Jacob Bøtter
Przy okazji zbliżającej się premiery nowego przedsięwzięcia Naszej Klasy wraca jak bumerang dyskusja/pyskusja (niepotrzebne skreślić) nad nazwą nowego serwisu – Śledzik
„Sledzik.pl to dobra nazwa, właściwie jedyna na rynku, która ma ładunek uczucia”. U mnie ta nazwa wywołuje to samo uczucie, co Flaker.
Pisze ^socin, z którą się nie zgadzam. Może dlatego, że nie jestem językowym i domenowym purystą. Polski język choć piękny i dostojny, nie jest łatwym dla chcących wymyślić nazwę serwisu i zarejestrować w przystępnej cenie domenę.
Szczególnie trudno jest, jeśli porównamy naszą sytuację z jezykiem angielskim. Tam uchodzą nawet domeny celowo przekręcające pisownie, z zamierzonymi błędami (np. digg, flickr – by wymienić tylko te największe). U nas dodanie do nazwy domeny końcówki „eo”, np. apteo.pl (bez urazy Artur), już wzbudza uśmieszki politowania. Inne znane zabiegi i wybiegi twórców domen to dodawanie końcówek mania, maniak, 24, news, blog, lab, fan, itd. itp. Najnowszym spotkanym przeze mnie wynalazkiem jest końcówka… klik – domoklik.pl Na razie brzmi dziwnie i obco, ale jak się osłuchamy to może się przyjmie? Jeśli sam nie wpadniesz na zadowalający cię pomysł, można zajrzeć do tego miejsca domenowej kaźni – tam gdzie kicz mówi dobranoc (albo dzień dobry). Skąd wziął się śledzik?


