iZbieractwo

czytam i zbieram sobie


Jak działa RSS i Wiki

Filmik całkiem fajny i już nie nowy w sieci. Był kiedyś w antywebie, a teraz przypomniało go MediaCafe. Szkoda tylko, że jako czytnik promuje GReadera a nie wspomina o netvibes ;) Poza tym jest po angielsku, i nie wiem czy grupa docelowa – Ci, którzy nie wiedzą nic o rss – coś z tego zrozumie. Jeśli ktoś chciałby to zmienić i mógłby pomóc przetłumaczyć, to autorzy filmików do tego zachęcają. Dzięki dotsub.com możemy dodawać w dość łatwy sposób napisy do video, a w pleyerze są potem do wybory różne wersje językowe.

Wracając do samego filmu, bardzo ciekawe jest w nim opisanie relacji użytkownik – strona web poprzez strzałki. Przed RSS to my wchodziliśmy po kolei na ulubione strony, teraz to same strony przychodza do nas. Relacje się odwróciły.

Jeśli z RSS się bardzo oswoiłem i nie wyobrażam sobie bez tej technologii życia w sieci, to z wiki nie korzystam, oprócz Wikipedii ;) ale to się nie liczy :) Dlatego ten drugi film był dla mnie ciekawszy, również dlatego, że jak pisze twórca filmów, strony wiki są łatwe do użycia, ale trudne do opisania.

Organizacja Euro

Euro 2012 jest gigantycznym, wieloszczeblowym projektem, który będzie wymagał zharmonizowania ogromnej liczby działań, skoordynowania ich w czasie i przestrzeni – co więcej, w warunkach niepewności co do rozmaitych parametrów technicznych i ekonomicznych, jakie trzeba uwzględniać w planach. Nie da się go nawet ograniczyć do samych mistrzostw, gdyż konieczne jest wtopienie ich w szeroki plan budowy autostrad i dróg ekspresowych, dworców, portów lotniczych, tras kolejowych, hoteli i całej ich otoczki. Ktoś nad tym musi panować i można przypuszczać, że nad całością musi czuwać wieloosobowy zespół ludzi wyposażonych w zaawansowane narzędzia informatyczne.

Pisze Paweł Wimmer. Owe zaawansowane narzędzia programistyczne to wspomniany przez Pawła akapit wcześniej specjalistyczny program do zarządzania projektami Microsoft Project… Ale dlaczego nie zastosować modelu wiki? Jest darmowa oczywiście i bardzo prosto nauczyć się jej używać – co w warunkach naszych włodarzy ma ogromne znaczenie ;) Nie potrzeba nam tak skomplikowanych narzędzi jak MS Project. To za duży mentalny przeskok dla naszych urzędników. Wystarczyłby im za to informowanie się wzajemne w jednym miejscu o kolejnych terminach, np. składania wniosków czy też jakie dokumenty są potrzebne do tego a tego. Informowania się co jest jeszcze do zrobienia. << Zharmonizowania ogromnej liczby działań, skoordynowania ich w czasie i przestrzeni – co więcej, w warunkach niepewności co do rozmaitych parametrów technicznych i ekonomicznych, jakie trzeba uwzględniać w planach. >>

Nie tak dawno pisano, że nawet CIA ma swoją wiki, w której agenci wpisują swoją wiedzę, wzajemnie swoje informacje weryfikując. Wiedza jest rozproszona. Nikt przy zdrowych zmysłach nie może powiedzieć, że nawet w swojej wąskiej dziedzinie wie wszystko. Hanna Gronkiewicz-Waltz o mało nie przypłaciła odwołaniem ze stanowiska prezydenta Warszawy, braku refleksyjności swego środowiska, które nie dopatrzyło się dwóch różnych terminów składania oświadczeń majątkowych dla niej i dla jej męża. Nikt nie jest w stanie wiedzieć o wszystkim, ale trzeba mieć odpowiednich ludzi i mądre narzędzia do pomagania sobie.

Czy jednak wiki to nie za dużo na proste urzędnicze głowy? Może i to jest dla nich za dużo? Szok kulturowy zniweczyłby wszystkie zalety wiki. Może nie są oni w stanie wyjść poza schematy powoływania różnych koordynatorów, a potem koordynatorów koordynatorów? Dziś jednak urzędniczy świat mnie zaskoczył. Zupełnie przypadkiem znalazłem na Polskim wordpressie blog… Urzędu Dzielnicy Praga Południe! Czyli jednak ktoś był w stanie przekroczyć rubikon zastosowania nowoczesnych narzędzi do komunikowania się z obywatelami.


  • Ostatnie komentarze

    • radek: Oczywiście :) Thx
    • olaf: Ostatni dzień sierpnia oczywiście :)
    • radek: @Mirek Bartołd – Nie lubię naciągania i „podkręcania” tematu. W mojej opinii było to tylko...
    • mirek.bartold: Radku, mam wrażenie, że zrobiłeś ten wpis z lekkim wyrzutem sumienia, na zasadzie: „muszę...
    • Arek: Spotkałem się kiedyś z bardzo podobną praktyką innej taniej linii lotniczej :)